Przejdź do głównej zawartości

Wspieraj bloga przez partronite.pl

Czy Ty jesteś Królem żydowskim?

25 LISTOPADA 2018
Niedziela
Niedziela XXXIV tygodnia okresu zwykłego - Uroczystość Chrystusa Króla
Czytania: (Dn 7,13-14); (Ps 93,1.2.5); (Ap 1,5-8); (Mk 11,10); (J 18,33b-37);

(J 18,33b-37) - Kliknij, aby przeczytać.

Większości z nas nieobcy jest ten dialog z dzisiejszej Ewangelii...
Jezus i Piłat...Syn Boży i rzymski urzędnik...
Spotkanie religii i polityki...Czyli dwóch zupełnie innych światów, które jednak często się z sobą zderzają.
Jezus jest oskarżony o uzurpowanie władzy...O to, że mówi o sobie "Jestem królem żydowskim"...
Piłat pyta Go:  Czy Ty jesteś Królem żydowskim? To pytanie ma rozwiać wątpliwości ...Czy jest królem czy nie...Czy Jego deklaracja zagraża Rzymowi, czy może jest to tylko "marzenie szaleńca"...
To pytanie tak naprawdę brzmi: Kim naprawdę jesteś? Dlaczego tu jesteś? Dlaczego muszę Cię sądzić?

Jezus odpowiada:  Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?
Ta odpowiedź Jezusa zdaje się potwierdzać moje powyższe przemyślenia...Czy to pytanie zadajesz sam od siebie? Pytasz mnie czy jestem królem? Czy może inni powiedzieli ci, że ja mówiłem, że jestem królem...
To twoja myśl czy powtarzasz to, co mówią inni...powtarzasz plotki...
albo zdanie tak zwanej "opinii publicznej" ? Czy to TY chcesz wiedzieć czy jestem królem?
Czy to pragnienie wyłącznie Twoje? Czy chcesz tylko zweryfikować krążące informacje?

 Piłat odparł: Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?
Piłat z całą pewnością nie jest Żydem...Nie rozumie więc o co stawka tak naprawdę się toczy...
Nie rozumie, że dla Żydów Król = Mesjasz...czyli Wyzwoliciel...
Stąd ta jego reakcja...Czy ja jestem Żydem? Nie jestem...i nie rozumiem tych waszych spraw...
Ale są przepisy, które muszę realizować...Zdaniem waszych - żydowskich kapłanów zasługujesz na śmierć,
ale oni nie mogą Cię zabić...Bo Prawo Rzymskie tego zabrania...Dlatego to ja mam wydać wyrok...
Więc wyjaśnij o co chodzi...

Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd.
Jezus przyznaje - Jestem Królem...
Ale moje Królestwo nie jest stąd...
Ono nie jest...nie powinno być rozumiane jako ustrój polityczny...
jako system...To nie jest monarchia konstytucyjna ani absolutna ani feudalna...
Tam nie działają takie mechanizmy jak dyplomacja...
Bo gdyby to było królestwo z tego świata...ziemskie państwo...
U twoich bram czekałoby już moje wojsko...Uwięzienie mnie, postawienie przed sądem wywołałoby
polityczną burzę, kryzys dyplomatyczny...z całą pewnością zakończyłoby się to rozlewem krwi...
Więc Moje Królestwo nie jest stąd...Dlatego stoję przed tobą...jak pospolity przestępca...

 A więc jesteś królem? / Odpowiedział Jezus: / Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.
Piłat raz jeszcze pyta: Czy jesteś królem? Jakby chciał się upewnić czy dobrze usłyszał...
Jezus mówi: Tak...Jestem królem...
a potem wygłasza mowę dotyczącą prawdy:  Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.

Tutaj fragment Ewangelii się urywa...choć dobrze wiemy, że Piłat odpowiada znanym każdemu z nas pytaniem: Cóż to jest prawda? No właśnie...Czym jest prawda tak naprawdę...???
Jezus przyszedł dać świadectwo prawdzie...On sam jest Prawdą...
W Nim jest cała Prawda...
 Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. - odwróćmy to zdanie...
Każdy, kto słucha mojego głosu, jest z prawdy - czyli każdy Kto słucha Słów Jezusa...Kto Nimi żyje...
Jest człowiekiem, który żyje prawdziwie, który zna prawdę...
Człowiek, który mówi, że zna Słowo Boże, ale jednocześnie Nim nie żyje...jest sam w sobie zakłamany...
Każdy, kto szuka innych środków do osiągnięcia celów niż te, których naucza Jezus nie żyje w prawdzie.

Trzeba, więc powiedzieć, że Prawda jest Jedna...i jest Tylko w Chrystusie...
Każdy, kto szuka innych prawd...żyje w zakłamaniu...
To znamienne, że zdanie o prawdzie pada w trakcie procesu politycznego...
Bo Piłat pytający "czym jest prawda?" jest politykiem...który widzi różne scenariusze...
Widzi scenariusz Jezusa skazanego...i Jezusa wolnego...
widzi konsekwencje...każdej decyzji...zatem ostatecznie dorabia prawdę do ideologii...
A nie podąża za "prawdziwą Prawdą"...

Dziś również toczą się "procesy Jezusa"... i nie chodzi wyłącznie o walkę z Kościołem...
Nie chodzi o to, że chrześcijan chce się "zamknąć w zakrystii"...
Bo w naszym zwykłym, codziennym życiu...swoimi niewłaściwymi wyborami...
również skazujemy Jezusa na śmierć...kiedy w imię obrony "własnej, prywatnej prawdy"...
skazujemy naszych bliźnich...na wyśmianie...na wykluczenie...itp...
Skazujemy naszych bliźnich...naszych braci i nasze siostry...
ale tak naprawdę skazujemy Jezusa, bo On powiedział: cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili...

Komentarze

Najczęściej czytane posty

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…

A oto imiona dwunastu apostołów....

6 LIPCA 2016
Środa
Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy
Dzisiejsze czytania: Oz 10,1-3.7-8.12; Ps 105,2-7; Mk 1,15; Mt 10,1-7

 (Mt 10,1-7)
Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy.

Środa w oktawie WielkanocyDzisiejsze czytania: Dz 3,1-10; Ps 105,1-4.8-9; Ps 118,24; Łk 24,13-35

(Łk 24,13-35) W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej sześćdziesiąt stadiów od Jerozolimy. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze? Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało. Zapytał ich: Cóż takiego? Odpowiedzieli Mu: To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Tak, a po tym wszystkim …