Przejdź do głównej zawartości

Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których zostało przygotowane.

21 PAŹDZIERNIKA 2018
Niedziela
Niedziela XXIX tygodnia okresu zwykłego
Czytania: (Iz 53, 10-11); (Ps 33 (32), 4-5. 18-19. 20 i 22); (Hbr 4, 14-16); (Mk 10, 45); (Mk 10, 35-45);

(Mk 10, 35-45) - Kliknij, aby przeczytać.

Ach ci synowie Zebedeusza...zawsze muszą narobić sporo szumu wokół siebie...A to chcą przeklinać miasta, które nie przyjęły Jezusa i spuścić na nie ogień z nieba...A to chcą zasiadać po prawicy i lewicy.
Prawdziwi Synowie Gromu, jak ich określił Jezus...Zauważmy, że nie karci ich za to, że chcą zasiadać w Jego chwale po prawej i lewej stronie...Nie mówi im: Czy wam odbiło? Skąd takie parcie na szkło? Trochę pokory chłopaki! Wyluzujcie! Wróćcie do szeregu! Jezus jak zawsze spytał ich ze spokojem:  Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony? To znaczy: Czy jesteście gotowi tak na serio pójść za Mną...biorąc na siebie wszystkie konsekwencje tej decyzji, włącznie z cierpieniem, prześladowaniem, śmiercią....No właśnie... Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony? Odpowiedzieli: Możemy... Lecz Jezus rzekł do nich: Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie.  Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których zostało przygotowane. Jezus nie jest dobrym wujaszkiem, który rozdaje loże dla vipów w królestwie niebieskim...Ponieważ miejsce po Jego prawej i lewej stronie [dostanie się] tym, dla których zostało przygotowane.

 Gdy dziesięciu [pozostałych] to usłyszało, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. W zasadzie to normalna reakcja w grupie ludzi...Często zauważamy to, doświadczamy tego czy wśród współpracowników, czy przyjaciół ze studiów...Oburzenie na kogoś, kto próbuje się wkupić w łaski przełożonego...Kogoś, kto się zbytnio wywyższa ponad innych...To niezdrowa reakcja: Kim on właściwie jest? Jest jednym z nas...Zatem czemu próbuje się stawiać ponad nas? Skąd takie niezdrowe aspiracje?

Dla Jezusa to pretekst do kolejnej lekcji dla uczniów: Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. To jest istota prawdziwej władzy....Służba...Pokora...
Poddanie się...Bycie ostatnim...

Jezus nie krytykuje przebojowości, dynamizmu...bycia energicznym...
Przecież On nadał braciom przydomek Boanerges...Synowie Gromu.
Ten przydomek brzmi jak nazwa kapeli rockowej. Zatem Jan i Jakub musieli naprawdę być ludźmi
przebojowymi...mającymi w sobie sporo pozytywnie rozumianej nadpobudliwości...To jest ważne w ewangelizacji. Bycie energicznym, pozytywnie nastawionym do życia i do ludzi...Mającym aspiracje.
Jezus nie powiedział: niech złotą zasadą dla was będzie od teraz: siedź w kącie, a znajdą Cię.
To nie działa...On powiedział: idźcie na cały świat i czyńcie uczniów spośród wszystkich narodów.
A jak można kogoś uczynić uczniem jeżeli jest się ospałym...leniwym...bez celu w życiu...
nie wybijającym się z grupy...stojącym zawsze gdzieś na uboczu.

Ale przesada w drugą stronę też jest niezdrowa...Oczywiste jest, że każdy chciałby być jak najbliżej Jezusa w Jego Królestwie...Ale musi się liczyć, że to wymaga poświęcenia się...zgody na to, że jest się gotowym przyjąć Jego Drogę...powtórzyć Jego Drogę...pójść po Jego śladach...a zatem liczyć się z tym, że można -tak jak Jezus - stracić życie.

Ważne jest zatem zdrowe podejście...władza dla władzy nie jest niczym dobrym...
Ci, którzy rządzą dla samej przyjemności władzy, stają się tyranami...Ale ci, którzy władzę rozumieją, jako służbę...stają się wielkimi. O tym właśnie mówi Jezus: A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Patrząc na ten cytat oczami politologa, podpisuję się pod nim obiema rękami, bo klasyczna definicja polityki określa ją, jako: roztropną troskę o dobro wspólne...
Troszczyć się, to służyć....a często poświęcać się jak niewolnik...nie biorąc za to żadnej zapłaty, ale spełniać po prostu obowiązek...a słowo minister wywodzi się z łaciny...i dosłownie oznacza sługę...

Niech to będzie puentą dzisiejszego rozważania.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Poniedziałek Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczennikówDzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

(Mt 2,13-18) Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.
Ewangelia dnia odnosi się do wspom…

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!

09 STYCZNIA 2020
Czwartek
Czwartek - wspomnienie dowolne św. Adriana z Canterbury, opata
Czytania: (1 J 4,11-18); (Ps 72,1-2,10-11,12-13); (1 Tm 3,16); (Mk 6,45-52);



Zdaniem - kluczem dzisiejszego fragmentu jest "Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!"
A jak często my się boimy? Jak często pewne sprawy nas przerastają?  W takich oto sytuacjach przychodzi do nas Jezus...przychodzi łamiąc schematy....idzie krocząc po jeziorze naszego życia...Jak zachowujemy się w tej sytuacji? Krzyczymy tak jak apostołowie? Czy może cieszymy się na Jego widok?

Ale spójrzmy na tekst na dziś od początku: Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. To zdanie nakreśla nam sytuację po rozmnożeniu chleba. Jezus przynagla uczniów by wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go. On chce w tym czasie odprawić tłum...

Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. To ważna wskazówka i dla nas…