Przejdź do głównej zawartości

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.

9 PAŹDZIERNIKA 2018
Wtorek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Wincentego Kadłubka, biskupa
Dzisiejsze czytania: Ga 1, 13-24; Ps 139 (138), 1b-3. 13-14b. 14c-15; Łk 10, 38-42

(Łk 10, 38-42) - Kliknij, aby przeczytać. 

Dzisiejsza Ewangelia przybliża nam historię Marii i Marty...Siostry z Betanii zaprosiły Jezusa do swojego domu. Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Każda z nich przyjmuje inną postawę. Jedna krząta się po kuchni, wyciera kurze, przynosi różne potrawy na stół...."uwija się koło rozmaitych posług". Maria siada u stóp Jezusa i słucha...Taka postawa Marii nie podoba się jej siostrze.

Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła.

Jezus jednak nie upomina Marii, ale zwraca się do Marty: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

Wielu z nas znana jest ta historia. Wielu z nas może się umiejscowić w tej opowieści. Często może nam się wydawać, że samo słuchanie Jezusa jest bezproduktywne... Że trzeba działać, pracować...udzielać się...angażować. I dochodzi do tego, że nawet w naszych posługach dla Kościoła zapędzamy się w "kozi róg" przeceniając różne działania nad postawą wsłuchania się w to, co Pan od nas oczekuje. Dajemy się wciągnąć w wir "działania". Biegamy od jednej akcji do drugiej...Bo przecież "jest tyle do zrobienia". Mówimy sobie: nie ma czasu na bezczynność. Nie mogę sobie pozwolić na to by usiąść i odpocząć... By poświęcić pięć minut na rozmyślanie...

Świat pędzi...wyścig szczurów widoczny jest w każdym miejscu...I bardzo złą rzeczą byłoby gdyby Kościół dał się wciągnąć w ten "kierat". Gdybyśmy z naszej misji, jaką jest głoszenie Dobrej Nowiny zrobili wielką akcję marketingową, w której liczy się tylko wynik...gdzie nie liczy się jakość, ale ilość. Owszem - potrzebujemy wykorzystywać najnowsze techniki w ewangelizacji, ale nie możemy zatracić w tym celu nadrzędnego. Jezus o tym właśnie mówi do Marty.

Chce jej powiedzieć: Marto. Biegasz, kręcisz się po kuchni, angażujesz w to całą siebie, ale nie dostrzegasz jednego. Nie dostrzegasz, że Ja przyszedłem...Chcę Ci ogłosić Dobrą Nowinę. Zatrzymaj się na chwilę...Posłuchaj...Bo jak będziesz tak pędzić, zwariujesz... W pewnym momencie Twoje akumulatory się rozładują...Nastąpi wypalenie...Więc proszę: Zatrzymaj się, usiądź obok, posłuchaj Mnie. Tak jak Twoja siostra. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona.

Maria obrała lepszą cząstkę. Usiadła u stóp Jezusa. I słuchała Go. On przyszedł do nich, by ogłosić Prawdę...powiedzieć: Królestwo Boże jest pośród Was. Maria chłonie słowa Pana. Czerpie pełnymi garściami. Jest pewna, że od swojego Nauczyciela dowie się jak żyć, jak się zbawić...I potem będzie mieć siłę zmagać się z codziennymi problemami....
My też potrzebujemy takiego wyciszenia...Pochylenia się nad Jego Słowem. Na obecność sam na sam...Czasem nie trzeba mówić nic...Wystarczy być... I wystarczy by On był...To jest właśnie sens słów: a potrzeba tylko jednego. Potrzeba usiąść u Jego stóp...i słuchać.

A kim my jesteśmy? Marią czy Martą?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

25 STYCZNIA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Czytania: (Dz 22, 3-16); (Ps 117, 1-2); (Łk 4,18-19); (Mk 16, 15-18);

(Mk 16, 15-18) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś słyszymy zakończenie Ewangelii św. Marka. Jezus posyła uczniów na cały świat i nakazuje im głosić Ewangelię. Ewangelia ma być ogłoszona każdemu człowiekowi. Ewangelia jest dobrą wiadomością dla każdego człowieka, który potrzebuje Bożego zbawienia. Wielki nakaz misyjny w relacji ewangelisty św. Marka zwraca uwagę na skutek głoszenia ewangelii. Tym skutkiem jest zbawienie. Aby zostać zbawionym trzeba uwierzyć w treść ewangelii, zgodzić się z nią i odwrócić się od tego, co było złe w dotychczasowym życiu i wyznać to wobec tych, którzy już wcześniej uwierzyli przyjmując chrzest.

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Kto nie uwierzy, będzie potępiony, ale nie przez Boga. Bóg nikogo nie potępia. To człowiek sam siebie potępia. Ciągle potępiamy - …

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

09 LUTEGO 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św Apoloni, dziewicy i męczennicy
Czytania: (Hbr 13, 15-17. 20-21); (Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6); (J 10, 27); (Mk 6, 30-34);

(Mk 6, 30-34) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii naszą uwagę przykuwa zalecenie Jezusa:  Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Ale zobaczmy cały fragment...

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Apostołowie wracają ze swojej misji...i opowiadają o wszystkim, co zdziałali...
To naturalne, że chcą się dzielić tym, co przeżyli...Tym, co widzieli...tym, jakie sukcesy misyjne osiągnęli.
Jezus poleca im odpocząć: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. To zdanie jest dla mnie kluczem do rozważania...Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...
Widzimy na co dzień, jak świat zwariował...pracoholizm dotyka wielu lud…