Przejdź do głównej zawartości

Cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie.

6 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota XXVI tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne św. Brunona Kartuza, opata
Dzisiejsze czytania: Hi 42, 1-3. 5-6. 12-17; Ps 119 (118), 66 i 71. 75 i 91. 125 i 130; Łk 10, 17-24

(Łk 10, 17-24) - Kliknij, aby przeczytać.

Siedemdziesięciu dwóch wraca ze swojej misji. Są dumni z tego, że czynią wielkie cuda.
Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. Jezus jednak kładzie nacisk w zupełnie innym miejscu. Mówi: Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Taką moc mamy, więc i my...W Jego imię możemy iść wszędzie i będziemy pod ochroną. Zło nas nie dotknie, jeżeli będziemy z wiarą, z Jezusem w sercu, jako Panem i Zbawicielem...no i oczywiście ze Słowem Bożym na ustach - szli w świat....
Świat owszem - jest niebezpieczny...złowrogi...Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica.
Tak powiedział Jezus. Szatan stanowi realne zagrożenie...Krąży jak lew ryczący (jak pisał św.Paweł)
Ale jeżeli żyjemy w bliskości z naszym Nauczycielem, to nic nam nie grozi...możemy stąpać po wężach i skorpionach...

Nie to jednak powinno nas napawać dumą... Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. To jest nasz prawdziwy powód do radości.
Jeżeli jesteśmy uczniami...decydujemy się kroczyć za Jezusem...naśladować Go...Prawdziwie żyjemy Jego Słowem...To naszą prawdziwą radością...prawdziwym powodem do dumy powinien być fakt, że nasze imiona są zapisane w Niebie...że Bóg zsyła na nas swoje błogosławieństwo. Owszem ważne są wielkie cuda, wielkie znaki, jakie za naszym pośrednictwem będą się dziać...i Chwała Panu za nie...
Nie to jest jednak istotą....

W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli. Jezus rozradował się Duchu Świętym i powiedział:
Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi, że te wszystkie cuda...że prawdę o Królestwie Bożym zakryłeś przed mądrymi i roztropnymi...Przed uczonymi w Piśmie, faryzeuszami, nauczycielami...filozofami...naukowcami...Że zakryłeś je przed profesorami doktorami habilitowanymi, magistrami inżynierami, licencjatami i przed tymi wszystkimi, którzy teraz i w przyszłych wiekach będą uchodzić za "tych mądrych". A objawiłeś to wszystko prostaczkom...Ludziom o prostym sercu...
Takim, którzy niczego nie analizują...ale przyjmują z otwartością - jak małe dzieci...
Którzy z otwartymi ustami słuchają przypowieści o Królestwie Niebieskim...a potem - w jednym momencie-
potrafią rzucić wszystko...porzucić dotychczasowe życie i pójść by służyć...by ogłaszać Chwałę Bożą.

Takiej postawy musimy się uczyć...bo ciągle za dużo w nas racjonalizmu...
a mało prostej, dziecięcej wiary...
za dużo analizy...a za mało ufności...
za mało oddania się Jezusowi...całym sercem
a za dużo poczucia, że poradzę sobie w życiu sam...
Panie...przemieniaj to wszystko w nas...Na swoją Chwałę...


Komentarze

Unknown pisze…
Jak to zrobić, powiedz mi jak...?

Popularne posty z tego bloga

W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.

18 LISTOPADA 2018
Niedziela
Niedziela XXXIII tygodnia okresu zwykłego
Czytania: (Dn 12,1-3); (Ps 16,518.9-10.11); (Hbr 10,11-14.18); (Łk 21,36); (Mk 13,24-32);

(Mk 13,24-32) - Kliknij, aby przeczytać.

Koniec świata...Wielu z nas pewnie zastanawia się nad tym kiedy nastąpi i jak to będzie...
Twórcy filmów katastroficznych prześcigają się w snuciu wizji totalnej katastrofy...
Różnej maści sekty wieszczą rychłe nadejście apokalipsy...
A i Piśmie Świętym czytamy o Tych Dniach...
Dzisiejsze czytania szczególną uwagę zwracają na koniec świata...

Możemy się zastanawiać teraz...Czy końca świata należy się bać?
Czy lęk przed nim jest zasadny...Skoro jako ludzie wierzący - uczniowie Chrystusa powinniśmy z utęsknieniem czekać na Jego powtórne przyjście...powinniśmy wołać Marana Tha.
Dlaczego jednak tak nie jest?  Trudno powiedzieć...może wiąże się to z naszym przywiązaniem do naszej rzeczywistości...kochamy nasze małe tu i teraz...Boimy się stracić to...

Ale przecież Jezus mówi: Kto kocha swoje…

Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą.

24 LISTOPADA 2018
Sobota
Sobota XXXIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętych męczenników Andrzeja Dung - Lac, prezbitera i Towarzyszy
Czytania: (Ap 11,4-12); (Ps 144,1a i 2bc.9-10); (2 Tm 1,10b); (Łk 20,27-40);

(Łk 20,27-40) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus rozmawia z saduceuszami...
Byli oni jednym ze stronnictw wśród kapłanów judaizmu...Z Ewangelii wiemy o nich tyle, że nie wierzyli w zmartwychwstanie. Według informacji historycznych byli związani z rodem Sadoka i jako stronnictwo religijno-polityczne wyłonili się ok II w p.n.e. Opierali się na dosłownym tłumaczeniu Biblii, odrzucali zaś tradycję ustną. Poza odrzucaniem dogmatów o zmartwychwstaniu ciał nie rozwijali koncepcji masjańskiej.
Tyle jeśli chodzi o definicję...i umiejscowienie w historii saduceuszów.

Zatem widzimy przedstawicieli tego stronnictwa w rozmowie z Jezusem...
Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny…

W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie.

16 LISTOPADA 2018
Piątek
Piątek XXXII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne świętej Małgorzaty Szkockiej
Czytania: (2 J 4-9); (Ps 119,1-2.10-11.17-18); (Mt 24,42a.44); (Łk 17,26-37);

(Łk 17,26-37) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje wątek przyjścia Królestwa Bożego - dnia paruzji.
W swojej przypowieści przybliża historie potopu i zniszczenia Sodomy. W tamtych dwóch historiach ludzie żyli swoim życiem, nie zdając sobie sprawy, że to mogą być ostatnie chwile ich życia...

Do czasu aż Noe wszedł do Arki a Lot wyszedł z Sodomy...wtedy nastąpiły kataklizmy, które wygubiły wszystkich. Tak samo będzie w Dniu Pańskim.  W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Przypomnijcie sobie żonę Lota.

Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je. Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie…