Przejdź do głównej zawartości

Nikt nie zapala lampy i nie przykrywa jej garncem.

24 WRZEŚNIA 2018
Poniedziałek XXV tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne świętej Tekli, dziewicy i męczennicy
Dzisiejsze czytania: Prz 3, 27-35; Ps 15 (14), 1b-2. 3 i 4b. 4c-5; Łk 8, 16-18

(Łk 8, 16-18) - Kliknij, aby przeczytać.

Wiara jest światłem...Słyszeliśmy o tym miliony razy...
A jaka jest rola światła? Myślę, że to pytanie jest na poziomie przedszkola.
Bo odpowiedź jest oczywista: Rolą światła jest to, aby świeciło.

W czasie szkoły średniej mieliśmy kartkówkę z fizyki. Padło wtedy pytanie: Jakie warunki potrzebne są do rozchodzenia się światła? Kolega z ławki dał łopatologiczną odpowiedź: musi być ciemno.
Ta odpowiedź wylądowała w naszym "humorze z zeszytów", ale gdyby spojrzeć głębiej...jest to logiczne. I - jakby nie patrzeć - prawdziwe.

Jak to ma się do naszej wiary? Wiary nie mamy po to aby "ładnie wyglądała".
To nie jest ozdoba naszego życia...Nie jest dodatek do naszej codzienności.
Wiara jest jak światło, które istnieje po to by rozświetlać ciemności (no i dawać ciepło)

Co się stanie, kiedy światło przykryjemy garncem? Świeca zgaśnie...Bo zamknięcie jej odetnie dopływ tlenu...Latarka będzie świecić nadal, ale będzie to bezcelowe. Niepotrzebne marnotrawstwo baterii.

Tak samo powinno być z naszą wiarą...Wierzyć dla samego wierzenia...to bez sensu.
Wierzymy po to aby dzielić się wiarą z innymi...aby dawać świadectwo...ABY ŚWIECIĆ.

Świećmy zatem :) I nie dajmy się zagasić ...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony.

17 LISTOPADA 2019
Niedziela
Niedziela - Niedziela zwykła
Czytania: (Ml 3,19-20a); (Ps 98 (97), 5-6. 7-8. 9); (2 Tes 3,7-12); Aklamacja (Łk 21,28); (Łk 21,5-19);


Kilka myśli w związku z dzisiejszym tekstem:

1. Żydzi podziwiają świątynię. Mówią, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami.
My również podziwiamy nasze świątynie. I słusznie...Kościoły - zwłaszcza te stare - są piękne.
Ale świątynia to nie tylko architektura...To nie tylko mury. Jezus wypowiada proroctwo.
Wskazuje, że ze świątyni nie zostanie "kamień na kamieniu". Rzymianie burzą świątynię w roku 70.
Jednak w wypowiedzi Jezusa jest coś więcej...To echo rozmowy z Samarytanką, kiedy to Chrystus mówi, że prawdziwi czciciele będą oddawać chwałę Bogu w "Duchu i w prawdzie". Mury świątyni można zwalić.
Kościół można przerobić na kino albo na magazyn (jak działo się w Rosji Sowieckiej). Ale duchowej świątyni nie można zniszczyć. To obiecał Jezus mówiąc: "bramy piekielne go (Kościoła) nie przemogą&q…

Twoja wiara cię uzdrowiła.

13 LISTOPADA 2019
Środa
Środa - wspomnienie obowiązkowe św. Benedykta, Mateusza, Izaaka i Krystyna pierwszych męczenników polskich
Czytania: (Mdr 6,1-11); (Ps 82,3-4.6-7); Aklamacja (1 Tes 5,18); (Łk 17,11-19);


Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka dziesięciu trędowatych, którzy proszą Go o pomoc.
Jezus lituje się nad nimi i wszystkich uzdrawia, zalecając udać się do kapłanów. Oni zostają uzdrowieni po drodze...To nie było spektakularne uzdrowienie...większość z nich być może nie spostrzegła się, że została uzdrowiona...poza jednym...On natychmiast wrócił do Jezusa, by podziękować Mu za ten cud.
Mówi się, że pozostałym zabrakło wdzięczności...Być może...
Ale równie dobrze można powiedzieć, że tamtym wystarczył sam fakt uzdrowienia...
Ten jeden zaś, zrozumiał kim jest człowiek, za sprawą którego był znowu czysty...Zrozumiał, że to Syn Boży. Dla niego doświadczenie u…