Przejdź do głównej zawartości

Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa Twego!

22 SIERPNIA 2018
Środa XX tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe Najświętszej Maryi Panny Królowej
Dzisiejsze czytania: Iz 9,1-3.5-6; Ps 113,1-8; Łk 1,26-38

(Łk 1,26-38) - Kliknij, aby przeczytać.

Wszyscy dobrze znamy scenę zwiastowania, ale warto kolejny raz się nad nią pochylić.
Anioł przychodzi do Maryi i oznajmia Jej, że została wybrana przez Boga na matkę Zbawiciela.
Od Jej decyzji zależy tak naprawdę cały Plan...Młoda dziewczyna z Nazaretu może się przecież nie zgodzić...Jak każdy człowiek ma wolną wolę...i zawsze może powiedzieć Bogu "Nie".
Ale Maryja jest od młodości pokorną służebnicą...według apokryfów od dziecka służyła w świątyni, pomagając swojemu wujowi - kapłanowi Zachariaszowi...(ojcu Jana Chrzciciela)
To wzrastanie blisko Boga...było z pewnością pomocne w podjęciu decyzji, która wywróci Jej życie do góry nogami...
Nam wszystkim tak lekko, łatwo i przyjemnie czyta się ten fragment: Ona zmieszała się...spytała jak to się stanie, skoro nie znam męża? Anioł wszystko tłumaczy...i Maryja się godzi...
Po prostu sielanka...
Ale tak nie jest...Ona w 100% zdawała sobie sprawę jaką rewolucją jest pójście drogą powołania
i zostanie Matką Zbawiciela...Maryja przyjmując Bożą Wolę...
Jako pokorna służebnica, ma bezgraniczne zaufanie do Boga...
Wciela w życie słowa z Psalmu 37 "Powierz Panu swą drogę, zaufaj Mu, On sam będzie działał."
I Pan działa...Ochrania Ją i Boże Dziecię od samego poczęcia...

A potem? Potem Maryja wielokrotnie powtarza: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa Twego! Gdy słyszy proroctwo Symeona: Twoją duszę miecz przeniknie...
Gdy dwunastoletni Jezus odnaleziony w świątyni mówi: Powinienem być w Domu Ojca...
Potem, gdy rodzina zarzuca Jezusowi, że jest obłąkany...w końcu gdy towarzyszy swojemu Synowi na drodze krzyżowej...a potem gdy czuwa pod krzyżem...Zawsze wierna...Pokorna służebnica Pańska...ale Jej misja się nie kończy...
Wraz z rodzącym się Kościołem "trwa na modlitwie"...i zostaje napełniona Duchem Świętym w dniu pięćdziesiątnicy...Kiedy umiera, zostaje zabrana z duszą i ciałem do Nieba...Gdzie zasiada na tronie jako Królowa Nieba i Ziemi.

św. Alfons pisze: Jezus nie chciał, by ciało Maryi uległo po śmierci rozkładowi, gdyż to byłoby ujmą dla Niego, gdyby zamieniać się miało w zgniliznę dziewicze ciało Tej, z której On sam wziął Ciało...i te słowa niech będą podsumowaniem dzisiejszego rozmyślania.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…