Przejdź do głównej zawartości

Przywołał Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch.

15 LIPCA 2018
Niedziela XV tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Am 7,12-15; Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14; Ef, 4, 1-6 ; Mk 6,7-13

(Mk 6,7-13) - Kliknij, aby przeczytać.

Kolejny raz słyszymy fragment z Ewangelii wg. św. Marka, która mówi o wysłaniu Dwunastu.
Za każdym razem jednak można odnaleźć tu coś nowego. Jezus daje apostołom władzę nad złymi duchami...ale i daje sporo zaleceń, co do ich "wyprawy misyjnej." przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. Pieniądze, torba, chleb...niby potrzebne rzeczy w każdej podróży...także i dziś... Mnie na przykład trudno byłoby sobie wyobrazić jakiś wyjazd bez tego minimum. Jezus jednak mówi: nie bierzecie tego...Czemu?

Chodzi o zdanie się na Bożą Opatrzność...Całkowite zaufanie Bogu, który będzie się opiekował tymi, którzy idą pełnić Jego Wolę...głosić Jego Słowo...Można sobie powiedzieć owszem, ale minimum przygotowań trzeba zrobić...Czytając to rodzi się naturalny (moim zdaniem) bunt. Jak to nie brać torby...chleba...pieniędzy...Przecież to byłaby wyprawa szaleńca...A jednak...
Takie całkowite zaufanie Bogu, który zatroszczy się o wszystkie sprawy...Bycie przygotowanym na wszystko, zabezpieczonym na każdą ewentualność powoduje, że ufamy bardziej sobie...i swojemu ekwipunkowi, niż Bogu...Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien.
To zdanie jest rozwinięciem powyższych myśli...Nawet taka przezorność jak wzięcie dwóch sukien jest niewskazana. Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich. To wydaje się oczywiste...jak was przyjmą...zostańcie aż wyjdziecie...

Druga część mówi o drugiej ewentualności...Jeśli was nie przyjmą, strząśnijcie proch z nóg...
To strząśnięcie prochu ma być świadectwem...Zawsze się zastanawiam nad znaczeniem tego gestu...
Chodzi o pokazanie: nic od was nie chcemy...nawet waszego prochu...Jeżeli odrzucacie Boże Słowo, tkwijcie dalej w swoim bagienku...mieliście szansę, ale sami na nią się zamknęliście...Dlatego teraz niech ten proch z naszych nóg pozostanie z wami...

Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali. Apostołowie wyruszają...Ich podstawowa misja to wzywanie do nawrócenia...Wszystko inne jest konsekwencją tej misji...Nie można uzdrawiać i wyrzucać złych duchów bez podstawy, jaką jest wzywanie do nawrócenia...czyli po prostu - ewangelizacja.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…