Przejdź do głównej zawartości

To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze.

4 CZERWCA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek IX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne św. Franciszka Caracciola
Dzisiejsze czytania: 2 P 1, 2-7; Ps 91 (90), 1-2. 14-15a. 15b-16; Mk 12, 1-12

(Mk 12, 1-12) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii wg św. Marka, czytamy przypowieść o przewrotnych rolnikach. Pewien człowiek zakłada winnicę. Jak łatwo się domyślić, wiele inwestuje, by winnica była najlepsza, najpiękniejsza i w ogóle...by wszystko było perfekcyjne. Potem oddaje ją w dzierżawę rolnikom. Kiedy jednak przychodzi czas odebrania od nich części plonów, rolnicy nie chcą dzielić się zyskami. W odpowiedniej porze posłał do rolników sługę, by odebrał od nich część należną z plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odesłali z niczym. Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali.

Jak łatwo się domyślić przypowieść pokazuje Boga, jako człowieka, który założył winnicę. Bóg stworzył cały świat...i stworzył go nie dla siebie, ale dla ludzi...dla nas wszystkich. Każdy z nas może odnaleźć w sobie takiego rolnika...Nieposłuszeństwo względem właściciela ziemskiego jest symbolem grzechu....a odrzucenie sług, odrzuceniem proroków, których Bóg posyłał przez wieki do Narodu Wybranego. Ale i dziś Bóg stawia na naszej drodze ludzi, którzy pokazują nam jak żyć, którzy upominają nas...jak ich traktujemy? Czy przyjmujemy z pokorą wezwanie do nawrócenia? Czy może pełni pychy "zabijamy proroków"... Nie musimy nikogo zabijać dosłownie....Często złe słowo pod adresem drugiej osoby działa z podobną mocą jak nóż czy pistolet...Z tą różnicą, że rani duszę...rani psychikę.

Bóg jednak nie poddaje się...dlatego bohater przypowieści ciągle wysyła kolejne sługi do rolników. W prawdziwym życiu po jednym takim incydencie, właściciel winnicy zorganizowałby zbrojną interwencję. Ale nie w przypowieści Jezusa...Jezus chce pokazać w niej, że Bóg jest cierpliwy...i daje każdemu z nas czas na zmianę życia. Właściciel winnicy ostatecznie wysyła do rolników swojego syna. Miał jeszcze jednego, ukochanego syna. Posłał go jako ostatniego do nich, bo sobie mówił: Uszanują mojego syna. Lecz owi rolnicy mówili nawzajem do siebie: to jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy. Rolnicy myślą, że zabijając syna, przejmą jego dziedzictwo...Kierują się żądzą posiadania, ale jednocześnie nie patrzą w przyszłość...nie myślą rozsądnie. Przecież patrząc po ludzku...zabicie syna, na pewno przyniesie przykre konsekwencje...I taki wyrok na przewrotnych rolników wydają słuchacze Jezusa.

Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym. Bóg jednak kieruje się inną logiką niż ludzie...On posłał swojego Syna aby nas zbawił. I właśnie przez śmierć Chrystusa przyszło odkupienie świata. Bóg jest uparty w swojej walce o człowieka. Można powiedzieć: uparty aż do absurdu...aż po krzyż. Krzyż...śmierć...te słowa kojarzą się z końcem...
Z ostateczną przegraną...ale nie dla Boga. Psalmista, na którego powołuje się Jezus w poincie przypowieści mówi: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w oczach naszych. Kamień wzgardzony, staje się fundamentem...Zalążkiem przyszłej budowli. Wspanialszej niż wszystkie dotychczasowe.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.

17 SIERPNIA 2018
Piątek XIX tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętego Jacka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Ez 16, 1-15. 60. 63; Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6; Mt 19, 3-12

(Mt 19, 3-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o nierozerwalności małżeństwa...Jezus znów zostaje wystawiony na próbę przez faryzeuszy...Ci pytają Go: czy wolno oddalić żonę...
To takie pytanie ponadczasowe...dziś wielu mędrków poddaje te kwestie w wątpliwość...
Ba...mówi się nawet o anachroniczności instytucji małżeństwa....Lansuje się różne erzace...
wolne związki...partnerstwo...homoseksualizm...I chce się nam wmówić, że to normalne...

Według socjologów co trzecia...(a według niektórych nawet i co druga) para się rozwodzi...
dziś przyczyny są absurdalne: bo już się nie kochamy...wypaliło się...uczucie odeszło...
Jakby miłość była czymś podobnym do bólu głowy...dziś jest - jutro nie...

Jezus zaś powołuje się na Księgę Rodzaju, w której jest napisane: Co Bóg złączył, człowiek niec…

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

22 LIPCA 2018
Niedziela XVI tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Jr 23, 1-6; Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6; Ef 2, 13-18; Mk 6, 30-34

(Mk 6, 30-34) - Kliknij, aby przeczytać.


Dziś w Ewangelii naszą uwagę przykuwa zalecenie Jezusa:  Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Ale zobaczmy cały fragment...

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Apostołowie wracają ze swojej misji...i opowiadają o wszystkim, co zdziałali...
To naturalne, że chcą się dzielić tym, co przeżyli...Tym, co widzieli...tym, jakie sukcesy misyjne osiągnęli.
Jezus poleca im odpocząć: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. To zdanie jest dla mnie kluczem do rozważania...Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...
Widzimy na co dzień, jak świat zwariował...pracoholizm dotyka wielu ludzi...
A inni? Inni są zmuszeni do dłu…

Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!

7 SIERPNIA 2018
Wtorek XVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Edmunda Bojanowskiego
Dzisiejsze czytania: Jr 30, 1-2. 12-15. 18-22; Ps 102 (101), 16-17. 18-19. 20-21. 29 i 22-23; Mt 14, 22-36

(Mt 14, 22-36) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus kroczy po jeziorze...to wydarzenie pierwszoplanowe w dzisiejszej Ewangelii.
Uczniowie widząc Go, myślą, że to zjawa, ale Jezus uspokaja ich...Odwagi! To ja jestem...
Nie bójcie...my również mamy często takie sytuacje...Mrok, burza...nasza duchowa łódź miotana jest falami, wiatry przeciwne wieją...a my nie wiemy, co dalej...
I wtedy zjawia się Jezus...łamiąc standardy...przychodzi po jeziorze...
może i nam wydawać się, że to zjawa...że wydaje nam się...ale to On...i zapewnia nas o tym mówiąc każdemu z nas: Nie bój się! To Ja...Ja jestem z Tobą...i zawsze będę...
nawet w najmroczniejszej godzinie będę stać obok...i przyjdę ci z pomocą...

Piotr widząc Jezusa kroczącego po jeziorze mówi: Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do s…