Przejdź do głównej zawartości

Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał.

17 MAJA 2018
Czwartek
Dzień powszedni - wspomnienie św. Paschalisa, zakonnika
Dzisiejsze czytania: Dz 22, 30; 23, 6-11; Ps 16 (15), 1b-2a i 5. 7-8. 9-10. 11; J 17, 20-26

(J 17, 20-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Zatrzymujemy się nad fragmentem z Ewangelii św. Jana. Jezus modli się w niej za uczniów, ale nie tylko za nich, bo wychodzi o krok dalej - prosi za wszystkich ludzi, do których uczniowie dotrą ze Słowem Bożym. Do ludzi wszystkich czasów, którzy będą wierzyć w Jezusa. Jezus prosi: Aby wszyscy stanowili jedno. Na wzór jedności Trójcy Świętej. Jedność wśród wierzących jest świadectwem dla świata. Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał. Czy potrafimy starać się o taką jedność? Dziś jest to trudniejsze niż w czasach Jezusa.

Problem jedności w czasie powstawania tekstu Ewangelii według św. Jana mógł polegać na konfliktach narodowych i porzucaniu wiary pod wpływem nacisków ze strony synagogi, czyli judaizmu. A dziś konflikty zdarzają się nie tylko na tle narodowym czy religijnym, ale także w łonie samego Kościoła. Niektórzy ludzie próbują nawet konflikty wykreować na siłę poprzez antagonizowanie kościoła toruńskiego i kościoła łagiewnickiego. Życie pokazało, że w ważnych chwilach Kościół jest jeden i środowiska, które mają różne spojrzenie na otaczający nas świat, potrafią wspólnie się modlić.

Na pohybel wrogiemu światu, który chciałby ludzi wierzących zamknąć na nowo w katakumbach. Uczniowie i naśladowcy Jezusa tworzą mniejszość we wrogim świecie i potrzebują siebie wzajemnie, by przetrwać, podobnie jak inne mniejszości. Jezus troszczy się o swoich uczniów w przyszłych pokoleniach nie mniej niż o uczniów, którzy razem z Nim uczestniczą w modlitwie.

Dlatego właśnie i dziś potrzebujemy jedności. Nie tylko jedności wśród chrześcijan różnych nominacji, ale również pomiędzy wspólnotami Kościoła... zarówno tymi tradycyjnymi jak i tymi, które zaliczają się do kręgu odnowy charyzmatycznej. Jezus proszący Ojca za przyszłych uczniów patrzy w daleką przyszłość. Jest to spojrzenie pełne miłości na ludzi żyjących dzisiaj. Czy należymy do Jego uczniów, czy do wrogiego Mu świata i innych społeczności spychających uczniów Jezusa do katakumb.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził.

5 MAJA 2018
Sobota
Dzień powszedni - wspomnienie św. Stanisława Kazimierczyka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Dz 16, 1-10; Ps 100 (99), 2-3. 4-5; J 15, 18-21

(J 15, 18-21) - Kliknij, aby przeczytać.

Słowa, które wypowiada Jezus sprowadzają uczniów na ziemię...wskazują bowiem na podstawową prawdę: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Bycie uczniem Chrystusa nie będzie pasmem nieustannych sukcesów...To także postawa nienawiści...wrogości... Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Jezus wyjaśnia dlaczego "świat nas nienawidzi". Nie jesteśmy z "tego świata". Pójście za Chrystusem oznacza odrzucenie "tego świata".

Pomiędzy ludźmi ze świata i wierzącymi istnieje diametralna różnica w sposobie widzenia rzeczywistości i jej sensu. Granica pomiędzy tymi dwoma światami nie pokrywa się z podziałem na tyc…

O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

28 KWIETNIA 2018
Sobota
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Dz 13, 44-52; Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4; J 14, 7-14

(J 14, 7-14) - Kliknij aby przeczytać.

Dużo ważnych myśli pada w tym fragmencie na dziś. Już od pierwszych wersów....
Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Poznać Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Ojca...Często trudno nam dobrze poznać Boga...Dlatego powinniśmy starać się dobrze poznać Jezusa...
Wtedy znajdziemy drogę do poznania Boga. Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jezus jest współistotny Ojcu...mówimy w wyznaniu wiary...w innym miejscu Jezus powiedział: Ja i Ojciec jedno jesteśmy...
Wszystkie te myśli sprowadzają nas do tej prawdy...poznanie Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Boga Ojca.

Ale jest jeszcze druga część fragmentu Ewangelii na dziś...Przyznaję, że ten fragment jest jednym z tych, które mnie niezwykle fascynują. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i więk…

Panie, a co z tym będzie?

19 MAJA 2018
Sobota
Dzień powszedni - wspomnienie św. Urbana I, papieża - Msza poranna
Dzisiejsze czytania: Dz 28, 16-20. 30-31; Ps 11 (10), 4. 5 i 7; J 21, 20-25

(J 21, 20-25) - Kliknij, aby przeczytać.

Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy w tym fragmencie to pytanie Piotra: Panie, a co z tym będzie? Skąd to pytanie? Co tak naprawdę interesowało Piotra? Jezus dopiero go powołał ponownie.... (trzykrotne pytanie o miłość...) a ten pyta co z nim będzie? (w sensie co będzie z Janem?) Prawdę mówiąc Piotra nie powinno to zbytnio interesować...powiedzielibyśmy mu dziś... Piotrze pilnuj swojego nosa, bo kto jak kto, ale to Jan okazał się być wierny...to on zdał celująco test z uczniostwa...a Ty? Zaparłeś się...i Jezus musiał Ci zrobić "egzamin poprawkowy"...
A teraz pytasz: a co z nim będzie?

To takie ludzkie... Przecież my również tego doświadczamy...interesuje nas wszystko dokoła...tylko nie własne życie... Chcielibyśmy może nawet ingerować w życie innych...w rozwój innych...a gd…