Przejdź do głównej zawartości

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!

6 MAJA 2018
Niedziela
Szósta Niedziela Wielkanocna
Dzisiejsze czytania: Dz 10, 25-26. 34-35. 44-48; Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4; 1 J 4, 7-10; J 15, 9-17

(J 15, 9-17) - Kliknij, aby przeczytać.

Miłość...Tak wiele się o niej mówi...Ale z praktyką jest już gorzej. Dziś w Ewangelii Jezus mocno podkreśla znaczenie miłości braterskiej w naszym życiu. I tłumaczy jak ta miłość powinna się objawiać. Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Miłość Chrystusa do nas wynika z Miłości Jego Ojca do Niego. Ojciec Jego umiłował...A On umiłował nas...My zatem powinniśmy trwać w tej miłości. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

Trwanie w tej miłości objawia się poprzez zachowywanie przykazań...Nie trzeba nic więcej...To tak niewiele...Ale i tak wiele zarazem. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Najważniejsze z przykazań to wzajemne miłowanie się...Miłość nigdy nie stoi w miejscu, że użyję takiego określenia...Miłości nie można sobie zatrzymać...schować pod łóżkiem...ulokować bezpiecznie w skarbcu. Miłość powinna "iść dalej." Ojciec umiłował Syna...a Syn Ojca....Syn umiłował nas...My zaś powinniśmy trwać w tej miłości...Ale powinniśmy też nieść ją dalej...przekazywać dalej...Jak? Miłując się wzajemnie. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Szczytem miłości do drugiego człowieka jest oddać za niego życie...Chrystus tak uczynił dla nas... Jest naszym prawdziwym przyjacielem...Mówi o tym w kolejnym zdaniu: Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Jesteśmy Jego przyjaciółmi.... Nie sługami...Słudzy nie wiedzą co czyni ich pan. My zaś wiemy....co czyni Jezus...co czyni dla nas wszystkich... Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To dla mnie ważne zdanie...To ja zostałem wybrany...To my zostaliśmy wybrani...On nas wybrał...nazwał nas swoimi przyjaciółmi. A zostaliśmy wybrani po to by się rozwijać...by wzrastać... a w konsekwencji przynosić owoce...Jezus daje nam też obietnicę...Że wszystko o co poprosimy w Jego imię, to nam się spełni...Nie jakaś wybrana rzecz... Bóg chce nam dać wszystko o co Go poprosimy...Jeżeli będziemy prosić w Imię Jezusa... I jeżeli będziemy trwać w Jego miłości.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niewiasto, oto syn Twój. (...) Oto Matka twoja.

15 WRZEŚNIA 2018
Sobota XXIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe Najświętszej Maryi Panny Bolesnej
Dzisiejsze czytania: Hbr 5, 7-9; Ps 31, 2-3b. 3c-4. 5-6. 15-16. 20; J 19, 25-27

(J 19, 25-27) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiaj wsłuchujemy się w fragment, w którym Jezus oddaje swoją Matkę umiłowanemu uczniowi. Mówimy, że to testament z krzyża. Co ten krótki fragment mówi każdemu z nas? Nie będzie sporym zaskoczeniem, jeśli napiszę: Maryja zostaje dana za Matkę każdemu z nas, bo każdy z nas jest... lub powinien być... uczniem Chrystusa.

W kulcie maryjnym o to właśnie chodzi. Mamy nazywać Maryję naszą Matką, bo taka była wola Jej Syna - Jezusa. Jeśli w tym myśleniu pójdziemy dalej, to jeżeli Maryja jest naszą Matką, to Jezus jest naszym Bratem. Taki w końcu był Boży Plan... Plan Boga Ojca.
Każdy z nas miał odzyskać swój utracony status Bożego Dziecka.

Czego jeszcze uczymy się z powyższego fragmentu? Maryja stoi pod krzyżem. A co to znaczy stać pod krzyżem? Stanąć pod krzy…

Potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego...

14 WRZEŚNIA 2018
Piątek XXIII tygodnia okresu zwykłego
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego
Dzisiejsze czytania: Lb 21, 4b-9; Ps 78, 1-2. 34-35. 36-37. 38; Flp 2, 6-11; J 3, 13-17

J 3, 13-17 - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś - w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego wsłuchujemy się w Ewangelię wg św. Jana, w której Jezus tłumaczy Nikodemowi Boski Plan Zbawienia. jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. W tym kontekście zupełnie inaczej odczytuje się fragment z Księgi Liczb (ten fragment również dziś słuchamy - w pierwszym czytaniu), w którym Mojżesz tworzy miedzianego węża, by ocalić Izraelitów od śmierci w wyniku ukąszenia.To trzeba podkreślić:  każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Jak to rozumieć? Miedziany wąż na palu nie chronił przed ukąszeniem. Węże atakowały wszystkich, nie robiąc przy tym wyjątku...Ale ten, kto spojrzał na węża z miedzi, pozostawał przy życi…

Wybrał spośród nich dwunastu.

11 WRZEŚNIA 2018
Wtorek XXIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne Świętego Jana Gabriela Perboyre, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: 1 Kor 6, 1-11; Ps 149, 1b-2. 3-4. 5-6a i 9b; Łk 6, 12-19

(Łk 6, 12-19) - Kliknij, aby przeczytać.

Co jest ważne w tym fragmencie? Co można zobaczyć w opisie wyboru Dwunastu?
Pierwsza ważna rzecz...Jezus spędza noc na modlitwie...Wybór nie jest wyborem pochopnym
Owszem Jezus mógł podjąć natychmiastową decyzję...Był w końcu nie tylko człowiekiem, ale i Bogiem.
Ale jednak modlił się do Ojca...A potem dopiero wybrał apostołów.

Co nam to mówi? Również powinniśmy spędzać noce na modlitwie...
powinniśmy wychodzić w góry...niekoniecznie dosłownie...ale jeżeli miałoby nam to pomóc w modlitwie,
to czemu nie...Powinniśmy rozwijać właśnie taką formę modlitwy - adorację. To może nam bardzo pomóc inaczej przeżywać swoje życie...

Dalej mamy wybór:..Jezus powołuje każdego po imieniu...Nie ma takiej sytuacji, że wskazuje palcem i mówi: Ty, Ty, Ty...i …