Przejdź do głównej zawartości

Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.

23 KWIETNIA 2018
Poniedziałek
Uroczystość św. Wojciecha, biskupa i męczennika, Głównego Patrona Polski
Dzisiejsze czytania: Dz 1, 3-8; Ps 126, 1-2ab. 2cd-3. 4-5. 6; Flp 1, 20c-30; J 12, 24-26

(J 12, 24-26) - Kliknij aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś Jezus uczy, że umiłowanie doczesności, spraw "tego świata" nie przynosi prawdziwego szczęścia.

Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.

Opiera się przy tym na przykładzie ziarna, które przynosi plon wyłącznie wtedy, gdy obumrze.
Oczywiście w nienawiści do swojego życia nie chodzi o jakiś masochizm, o szukanie cierpienia za wszelka cenę, ale o pewne spojrzenie na życie. Dobra materialne nie są niczym złym i grzesznym, pragnienie szczęścia, pieniędzy czy sławy również nie musi być czymś godnym potępienia.
Należy jednak pamiętać przy tym, że to Bóg ma być na pierwszym miejscu.

A kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.
Chodzi o to by iść za Chrystusem, naśladować Go. Wybierać takie ścieżki, które On by wybrał.
Jasne można być bogatym i sławnym i pięknym i wysportowanym, ale musi w tym wszystkim priorytetem być Jezus. Przeczytamy w innym miejscu: starajcie się o Królestwo Boże, a wszystko inne będzie wam dodane. Bóg pragnie naszego szczęścia i chce obdarzać nas dobrymi rzeczami również tu na ziemi. On cieszy się, gdy powodzi nam się w pracy, zmieniamy samochód, budujemy dom itp. Ale ważne jest to, by sprawy tego świata nie przesłoniły nam JEGO.

Bogactwo, sława, pieniądze, młodość, zdrowie... to wszystko kiedyś przeminie.
Ale On będzie trwał na wieki wieków... I jeżeli Jego postawimy na szczycie naszych wartości, naszych aspiracji... To reszta będzie na swoim właściwym miejscu. I o to tak naprawdę chodzi Jezusowi w Ewangelii na dziś.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia.

Poniedziałek Wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Tt 1,1-9; Ps 24,1-6; Flp 2,15-16; Łk 17,1-6
(Łk 17,1-6) Jezus powiedział do swoich uczniów: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, przebacz mu. Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna.
Dzisiejszą Ewangelię można podzielić na dwie części. Pierwsza część mówi o zgorszeniu. Ale i o przebaczeniu...Druga część mówi o wierze. Spójrzmy, co mówi dziś Jezus: Nie…

Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa.

08 LIPCA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie obowiązkowe św. Jana z Dukli, prezbitera
Czytania: (Rdz 28,10-22a); (Ps 91,1-4.14-15); Aklamacja (2 Tm 1,10b); (Mt 9,18-26);

(Mt 9,18-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii dnia dostajemy znany nam dobrze fragment, który opowiada o dwóch uzdrowieniach. Dziewczynki i kobiety cierpiącej na krwotok...Co takiego ważnego dziś dostajemy...?? Po pierwsze wiara...to ona nas uzdrawia...to wiara nas wyciąga z największych kłopotów... Jeżeli jesteśmy przepełnieni wiarą w moc Chrystusa, nawet śmierć nie jest wielkim problemem... W kontekście jednego z ostatnich czytań...w którym Jezus nie mógł nic zdziałać, ponieważ mieszkańcy Jego rodzinnego miasta nie wierzyli...dzisiejsze czytanie jest pewnym kontrastem... Tam...totalna niewiara...zatwardziałość serc...i postawa typu: co On może? w końcu to nasz sąsiad...znamy Jego rodzinę...jaki z Niego mistrz, nauczyciel, uzdrowiciel... Tutaj...postawa wiary kobiety, która mówiła sobie: dotknę si…

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…