Przejdź do głównej zawartości

Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata.

19 KWIETNIA 2018
Czwartek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Dz 8, 26-40; Ps 66 (65), 8-9. 16-17. 19-20; J 6, 44-51

(J 6, 44-51) - Kliknij aby przeczytać.

Kontynuujemy rozważanie fragmentów z Ewangelii Jana, w której Jezus rozmawia z Żydami po cudownym rozmnożeniu chleba.
Z ostatniego fragmentu wiemy, że Żydzi żądają od Jezusa znaku przywołując obraz manny na pustyni. Jezus podkreśla, że to Bóg dał mannę, nie Mojżesz. A On - Chrystus - jest większy od Mojżesza. I może dać każdemu człowiekowi Chleb Żywy - czyli taki, który daje życie wieczne. Mówi: Ja jestem Chlebem Żywym. 
Dziś pada wiele bardzo ważnych, konkretnych myśli, które jeszcze bardziej przybliżają nas w zrozumieniu co naprawdę oznacza określenie Chleb Żywy.

Przede wszystkim Jezus podkreśla fakt, że to Bóg daje łaskę przyjścia do Chrystusa. Nikt nie przychodzi do Niego, jeżeli nie zostaje pociągnięty przez Ojca. Nikt nie może sam sobie wymyślić: pójdę za Nim... To zawsze wynika z Bożej Inspiracji. Bóg przyciąga do siebie wszystkich ludzi miłością, a nie siłą. Jego ludźmi, dziećmi stają się ci, którzy wybrali Go w sposób wolny. Bóg pouczał lud izraelski przez całą jego historię. Wielu ludzi przez wieki było przyciąganych przez jego słowo. Ci, którzy wybrali Ojca, wybiorą też Syna.

Wybór Syna prowadzi do zbawienia... Wybór Syna, który oczywiście wynika z wiary. Jezus mówi: kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Podkreśla też kolejny raz, że jest Chlebem Życia. Zupełnie innym niż ten, który spadł z nieba jako manna. On - Chrystus - daje zupełnie coś nowego. Wprowadza nową jakość. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Jezus cały czas porusza się w obrazach związanych z pokarmem. Pokarm to coś niezbędnego do życia. A chleb to w naszym rozumieniu absolutna podstawa. To fundament pożywienia.

Jezus zaś otwarcie mówi, że On jest chlebem. Czyli czymś niezbędnym... Absolutnie koniecznym do nie tylko do życia, ale i do przeżycia... Mało tego jest gwarancją, że kto spożywa TEN CHLEB... nie umrze... nie zazna śmierci. Mówiąc inaczej: stanie się nieśmiertelny. To fascynująca obietnica.
Co zatem konkretnie jest tym chlebem? Jezus mówi, że On... No ale co to znaczy?  Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Chlebem, który On da jest Jego Ciało... Ciało, które jest wydane za życie świata. Czyli ciało, które będzie poświęcone... połamane jak chleb... Jest to już zapowiedź męki i śmierci Jezusa. On, wypełniając w ten sposób wolę Ojca, oddaje ziemskie życie, abyśmy mieli życie wieczne. Ponosi śmierć, abyśmy żyli. Dar życia wiecznego staje się więc faktem dla wierzących.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…