Przejdź do głównej zawartości

Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie.

20 MARCA 2018
Wtorek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Lb 21, 4-9; Ps 102 (101), 2-3a i 3cd. 16-17. 18-19. 20-21; J 8, 21-30

(J 8, 21-30) - Kliknij aby przeczytać.

Przez ostatnie dni cały czas podążamy w rozważaniach wokół Ewangelii św. Jana. W dzisiejszym fragmencie kontynuujemy dyskusję Jezusa z faryzeuszami. W czasie tego sporu Jezus zapowiada swoje odejście. Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie. Żydzi zaczynają spekulować samobójstwo albo jakąś formę ucieczki... ale Jezusowi nie o to chodzi. On mówi o swojej dobrowolnej śmierci, o wywyższeniu, które już wkrótce okaże się wywyższeniem na krzyżu.

Żydzi nie rozumieją dokąd odchodzi Jezus. Wynika to z tego, że nie rozumieją też skąd przyszedł. Niby Go znają, potrafią zlokalizować miejsce Jego pochodzenia, ale tak naprawdę nie wiedzą, że On przyszedł z Wysoka. Że On nie jest z tego świata. Nawet kiedy Jezus wprost mówi do nich: Ja jestem, oni nadal nie rozumieją... i pytają: Kimże Ty jesteś?

Jezus daje swoim słuchaczom do zrozumienia, że wiara w Niego, uwalnia od grzechu. I przeciwnie:
"Jeśli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich". Odejść w grzechach, to odejść w poczuciu przegranego, zmarnowanego życia. Ale Jezus przyszedł na świat i umarł na krzyżu, by nas przed taką perspektywą uchronić. Możemy tę prawdę przyjąć albo zignorować. Musimy jednak pamiętać, że gdy wybieramy tę drugą opcję, skazujemy się na pomarcie w grzechach.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Niewiasto, oto syn Twój. (...) Oto Matka twoja.

15 WRZEŚNIA 2018
Sobota XXIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe Najświętszej Maryi Panny Bolesnej
Dzisiejsze czytania: Hbr 5, 7-9; Ps 31, 2-3b. 3c-4. 5-6. 15-16. 20; J 19, 25-27

(J 19, 25-27) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiaj wsłuchujemy się w fragment, w którym Jezus oddaje swoją Matkę umiłowanemu uczniowi. Mówimy, że to testament z krzyża. Co ten krótki fragment mówi każdemu z nas? Nie będzie sporym zaskoczeniem, jeśli napiszę: Maryja zostaje dana za Matkę każdemu z nas, bo każdy z nas jest... lub powinien być... uczniem Chrystusa.

W kulcie maryjnym o to właśnie chodzi. Mamy nazywać Maryję naszą Matką, bo taka była wola Jej Syna - Jezusa. Jeśli w tym myśleniu pójdziemy dalej, to jeżeli Maryja jest naszą Matką, to Jezus jest naszym Bratem. Taki w końcu był Boży Plan... Plan Boga Ojca.
Każdy z nas miał odzyskać swój utracony status Bożego Dziecka.

Czego jeszcze uczymy się z powyższego fragmentu? Maryja stoi pod krzyżem. A co to znaczy stać pod krzyżem? Stanąć pod krzy…

Potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego...

14 WRZEŚNIA 2018
Piątek XXIII tygodnia okresu zwykłego
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego
Dzisiejsze czytania: Lb 21, 4b-9; Ps 78, 1-2. 34-35. 36-37. 38; Flp 2, 6-11; J 3, 13-17

J 3, 13-17 - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś - w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego wsłuchujemy się w Ewangelię wg św. Jana, w której Jezus tłumaczy Nikodemowi Boski Plan Zbawienia. jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. W tym kontekście zupełnie inaczej odczytuje się fragment z Księgi Liczb (ten fragment również dziś słuchamy - w pierwszym czytaniu), w którym Mojżesz tworzy miedzianego węża, by ocalić Izraelitów od śmierci w wyniku ukąszenia.To trzeba podkreślić:  każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Jak to rozumieć? Miedziany wąż na palu nie chronił przed ukąszeniem. Węże atakowały wszystkich, nie robiąc przy tym wyjątku...Ale ten, kto spojrzał na węża z miedzi, pozostawał przy życi…

Wybrał spośród nich dwunastu.

11 WRZEŚNIA 2018
Wtorek XXIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne Świętego Jana Gabriela Perboyre, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: 1 Kor 6, 1-11; Ps 149, 1b-2. 3-4. 5-6a i 9b; Łk 6, 12-19

(Łk 6, 12-19) - Kliknij, aby przeczytać.

Co jest ważne w tym fragmencie? Co można zobaczyć w opisie wyboru Dwunastu?
Pierwsza ważna rzecz...Jezus spędza noc na modlitwie...Wybór nie jest wyborem pochopnym
Owszem Jezus mógł podjąć natychmiastową decyzję...Był w końcu nie tylko człowiekiem, ale i Bogiem.
Ale jednak modlił się do Ojca...A potem dopiero wybrał apostołów.

Co nam to mówi? Również powinniśmy spędzać noce na modlitwie...
powinniśmy wychodzić w góry...niekoniecznie dosłownie...ale jeżeli miałoby nam to pomóc w modlitwie,
to czemu nie...Powinniśmy rozwijać właśnie taką formę modlitwy - adorację. To może nam bardzo pomóc inaczej przeżywać swoje życie...

Dalej mamy wybór:..Jezus powołuje każdego po imieniu...Nie ma takiej sytuacji, że wskazuje palcem i mówi: Ty, Ty, Ty...i …