Przejdź do głównej zawartości

Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli.

21 MARCA 2018
Środa
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Dn 3, 14-20. 91-92. 95; Dn 3, 52. 53-54. 55-56 ; J 8, 31-42

(J 8, 31-42) - Kliknij aby przeczytać.

Jezus daje receptę jak być Jego uczniem...Co trzeba zrobić by być "prawdziwie uczniem."
Jeżeli będziesz trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Recepta jest prosta...by prawdziwie...całym sobą być uczniem Chrystusa, trzeba trwać w Jego nauce...Trwanie w Jego nauce prowadzi do poznania prawdy...prawdy o świecie, o sobie samym...prawdy o Bogu...Zaś poznanie tej prawdy prowadzi do wolności...
Zaskakująca jest reakcja słuchaczy Jezusa...zdanie:  poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli wywołuje u nich reakcję obronną...Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę. Jakżeż Ty możesz mówić: Wolni będziecie? To może zaskakiwać...taka próba obrony...
Chęć wybielenia się...pokazania, że "mnie to nie dotyczy". Dziś również jest to wszechobecna postawa.
Wydaje nam się, że nauki Kościoła są do wszystkich innych, ale nie do nas...bo przecież my nie grzeszymy. Przynajmniej nie tak strasznie jak wszyscy inni...My jesteśmy wolni - krzyczymy...
Więc niech nikt nam nie mówi, że jesteśmy w jakieś niewoli...i że potrzebujemy wyzwolenia...
Zwróćmy uwagę na jeszcze jeden fakt. Żydzi odpowiadają Jezusowi: nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę...Czyżby? Chyba ktoś tu nie odrobił lekcji historii...A czy przypadkiem ówczesna Ziemia Święta nie była po rzymską okupacją? Jakby nie patrzeć była to niewola...A wcześniej? Niewola Babilońska. Niewola Egipska...W historii Narodu Wybranego okresy względnej wolności można policzyć na palcach jednej ręki...bo większa część dziejów Izraela to jedna wielka niewola...Zatem to wołanie:
Jakżeż Ty możesz mówić: Wolni będziecie? Jest próbą okłamania samych siebie...
Jezus jednak mówi o innej wolności...i o innej niewoli...Bo przecież te pojęcia funkcjonują nie tylko w sferze polityki, ale także w sferze naszego życia duchowego. Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu na zawsze, lecz Syn przebywa na zawsze. Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolniTe słowa musiały nieźle namieszać w sercach słuchaczy Jezusa.
Brutalna prawda o życiu każdego człowieka została wyłożona w jednym prostym zdaniu: Każdy kto grzeszy, jest niewolnikiem....Każdy grzech prowadzi do niewoli...Dlatego nikt z nas nie może powiedzieć o sobie: jestem w 100% wolnym człowiekiem, jeżeli tkwi po uszy w grzechach. Tylko Jezus może nas uwolnić....Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni. Być rzeczywiście wolnym to być całkowicie oddanym Jezusowi. Jeżeli ogłaszasz Go Panem swojego życia...to nawet jeżeli zdarzają Ci się upadki, Jezus pomaga Ci podnieść się z nich...

W dalszej części dzisiejszej Ewangelii widzimy, że Żydzi mimo wszystko próbują usprawiedliwiać się.
Chcą udowodnić za wszelką cenę Jezusowi, że Jego słowa ich nie dotyczą. To taka rozpaczliwa wręcz próba wybielenia się...Spójrzmy:  W odpowiedzi rzekli do Niego: Ojcem naszym jest Abraham. Rzekł do nich Jezus: Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie Mnie zabić, człowieka, który wam powiedział prawdę usłyszaną u Boga. Tego Abraham nie czynił. Wy pełnicie czyny ojca waszego. Żydzi używają słowa - klucza. Mówią: Naszym ojcem jest Abraham...Chodzi o pokazanie, że identyfikują się z pewnym dorobkiem kulturowym przodków...no i oczywiście z patriarchą Abrahamem. Dziś również lubimy się chwalić, że wywodzimy się ze szlacheckich rodów...Często jednak zapominamy, że szlachectwo to nie tylko tytuły, ale pewien etos...pewien wzorzec postępowania...moralności itp. To nie tylko szlachetne nazwisko. Jezus to właśnie stara się zdemaskować: 
Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama...

Żydzi nie ustępują...Ba...idą dalej w próbie wybielania się: Rzekli do Niego: Myśmy się nie urodzili z nierządu, jednego mamy Ojca - Boga. Rzekł do nich Jezus: Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. My również lubimy podkreślać fakt, że jesteśmy dziećmi Boga...Owszem Bóg jest naszym Ojcem, ale nie możemy pozwolić by ta prawda stała się dla nas sloganem...Każdy potrafi śpiewać "Abba Ojcze". Ale to nie wszystko...Jezus mówi wyraźnie....Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Za naszą deklaracją bycia dzieckiem Boga musi iść miłość do Jezusa...Czy tak jest w naszym życiu? Zostawiam to do przemyślenia każdemu z nas...


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni.

Środa Wspomnienie św. Jozafata, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Tt 3,1-7; Ps 23,1-3.5-6; 1 Tes 5,18; Łk 17,11-19

(Łk 17,11-19) Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.
Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka …

W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem.

Sobota Uroczystość św. Apostołów Piotra i PawłaDzisiejsze czytania: Dz 12,1-11; Ps 34,2-9; 2 Tm 4,6-9.17-18; Mt 16,18; Mt 16,13-19
(2 Tm 4,6-9.17-18) Najmilszy: Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.

Kilka ważnych prawd od św. Pawła - W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Paweł ma świadomość, że jego misja była "dobrymi zawodami"…

Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie.

20 PAŹDZIERNIKA 2019
Niedziela
Niedziela - XXIX Niedziela zwykła
Czytania: (Wj 17, 8-13); (Ps 121 (120), 1-2. 3-4. 5-6. 7-8); (2 Tm 3, 14–4, 2); Aklamacja (Hbr 4, 12); (Łk 18, 1-8);








Kiedy rozmyślam nad tym, jak powinna wyglądać modlitwa,przede wszystkim moja modlitwa, zawsze staje mi przed oczami obraz z powyższej przypowieści. Jezus pokazuje na tym przykładzie, że modlitwa powinna być wytrwała, a nawet powinna być swego rodzaju "zawracaniem głowy" Bogu. Ale rzućmy okiem na to, co mówi Jezus: W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. No tak...

Trudno do końca rozszyfrować jaki był naprawdę ten sędzia. Myślę, że dobrze wykonywał swój zawód. Może aż za dobrze. Może wyznawał zasadę: sprawiedliwość ponad wszystko.
Dura Lex, sed lex. Był legalistą. Mawiał zapewne: Prawo jest prawem. Prawo jest święte...
I nie ma okoliczności łagodzących dla nikogo. Nigdy.

To z jednej strony dobrze, bo w świecie współczesnym możemy się spotkać z odwrotnymi post…