Przejdź do głównej zawartości

Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam...

28 MARCA 2018
Środa
Wielka Środa
Dzisiejsze czytania: Iz 50, 4-9a; Ps 69 (68), 8-10. 21-22. 31 i 33-34; Mt 26, 14-25

(Mt 26, 14-25) - Kliknij aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii wsłuchujemy się w scenę zdrady Judasza. Przychodzi on do arcykapłanów i pyta wprost: Co chcecie mi dać w zamian... a ja wam Go wydam. Arcykapłani proponują mu trzydzieści srebrników, czyli zapłatę za martwego niewolnika. Właśnie taka była cena za Syna Bożego.
Judasz przystał na tę cenę... nie chciał ani więcej ani mniej pieniędzy. Być może tak naprawdę wcale nie zależało mu na pieniądzach. Dlaczego, więc zdradził?

Spotkałem się z taką interpretacją, że zdrada Judasza spowodowana była rozczarowaniem. On czekał na innego Mesjasza. On chciał, by jego Chrystus walczył zbrojnie z Rzymianami. By przywrócił porządek w Izraelu. Jego zdrada miała być tylko takim motorem do działania. Postawieniem Jezusa w takiej sytuacji, że jedynym rozwiązaniem było konkretne działanie. Pan Jezus uświadamia jednak Judaszowi, że zna jego zamiary. Wydawałoby się, że Judasz powinien w tym momencie się zawstydzić i zaniechać zamiaru już ujawnionego. I albo wyznać swój podły plan, albo ze wstydu uciec. On jednak dalej działał zgodnie z podjętym zamysłem.

Kiedy przychodzi moment wieczerzy Jezus wyznaje: Jeden z was mnie zdradzi... Uczniowie pytają, a Jezus w konkretny sposób wskazuje na Judasza. Nie miało to na celu zdekonspirowanie go, ale była to próba odwiedzenia go od tego czynu. Oczywiście Judasz miał swoje miejsce w historii zbawienia i jego zdrada była wpisana w Boży Plan, ale Jezus chciał walczyć o jego duszę do końca. Nie chciał by Judasz całkowicie zatracił się w złu. Jezus przywołuje nawet bardzo mocny obraz: Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. Widzimy zatem, że jest to pewna forma przestrogi. Jezus przestrzegł Judasza, próbując go przekonać, jak straszną rzeczą jest zdrada, którą planował. Mimo to Judasz nie zrezygnował. Widocznie nie wierzył Jezusowi i uważał, że "wie co robi", że jego postępowanie jest słuszne.

A jak to wygląda u nas? My również miewamy podobne doświadczenia. Jesteśmy przestrzegani przez Jezusa. A mimo to zdarza nam się brnąć w jakieś grzechy... bo chcemy zrobić po swojemu.
Później - tak jak u Judasza - pojawia się rozpacz... wyrzuty sumienia... kiedy już jest po fakcie.
Kiedy już popełniamy zło... i pewnych spraw nie można cofnąć.
Warto zatem ufać Jezusowi... słuchać Jego napomnień... i jak najszybciej zbaczać z drogi grzechu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?

PiątekDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Oczyw…

Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.

CzwartekDzisiejsze czytania: Kol 3,12-17; Ps 150,1-5; 1 J 4,12; Łk 6,27-38
(Łk 6,27-38) Jezus powiedział do swoich uczniów: Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo o…

Widzisz drzazgę w oku brata a belki we własnym nie dostrzegasz...

Piątek Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewid…