Przejdź do głównej zawartości

Nie do Mnie należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował.

28 LUTEGO 2018
Środa
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Jr 18, 18-20; Ps 31 (30), 5-6. 14. 15-16; Mt 20, 17-28

(Mt 20, 17-28) - Kliknij aby przeczytać.

Na pierwszy plan dzisiejszej Ewangelii wysuwa się matka synów Zebedeusza. - Jakuba i Jana.
Prosi ona Jezusa o przysługę - chce dla swoich synów miejsc po prawej i lewej stronie. Myślę, że każdy domyśla się, że jest próba załatwienia synom "ciepłych posadek" w królestwie budowanym przez Mesjasza. Można się w tym momencie uśmiechnąć pod nosem... Kochane mamusie, co synowie by bez nich zrobili. To taki stereotyp syneczka mamusi. W tym wypadku dwóch synów.

Co ciekawe Jezus nie krytykuje jej... nie karci za taką postawę. Daje jednak do zrozumienia, że to nie jest tak, jak ona czy też oni wszyscy sobie wyobrażają. Królestwo Niebieskie to nie jest miejsce, gdzie można sobie załatwić stanowisko. To nie jest twór polityczny, społeczny czy religijny.
Nie ma tam stanowisk, urzędników, pieczątek czy biurokracji. Królestwo Niebieskie jest pośród nas, w naszych sercach...

Pozostali uczniowie mają za złe Jakubowi i Janowi, że wychodzą przed szereg i mają czelność prosić o coś takiego. Dlaczego tak myślą? Bo być może denerwuje ich, że sami na coś takiego nie wpadli, że nie poprosili o Jezusa o jakieś fajne stanowisko... Myślę, że oni wszyscy do końca nie rozumieli, że Jezus nie jest Mesjaszem politycznym, ale w Jego zbawczej myśli chodzi o coś więcej niż wyzwolenie Izraela spod władzy Rzymu. Chodzi o zbawienie od grzechu.

Spór o to kto jest najważniejszy jest dla Jezusa motorem do wygłoszenia nauki, która sprowadza się do prostego stwierdzenia: prawdziwa władza jest służbą. A klasyczna definicja polityki to: roztropna troska o dobro wspólne. We władzy tak naprawdę nie chodzi o to by rządzić i mieć całą resztę pod butem, ale po to by być tym, który potrafi przyklęknąć by umyć innym nogi.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?

PiątekDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Oczyw…

Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.

CzwartekDzisiejsze czytania: Kol 3,12-17; Ps 150,1-5; 1 J 4,12; Łk 6,27-38
(Łk 6,27-38) Jezus powiedział do swoich uczniów: Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo o…

Widzisz drzazgę w oku brata a belki we własnym nie dostrzegasz...

Piątek Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewid…