Przejdź do głównej zawartości

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch.

1 LUTY 2018
Czwartek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: 1 Krl 2, 1-4. 10-12; 1 Krn 29, 10b-11b. 11c-12; Mk 6, 7-13

(Mk 6, 7-13) - Kliknij aby przeczytać


Kolejny raz słyszymy fragment z Ewangelii wg. św. Marka, która mówi o wysłaniu Dwunastu.
Za każdym razem jednak można odnaleźć tu coś nowego. Jezus daje apostołom władzę nad złymi duchami...ale i daje sporo zaleceń, co do ich "wyprawy misyjnej."
przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. Pieniądze, torba, chleb...niby potrzebne rzeczy w każdej podróży...także i dziś...
Mnie na przykład trudno byłoby sobie wyobrazić jakiś wyjazd bez tego minimum. Jezus jednak mówi: nie bierzecie tego...Czemu? Chodzi o zdanie się na Bożą Opatrzność...Całkowite zaufanie Bogu, który będzie się opiekował tymi, którzy idą pełnić Jego Wolę...głosić Jego Słowo...Można sobie powiedzieć owszem, ale minimum przygotowań trzeba zrobić...Czytając to rodzi się naturalny (moim zdaniem) bunt. Jak to nie brać torby...chleba...pieniędzy...Przecież to byłaby wyprawa szaleńca...A jednak...
Takie całkowite zaufanie Bogu, który zatroszczy się o wszystkie sprawy...Bycie przygotowanym na wszystko, zabezpieczonym na każdą ewentualność powoduje, że ufamy bardziej sobie...i swojemu ekwipunkowi, niż Bogu...Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien.
To zdanie jest rozwinięciem powyższych myśli...Nawet taka przezorność jak wzięcie dwóch sukien jest niewskazana. Gdy do jakiego domu wejdziecie, zostańcie tam, aż stamtąd wyjdziecie. Jeśli w jakim miejscu was nie przyjmą i nie będą słuchać, wychodząc stamtąd strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo dla nich. To wydaje się oczywiste...jak was przyjmą...zostańcie aż wyjdziecie...
Druga część mówi o drugiej ewentualności...Jeśli was nie przyjmą, strząśnijcie proch z nóg...
To strząśnięcie prochu ma być świadectwem...Zawsze się zastanawiam nad znaczeniem tego gestu...
Chodzi o pokazanie: nic od was nie chcemy...nawet waszego prochu...Jeżeli odrzucacie Boże Słowo, tkwijcie dalej w swoim bagienku...mieliście szansę, ale sami na nią się zamknęliście...Dlatego teraz niech ten proch z naszych nóg pozostanie z wami...

Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali. Apostołowie wyruszają...Ich podstawowa misja to wzywanie do nawrócenia...Wszystko inne jest konsekwencją tej misji...Nie można uzdrawiać i wyrzucać złych duchów bez podstawy, jaką jest wzywanie do nawrócenia...czyli po prostu - ewangelizacja.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.

18 LISTOPADA 2018
Niedziela
Niedziela XXXIII tygodnia okresu zwykłego
Czytania: (Dn 12,1-3); (Ps 16,518.9-10.11); (Hbr 10,11-14.18); (Łk 21,36); (Mk 13,24-32);

(Mk 13,24-32) - Kliknij, aby przeczytać.

Koniec świata...Wielu z nas pewnie zastanawia się nad tym kiedy nastąpi i jak to będzie...
Twórcy filmów katastroficznych prześcigają się w snuciu wizji totalnej katastrofy...
Różnej maści sekty wieszczą rychłe nadejście apokalipsy...
A i Piśmie Świętym czytamy o Tych Dniach...
Dzisiejsze czytania szczególną uwagę zwracają na koniec świata...

Możemy się zastanawiać teraz...Czy końca świata należy się bać?
Czy lęk przed nim jest zasadny...Skoro jako ludzie wierzący - uczniowie Chrystusa powinniśmy z utęsknieniem czekać na Jego powtórne przyjście...powinniśmy wołać Marana Tha.
Dlaczego jednak tak nie jest?  Trudno powiedzieć...może wiąże się to z naszym przywiązaniem do naszej rzeczywistości...kochamy nasze małe tu i teraz...Boimy się stracić to...

Ale przecież Jezus mówi: Kto kocha swoje…

Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą.

24 LISTOPADA 2018
Sobota
Sobota XXXIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętych męczenników Andrzeja Dung - Lac, prezbitera i Towarzyszy
Czytania: (Ap 11,4-12); (Ps 144,1a i 2bc.9-10); (2 Tm 1,10b); (Łk 20,27-40);

(Łk 20,27-40) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus rozmawia z saduceuszami...
Byli oni jednym ze stronnictw wśród kapłanów judaizmu...Z Ewangelii wiemy o nich tyle, że nie wierzyli w zmartwychwstanie. Według informacji historycznych byli związani z rodem Sadoka i jako stronnictwo religijno-polityczne wyłonili się ok II w p.n.e. Opierali się na dosłownym tłumaczeniu Biblii, odrzucali zaś tradycję ustną. Poza odrzucaniem dogmatów o zmartwychwstaniu ciał nie rozwijali koncepcji masjańskiej.
Tyle jeśli chodzi o definicję...i umiejscowienie w historii saduceuszów.

Zatem widzimy przedstawicieli tego stronnictwa w rozmowie z Jezusem...
Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny…

W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie.

16 LISTOPADA 2018
Piątek
Piątek XXXII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne świętej Małgorzaty Szkockiej
Czytania: (2 J 4-9); (Ps 119,1-2.10-11.17-18); (Mt 24,42a.44); (Łk 17,26-37);

(Łk 17,26-37) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje wątek przyjścia Królestwa Bożego - dnia paruzji.
W swojej przypowieści przybliża historie potopu i zniszczenia Sodomy. W tamtych dwóch historiach ludzie żyli swoim życiem, nie zdając sobie sprawy, że to mogą być ostatnie chwile ich życia...

Do czasu aż Noe wszedł do Arki a Lot wyszedł z Sodomy...wtedy nastąpiły kataklizmy, które wygubiły wszystkich. Tak samo będzie w Dniu Pańskim.  W owym dniu kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Przypomnijcie sobie żonę Lota.

Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je. Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie…