Przejdź do głównej zawartości

Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.

13 STYCZNIA 2018
Sobota
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: 1 Sm 9,1-4.17-19;10,1a; Ps 21,2-7; Mk 2,17; Mk 2,13-17

(Mk 2,13-17) - Kliknij aby przeczytać.


Dzisiejszy fragment opowiada o powołaniu Lewiego. 
(znamy go również jako Mateusza)

przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim. Lewi jest celnikiem. Należy zatem do pogardzanej grupy społecznej. Celnicy służą okupantowi...są zatem kolaborantami. Jezus mimo to nie widzi w nim grzesznika, ale człowieka...o którego tak samo warto walczyć, jak o każdego innego.
I powołuje go. Głos Chrystusa: Pójdź za Mną! rozbrzmiewa i dziś...Jezus przychodzi do naszych rzeczywistości...oraz do rzeczywistości naszych znajomych. Czasem może nam się wydawać, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy...albo, że ten ktoś nie jest wystarczająco dobry...
Bóg patrzy inaczej niż my...On nie patrzy tymi kategoriami jak ludzie...Dla Niego nie liczą się nasze układy i znajomości...oraz nasze konwenanse...
On może powołać na swojego ucznia przestępcę, prostytutkę, oszusta, bezdomnego...
Jego świadkiem może stać się alkoholik, narkoman, człowiek niepełnosprawny...
To, co my o takich ludziach sądzimy jest nieistotne...Bóg może z nich uczynić narzędzia.
I choćbyśmy tupali nogami i mówili, że jest wielu porządnych, czystych, mądrych, bogatych, błyskotliwych i w ogóle...fajniejszych ludzi niż "tamci" ... To Bóg zrobi tak, jak On chce...
A nie jak nam się wydaje, że byłoby dobrze.

Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Dziś również za Jezusem podąża wielu - jak to się mądrze mówi - wykluczonych społecznie. Ludzie, którym się powodzi dobrze, mają poukładane w miarę życie...w większości przypadków...lubią spocząć na laurach i mówić: to wszystko moja zasługa...jestem samowystarczalny...Bóg mi nie potrzebny, bo radzę sobie doskonale sam. 

Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?...Jezus otacza się celnikami
i grzesznikami...ludźmi, którymi zwyczajnie się pogardza. To znaczy dziś pewnie wymienilibyśmy inne grupy społeczne...ale chodzi o pewną analogię. W naszym życiu religijnym też znalazłoby się sporo ludzi, których...tak po ludzku...byśmy skreślili...bo ktoś nie jest tak uduchowiony jak MY...to znaczy, że jest GORSZY...Na naszą logikę to z NAMI Jezus powinien się trzymać...
a nie z NIMI...

Jezus demaskuje ten potężny błąd w myśleniu: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Nie potrzebują lekarza zdrowi...Lekarza potrzebują chorzy...
Jezus jest lekarzem dusz...dlatego przychodzi do słabych i grzesznych...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew.

Poniedziałek Czwarty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, święto św. Młodzianków, męczennikówDzisiejsze czytania: 1 J 1,5-2,2; Ps 124,2-5.7b-8; Mt 2,13-18

(Mt 2,13-18) Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.
Ewangelia dnia odnosi się do wspom…

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

PoniedziałekDzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56
(Łk 1,46-56) Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.  Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.  Oto bowiem błogosławić mnie będą  odtąd wszystkie pokolenia,  gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.  Święte jest Jego imię  a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia  [zachowuje] dla tych, co się Go boją.  On przejawia moc ramienia swego,  rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.  Strąca władców z tronu,  a wywyższa pokornych.  Głodnych nasyca dobrami,  a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje jak przyobiecał naszym ojcom  na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.
Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego... To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii.. Ale mimo to jest w tym tekście coś…

Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona.

21 GRUDNIA 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św. Piotra Kanizjusza, prezbitera i doktora Kościoła
Czytania: (Pnp 2,8-14); (Ps 33,2-3,11-12,20-21); Aklamacja; (Łk 1,39-45);



Dziś w Ewangelii kontynuacja historii Maryi...Dziś wsłuchujemy się w scenę nawiedzenia św.Elżbiety.
Wczoraj w Ewangelii Anioł powiedział Jej: Twoja krewna Elżbieta również spodziewa się dziecka...
Dlatego Maryja idzie do niej...chce jej pomóc, bo przecież jest w podeszłym wieku...a mimo wszystko, dzięki Bożemu Miłosierdziu, będzie mieć dziecko...
Kiedy odwiedza Maryja odwiedza swoją krewną...zaskakujące dla niej jest powitanie: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana. Ale zacznę od: W tym czasie Maryja wybrała się i poszła …