Przejdź do głównej zawartości

Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są mu posłuszne.

28 STYCZNIA 2018
Niedziela
Czwarta Niedziela zwykła
Dzisiejsze czytania: Pwt 18, 15-20; Ps 95 (94), 1-2. 6-7c. 7d-9; 1 Kor 7, 32-35; Mk 1, 21-28

(Mk 1, 21-28) - Kliknij aby przeczytać.

Pierwszym cudem, który opisuje Marek jest uwolnienie opętanego spod władzy złego ducha. Oczywiście w czasach współczesnych Jezusowi wiele chorób, które dziś uznalibyśmy za psychiczne, przypisywano działaniom demonów, co nie zmienia faktu, że Jezus jest Tym, który uzdrawia. Jezus nie odcina się od mentalności swego czasu, wydaje się ją nawet podzielać. Diagnoza Chrystusa, który sięga korzeni zła, nie jest jednak diagnozą medyczną. Jest diagnozą duchową. Opętanie jest utratą harmonii w człowieku, równowagi sfery duszy, ducha i ciała. (Czyli sfer fizycznej, intelektualnej i duchowej) Duch nieczysty musi wyjść, aby opętany człowiek mógł wyjść ze swego więzienia i odnaleźć utraconą jedność i harmonię.

W czasach Jezusa, złe duchy były uważane, nawet przez wielu żydowskich nauczycieli, za liczne i potężne, kręcące się wszędzie i robiące wszystko, co w ich mocy, by zadawać kłopoty i cierpienia. Kiedy ktoś wydawał się być opętany przez demona, egzorcyści, zarówno żydowscy, jak i pogańscy, używali skomplikowanych magicznych rytuałów i zaklęć, aby zmusić demona do odejścia. Władza nad złymi duchami kryła się magii, więc każdy, kto znał odpowiednie inkantacje i składniki i metody, mógł wykorzystać je do manipulowania światem duchowym.

Jezus postępuje inaczej. Wypędza demona jednym zdaniem: milcz i wyjdź z niego. Zły duch jest posłuszny i natychmiast opuszcza ciało opętanego. Ludzie w synagodze nigdy nie widzieli czegoś podobnego.Dlatego pytają: Któż mógłby mieć taką władzę, że nawet złe duchy muszą słuchać jego prostego słowa?

Z Ewangelii na dziś dowiadujemy się też, że Jezus uczy inaczej niż uczeni w Piśmie. Nie dowiadujemy się żadnych konkretów na czym owa inność miałaby polegać, poza stwierdzeniem: uczył, jak ten, który ma władzę. Inaczej można powiedzieć: uczył, jak ten, który miał autorytet. Władza nie zawsze jest jednoznaczna z autorytetem. Uczeni w Piśmie posiadali jakąś formalną władzę religijną, ale nie posiadali autorytetu. Jezus swoim stylem nauczania pokazywał, że różni się diametralnie od przywódców religijnych Izraela.

Nauczyciele Izraela w swoim nauczaniu powoływali się zwykle na innych nauczycieli, nawet prorocy w swoim nauczaniu mówili: "Tak mówi Pan". Jezus naucza w swoim własnym imieniu. Znamy dobrze często przewijające się w Ewangelii stwierdzenie: Zaprawdę mówię wam. Jezus powołuje się na swój własny autorytet, nie potrzebuje innych autorytetów do uwiarygodnienia samego siebie. Właśnie taka postawa była niesamowita... taka postawa fascynowała współczesnych Jezusowi.

Jezus uczył jak "ten, który ma władzę" i zaraz udowadniał, że faktycznie ma władzę nad złem. Ludzie często chwalą się, że potrafią to czy tamto, że mają "władzę" zrobić dla nas coś dobrego, a potem szybko okazuje się, że tak nie jest. Ludzie zawodzą. Nie zawsze, ale bardzo często. Jezus zaś nigdy nie zawodzi.

W kwestii władzy, jaką ma Jezus, przychodzi mi jeszcze jedno ważne skojarzenie. Jezus używa swojej władzy aby służyć, nie aby Mu służono. I chce byśmy także w ten sposób postępowali. Zresztą powie o tym do swoich uczniów: Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu

Jezus używa swojej władzy, swojego autorytetu aby nam pomóc, nie po to, aby nam szkodzić, nie po to aby nas niszczyć. On chce wyrzucać demony, ale nie ludzi... nie nas. Chce zniszczyć grzech, ale nie grzesznika. Jaki jest Twój wróg? Jaki nawyk, jaki grzech, jaki strach cię dręczy i zabiera Ci odwagę, zabiera Ci siłę do życia? Cokolwiek to jest, nie może się oprzeć sile Jezusa. On pokona to wszystko. Oddaj Mu zatem swoje problemy. On nie zawiedzie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.

9 PAŹDZIERNIKA 2018
Wtorek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Wincentego Kadłubka, biskupa
Dzisiejsze czytania: Ga 1, 13-24; Ps 139 (138), 1b-3. 13-14b. 14c-15; Łk 10, 38-42

(Łk 10, 38-42) - Kliknij, aby przeczytać. 

Dzisiejsza Ewangelia przybliża nam historię Marii i Marty...Siostry z Betanii zaprosiły Jezusa do swojego domu. Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Każda z nich przyjmuje inną postawę. Jedna krząta się po kuchni, wyciera kurze, przynosi różne potrawy na stół...."uwija się koło rozmaitych posług". Maria siada u stóp Jezusa i słucha...Taka postawa Marii nie podoba się jej siostrze.

Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła.

Jezus jednak nie upomina Marii, ale zwraca się do Marty: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jedneg…

Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie.

11 PAŹDZIERNIKA 2018
Czwartek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne świętego Jana XXIII, papieża
Dzisiejsze czytania: Ga 3, 1-5; Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75; Łk 11, 5-13

(Łk 11, 5-13) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii Jezus uczy nas modlitwy prośby. Tak często modlimy się prosząc Boga o wiele spraw.
Jedne są ważniejsze, inne mniej ważne...Nie mnie oceniać. Często jednak doświadczamy sytuacji, w której wydaje nam się, że modlitwa nie została spełniona? Czyżby Bóg nas nie wysłuchał? A może po prostu nie chciał spełnić naszej prośby? Odpowiedzi na nurtujące nas pytania daje dziś Jezus w Ewangelii.

Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że j…

Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie.

14 PAŹDZIERNIKA 2018
Niedziela XXVIII tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Mdr 7, 7-11; Ps 90 (89), 12-13. 14-15. 16-17; Hbr 4, 12-13; Mk 10, 17-30

(Mk 10, 17-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Historii bogatego młodzieńca nie trzeba chyba nikomu przybliżać. Bardzo często słyszymy ją w kościele, ale także analizujemy w szkole, na lekcjach polskiego. Czy jednak treści w niej zawarte oddziałują na nas? Czy odnajdujemy w niej siebie?

Kiedy bogaty młodzieniec odchodzi, Jezus mówi: Jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność...Nie mówi:
bogaci są źli, paskudni i w ogóle beznadziejni i nie wejdą do królestwa Bożego, bo ono jest dla biednych, słabych, chorych...Jezus mówi: Jakże trudno będzie im wejść...Czyli...wejdą, ale muszą się postarać...muszą powalczyć o swoje miejsce w Niebie. Niektórym może się wydawać, że Jezus krytykuje bogactwo...Nie...Jezus krytykuje przywiązanie do bogactwa...Przeniesienie środka ciężkości...Uczynienie z dóbr materialnyc…