Przejdź do głównej zawartości

A z nieba odezwał się głos: "Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie".

7 STYCZNIA 2018
Niedziela
Niedziela Chrztu Pańskiego
Dzisiejsze czytania: Iz 42,1-4.6-7; Ps 29,1-4.9-10; Dz 10,34-38; Mk 9,7; Mk 1,6b-11

(Mk 1,6b-11) - Kliknij aby przeczytać.

Tyś jest mój Syn umiłowany...w Tobie mam upodobanie...
Tymi słowami odezwał się głos z nieba, kiedy Jezus przyjął chrzest.
Bóg wskazał na Niego...jako na "umiłowanego Syna."
Co te słowa nam jeszcze mówią? To, że Bóg pragnie i do nas mówić podobnie...
Tak wielu z nas tkwi ciągle w morzu kompleksów...złego myślenia o sobie itp.
Słowo Boże na dziś...jest Słowem skierowanym właśnie do mnie i do Ciebie.
Być kimś ważnym w oczach Boga...podobać Mu się...I usłyszeć o tym osobiście...
To najlepsza nowina, jaką możemy usłyszeć.

Ale spójrzmy na cały dzisiejszy fragment Ewangelii. Jan Chrzciciel zapowiada nadejście Mesjasza. Mówi: idzie silniejszy ode mnie. I przychodzi Jezus... I przyjmuje chrzest od Jana. 

Lud przystępował do chrztu a wśród nich Jezus...On był bez grzechu...a jednak chciał przyjąć chrzest pokuty...Chciał do tego stopnia uniżyć się, stać się jednym z nas...w jednej z modlitw mszalnych mówimy: Syn Boży stał się człowiekiem abyśmy mogli stać się Dziećmi Bożymi...I to właśnie chodzi...Tym samym...głos z nieba...może być głosem do nas.
Jezus przez to, że stał się człowiekiem...a potem umarł za nas...i zmartwychwstał...
przez fakt, że nas zbawił...włączył nas do swojej rodziny...
Stał się naszym bratem...a Bóg stał się naszym Ojcem...

Dlatego Słowa...Tyś jest mój Syn...wybrzmiewają także do nas...
A Ty...czy czujesz się Dzieckiem Bożym?

Czy czujesz się dziedzicem?
Czy patrzysz na siebie jak na księcia/księżniczkę?
Czy chodzisz z dumnie podniesioną głową, bo Twoim Kochającym Ojcem jest Bóg?

w księdze Izajasza czytamy: "drogi jesteś w moich oczach,
nabrałeś wartości i Ja cię miłuję"

Wierzysz w to? Zatem porzuć wszelkie kompleksy...
Nabierz powietrza...i głęboko oddychaj...
zachłyśnij się tym powietrzem...
Bóg Cię kocha...i chce Ci to powiedzieć...Teraz...

Jesteś Jego ukochanym dzieckiem...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.

9 PAŹDZIERNIKA 2018
Wtorek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Wincentego Kadłubka, biskupa
Dzisiejsze czytania: Ga 1, 13-24; Ps 139 (138), 1b-3. 13-14b. 14c-15; Łk 10, 38-42

(Łk 10, 38-42) - Kliknij, aby przeczytać. 

Dzisiejsza Ewangelia przybliża nam historię Marii i Marty...Siostry z Betanii zaprosiły Jezusa do swojego domu. Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Każda z nich przyjmuje inną postawę. Jedna krząta się po kuchni, wyciera kurze, przynosi różne potrawy na stół...."uwija się koło rozmaitych posług". Maria siada u stóp Jezusa i słucha...Taka postawa Marii nie podoba się jej siostrze.

Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła.

Jezus jednak nie upomina Marii, ale zwraca się do Marty: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jedneg…

Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie.

11 PAŹDZIERNIKA 2018
Czwartek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne świętego Jana XXIII, papieża
Dzisiejsze czytania: Ga 3, 1-5; Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75; Łk 11, 5-13

(Łk 11, 5-13) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii Jezus uczy nas modlitwy prośby. Tak często modlimy się prosząc Boga o wiele spraw.
Jedne są ważniejsze, inne mniej ważne...Nie mnie oceniać. Często jednak doświadczamy sytuacji, w której wydaje nam się, że modlitwa nie została spełniona? Czyżby Bóg nas nie wysłuchał? A może po prostu nie chciał spełnić naszej prośby? Odpowiedzi na nurtujące nas pytania daje dziś Jezus w Ewangelii.

Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że j…

Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie.

14 PAŹDZIERNIKA 2018
Niedziela XXVIII tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Mdr 7, 7-11; Ps 90 (89), 12-13. 14-15. 16-17; Hbr 4, 12-13; Mk 10, 17-30

(Mk 10, 17-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Historii bogatego młodzieńca nie trzeba chyba nikomu przybliżać. Bardzo często słyszymy ją w kościele, ale także analizujemy w szkole, na lekcjach polskiego. Czy jednak treści w niej zawarte oddziałują na nas? Czy odnajdujemy w niej siebie?

Kiedy bogaty młodzieniec odchodzi, Jezus mówi: Jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność...Nie mówi:
bogaci są źli, paskudni i w ogóle beznadziejni i nie wejdą do królestwa Bożego, bo ono jest dla biednych, słabych, chorych...Jezus mówi: Jakże trudno będzie im wejść...Czyli...wejdą, ale muszą się postarać...muszą powalczyć o swoje miejsce w Niebie. Niektórym może się wydawać, że Jezus krytykuje bogactwo...Nie...Jezus krytykuje przywiązanie do bogactwa...Przeniesienie środka ciężkości...Uczynienie z dóbr materialnyc…