Przejdź do głównej zawartości

Wielbi dusza moja Pana...

22 GRUDNIA 2017
Piątek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: 1 Sm 1,24-28; 1 Sm 2,1.4-8; Łk 1,46-56

(Łk 1,46-56) - kliknij aby przeczytać.

Magnificat...Modlitwa Maryi, która modli się pod natchnieniem Ducha Świętego...
To jedyny tekst modlitwy, jaką wypowiada Maryja na kartach Biblii..
Ale mimo to jest w tym tekście coś, co nie pozwala przejść obok niego obojętnie.
Zatem...zatrzymajmy się nad nim:
Wielbi dusza moja Pana, Każda modlitwa powinna zaczynać się od uwielbienia...
Tak my powinniśmy zaczynać nasze modlitwy...Owszem ważne jest i dziękczynienie
i prośba i przeproszenie...ale uwielbienie powinno rozpoczynać każdą naszą modlitwę...
Uwielbienie jest odpowiedzią na to, czego doświadczamy...na Jego niepojętą miłość, którą nas obdarza.
Jest odpowiedzią na dobro, którego doświadczamy...a które jest Jego udziałem...

raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. To w Bogu "duch mój" się raduje...Nie ma żadnego innego źródła radości...Tylko On...To postawienie Boga na należnym Mu miejscu...W centrum swojego życia...a więc także w centrum swoich radości...

Oto bowiem błogosławić mnie będą 
odtąd wszystkie pokolenia, 
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. 
Święte jest Jego imię - Tu Maryja wypowiada proroctwo...Wie, że jej powołanie będzie wiązać się z pewną - że użyję takiego określenia - sławą...Oto bowiem błogosławić mnie będą 
odtąd wszystkie pokolenia...ale jednocześnie widzimy tutaj Jej pokorę...gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię...Owszem będą o mnie mówić następne pokolenia, ale nie dlatego, że jestem taka "wspaniała"..."cudowna"..."święta"...ale dlatego, że to Bóg uczynił mi wielkie rzeczy...
Święty Bóg...Tu znowu pojawia się uwielbienie Boga...
Jest to też wskazówka dla nas...powinniśmy być świadomi swoich talentów, predyspozycji, wiedzieć, że możemy osiągać w życiu sukcesy...że nie jesteśmy "ofiarami losu"...ale jednocześnie powinniśmy mieć w sobie pokorę...i właściwą cześć umieć oddać Bogu...Bo to Jego zasługa, że jesteśmy tym, kim jesteśmy...I za to Jemu należy się Chwała...

a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia 
[zachowuje] dla tych, co się Go boją. 
On przejawia moc ramienia swego, 
rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. 
Strąca władców z tronu, 
a wywyższa pokornych. 
Głodnych nasyca dobrami, 
a bogatych z niczym odprawia. Tu znów pojawia się wyliczenie przymiotów Boga...
i oddawanie Mu chwały...Za Jego miłosierdzie... i za Jego sprawiedliwość...

Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na miłosierdzie swoje
jak przyobiecał naszym ojcom 
na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.  - ostatni fragment tej modlitwy przywołuje wspomnienie patriarchów, którym Bóg obiecał wielkie rzeczy...i wszystkich swoich obietnic dopełnił.
Dlatego należy Mu się chwała...
I dlatego i my powinniśmy uwielbiać Go...z całych swoich sił...

Niech ta modlitwa Maryi będzie dla nas inspiracją.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził.

5 MAJA 2018
Sobota
Dzień powszedni - wspomnienie św. Stanisława Kazimierczyka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Dz 16, 1-10; Ps 100 (99), 2-3. 4-5; J 15, 18-21

(J 15, 18-21) - Kliknij, aby przeczytać.

Słowa, które wypowiada Jezus sprowadzają uczniów na ziemię...wskazują bowiem na podstawową prawdę: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Bycie uczniem Chrystusa nie będzie pasmem nieustannych sukcesów...To także postawa nienawiści...wrogości... Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Jezus wyjaśnia dlaczego "świat nas nienawidzi". Nie jesteśmy z "tego świata". Pójście za Chrystusem oznacza odrzucenie "tego świata".

Pomiędzy ludźmi ze świata i wierzącymi istnieje diametralna różnica w sposobie widzenia rzeczywistości i jej sensu. Granica pomiędzy tymi dwoma światami nie pokrywa się z podziałem na tyc…

O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

28 KWIETNIA 2018
Sobota
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Dz 13, 44-52; Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4; J 14, 7-14

(J 14, 7-14) - Kliknij aby przeczytać.

Dużo ważnych myśli pada w tym fragmencie na dziś. Już od pierwszych wersów....
Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Poznać Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Ojca...Często trudno nam dobrze poznać Boga...Dlatego powinniśmy starać się dobrze poznać Jezusa...
Wtedy znajdziemy drogę do poznania Boga. Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jezus jest współistotny Ojcu...mówimy w wyznaniu wiary...w innym miejscu Jezus powiedział: Ja i Ojciec jedno jesteśmy...
Wszystkie te myśli sprowadzają nas do tej prawdy...poznanie Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Boga Ojca.

Ale jest jeszcze druga część fragmentu Ewangelii na dziś...Przyznaję, że ten fragment jest jednym z tych, które mnie niezwykle fascynują. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i więk…

Panie, a co z tym będzie?

19 MAJA 2018
Sobota
Dzień powszedni - wspomnienie św. Urbana I, papieża - Msza poranna
Dzisiejsze czytania: Dz 28, 16-20. 30-31; Ps 11 (10), 4. 5 i 7; J 21, 20-25

(J 21, 20-25) - Kliknij, aby przeczytać.

Pierwsza rzecz jaka rzuca się w oczy w tym fragmencie to pytanie Piotra: Panie, a co z tym będzie? Skąd to pytanie? Co tak naprawdę interesowało Piotra? Jezus dopiero go powołał ponownie.... (trzykrotne pytanie o miłość...) a ten pyta co z nim będzie? (w sensie co będzie z Janem?) Prawdę mówiąc Piotra nie powinno to zbytnio interesować...powiedzielibyśmy mu dziś... Piotrze pilnuj swojego nosa, bo kto jak kto, ale to Jan okazał się być wierny...to on zdał celująco test z uczniostwa...a Ty? Zaparłeś się...i Jezus musiał Ci zrobić "egzamin poprawkowy"...
A teraz pytasz: a co z nim będzie?

To takie ludzkie... Przecież my również tego doświadczamy...interesuje nas wszystko dokoła...tylko nie własne życie... Chcielibyśmy może nawet ingerować w życie innych...w rozwój innych...a gd…