Przejdź do głównej zawartości

Ujrzał i uwierzył...

27 GRUDNIA 2017
Środa
Trzeci dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego,
święto św. Jana Apostoła i Ewangelisty
Dzisiejsze czytania: 1 J 1,1-4; Ps 97,1-2.5-6.11-12; J 20,2-8

(J 20,2-8) - kliknij aby przeczytać.

Wspinamy dziś świętego Jana apostoła. Autora Ewangelii, listów apostolskich i Apokalipsy. W powyższym fragmencie zatrzymujemy się nad jedną ze scen po zmartwychwstaniu. W ostatnim wersie pojawia się ciekawe zdanie ... Ujrzał i uwierzył.
Ujrzał i uwierzył po wejściu do pustego grobu.
A wcześniej to nie wierzył?  Co takiego zobaczył w grobie, że uwierzył...Ujrzał: leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu (J 20,7). Otóż układ leżących płócien był tak wymowny, że wzbudził wiarę. Przypuszcza się, że leżały one tak jak wtedy, gdy włożono do grobu ciało w nie zawinięte, tyle że nie było samego ciała. Gdyby np. ktoś chciał ciało z tych płócien wydobyć, to musiałby je odwinąć i płótno złożyć inaczej. Podobnie byłoby, gdyby Pan Jezus obudził się i sam starał się uwolnić z nich. Natomiast one były tak samo zawinięte, jak na ciele, ale brakło samego ciała, jak gdyby ciało wyparowało ze środka. Ten widok był niejako namacalnym znakiem zmartwychwstania dla każdego, kto odrobinę pomyślał. W całej działalności i nauczaniu Pan Jezus zawsze domagał się od słuchaczy wniknięcia myślą w treść nauczania i dawanego znaku. Potrafił go rozpoznać jedynie ten, kto nieco pomyślał, czerpiąc refleksje z całego przekazu biblijnego. Tak np. było w przypadku uzdrowienia niewidomego od urodzenia. On także dopiero po uzdrowieniu potrafił dostrzec w stojącym przed nim Jezusie „Syna Człowieczego”. 

Ten moment uwierzenia był dla św. Jana przełomowy. Później, jak wiemy z relacji Ewangelii, on miał najmniej problemów z rozpoznaniem Pana Jezusa, kiedy się ukazał uczniom nad Jeziorem Galilejskim. Jego widzenie zmieniło się w dniu zmartwychwstania w grobie. Odtąd widział i wierzył, o czym daje tak żywe świadectwo jako starzec po dziesiątkach lat od tego momentu. To widzenie pozwoliło mu zobaczyć tajemnicę wcielenia się Słowa, które oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi (zob. J 1,9). 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo.

17 SIERPNIA 2018
Piątek XIX tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe świętego Jacka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Ez 16, 1-15. 60. 63; Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6; Mt 19, 3-12

(Mt 19, 3-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o nierozerwalności małżeństwa...Jezus znów zostaje wystawiony na próbę przez faryzeuszy...Ci pytają Go: czy wolno oddalić żonę...
To takie pytanie ponadczasowe...dziś wielu mędrków poddaje te kwestie w wątpliwość...
Ba...mówi się nawet o anachroniczności instytucji małżeństwa....Lansuje się różne erzace...
wolne związki...partnerstwo...homoseksualizm...I chce się nam wmówić, że to normalne...

Według socjologów co trzecia...(a według niektórych nawet i co druga) para się rozwodzi...
dziś przyczyny są absurdalne: bo już się nie kochamy...wypaliło się...uczucie odeszło...
Jakby miłość była czymś podobnym do bólu głowy...dziś jest - jutro nie...

Jezus zaś powołuje się na Księgę Rodzaju, w której jest napisane: Co Bóg złączył, człowiek niec…

Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!

7 SIERPNIA 2018
Wtorek XVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Edmunda Bojanowskiego
Dzisiejsze czytania: Jr 30, 1-2. 12-15. 18-22; Ps 102 (101), 16-17. 18-19. 20-21. 29 i 22-23; Mt 14, 22-36

(Mt 14, 22-36) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus kroczy po jeziorze...to wydarzenie pierwszoplanowe w dzisiejszej Ewangelii.
Uczniowie widząc Go, myślą, że to zjawa, ale Jezus uspokaja ich...Odwagi! To ja jestem...
Nie bójcie...my również mamy często takie sytuacje...Mrok, burza...nasza duchowa łódź miotana jest falami, wiatry przeciwne wieją...a my nie wiemy, co dalej...
I wtedy zjawia się Jezus...łamiąc standardy...przychodzi po jeziorze...
może i nam wydawać się, że to zjawa...że wydaje nam się...ale to On...i zapewnia nas o tym mówiąc każdemu z nas: Nie bój się! To Ja...Ja jestem z Tobą...i zawsze będę...
nawet w najmroczniejszej godzinie będę stać obok...i przyjdę ci z pomocą...

Piotr widząc Jezusa kroczącego po jeziorze mówi: Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do s…

Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie?

16 SIERPNIA 2018
Czwartek XIX tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne świętego Stefana Węgierskiego
Dzisiejsze czytania: Ez 12, 1-12; Ps 78 (77), 56-57. 58-59. 61-62; Mt 18, 21 – 19, 1

(Mt 18, 21 – 19, 1) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś zatrzymuję się na Ewangelii wg. św. Mateusza. Piotr pyta Jezusa o przebaczenie...
Ile przebaczać...czy może siedem razy...? Jezus mówi...nie siedem...siedemdziesiąt siedem.
Siódemka oznacza pełnię...pewną doskonałość...do której powinno się dążyć...
Ta symboliczna liczba przewija się w Biblii...i dziś w naszym życiu często się z nią spotykamy.
Siedem dni tygodnia...siedem kontynentów...siedem sakramentów...siedem cnót i grzechów głównych...siedmioramienny świecznik - menora...itp.
Nie chcę za długo pisać o symbolice...chodzi o pokazanie, że pytanie Piotra: czy siedem razy mam przebaczać? jest troszkę metaforyczne...dla niego siódemka jest liczbą idealną...szczytem możliwości w przebaczaniu....
Jezus jednak potęguje tę liczbę do 77 ... czyli przeba…