Przejdź do głównej zawartości

Nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych

12 GRUDNIA 2017
Wtorek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Iz 40,1-11; Ps 96,1-3.10-13; Mt 18,12-14

(Mt 18,12-14) - kliknij aby przeczytać.

Dla wielu nie do przyjęcia jest to, że Bóg bardziej się cieszy ze znalezionej jednej owcy niż z pozostałych 99. Uważają, że to niesprawiedliwe. Interpretują tę przypowieść od strony moralnej i mówią: „Oto 99 uczciwie żyło, starało się, kosztowało ich to dużo, bo wiadomo, że człowiekowi uczciwemu wcale nie jest tak łatwo, a ktoś nieuczciwy, lekko traktujący życie, może nawet gnębiący tych uczciwych, na końcu się nawraca i Pan Bóg jeszcze bardziej się cieszy z niego niż z całej reszty!”. W tym myśleniu dominuje porównywanie zasług: kto lepszy, kto większy, komu się należy, a komu nie.

Boża sprawiedliwość jest inna od naszej - ludzkiej. Bóg nie chce śmierci grzesznika, dlatego też walczy o każdą duszę. I wbrew pozorom to Jego zaangażowanie...ta walka o tych zagubionych nie jest jednoznaczna z ignorowaniem "całej reszty". Bóg cieszy się z każdego wiernego chrześcijanina, ale z wielką troską i miłością patrzy na tych, którzy są poranieni....

Ale spójrzmy też uczciwie na pewną prawdę...o nas...
Czy naprawdę jesteśmy cały czas z "resztą stada"?
Mówię w swoim imieniu...nie jestem...dlaczego?
Bo jestem grzesznikiem i potrzebuję zbawienia.
I świadomość tej prawdy pozwala zwrócić się do Boga o pomoc.

Bo jasne...chciałbym trwać przysłowiowe 24/7 w Bożej Owczarni.
Ale tysiące razy przeskakuję przez płot...A On nieustannie wychodzi i szuka mnie.
A potem...przyprowadza do domu i ciesz się, że znalazł zagubioną czarną owieczkę :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

22 LIPCA 2018
Niedziela XVI tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Jr 23, 1-6; Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6; Ef 2, 13-18; Mk 6, 30-34

(Mk 6, 30-34) - Kliknij, aby przeczytać.


Dziś w Ewangelii naszą uwagę przykuwa zalecenie Jezusa:  Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Ale zobaczmy cały fragment...

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Apostołowie wracają ze swojej misji...i opowiadają o wszystkim, co zdziałali...
To naturalne, że chcą się dzielić tym, co przeżyli...Tym, co widzieli...tym, jakie sukcesy misyjne osiągnęli.
Jezus poleca im odpocząć: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. To zdanie jest dla mnie kluczem do rozważania...Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...
Widzimy na co dzień, jak świat zwariował...pracoholizm dotyka wielu ludzi...
A inni? Inni są zmuszeni do dłu…

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

19 LIPCA 2018
Czwartek XV tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne Świętej Makryny Młodszej
Dzisiejsze czytania: Iz 26,7-9.12.16-19; Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21; Mt 11,28-30

(Mt 11,28-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Przyjść do Jezusa...to jedyny sposób by zostać pokrzepionym...
Każdy z nas dźwiga swoje trudy i cierpienia...
Wszyscy jesteśmy obciążeni...
Ale jeżeli przyjdziemy do Niego...i oddamy to w Jego ręce...On nie pozostanie nam obojętny.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Ale to zdanie może dziwić...Być obciążonym i pójść do Jezusa? OK...
To jasne...i oczywiste...i wiara w to, że On pomoże jest również jakaś...naturalna...
Ale wziąć na siebie Jego jarzmo? Przecież przychodzę do Niego jako człowiek utrudzony?
Dlaczego zatem mam brać Jego jarzmo? Ten paradoks wyjaśniony jest następnym zdaniu: Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

Pójście za Chrystusem to…

Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!

7 SIERPNIA 2018
Wtorek XVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Edmunda Bojanowskiego
Dzisiejsze czytania: Jr 30, 1-2. 12-15. 18-22; Ps 102 (101), 16-17. 18-19. 20-21. 29 i 22-23; Mt 14, 22-36

(Mt 14, 22-36) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus kroczy po jeziorze...to wydarzenie pierwszoplanowe w dzisiejszej Ewangelii.
Uczniowie widząc Go, myślą, że to zjawa, ale Jezus uspokaja ich...Odwagi! To ja jestem...
Nie bójcie...my również mamy często takie sytuacje...Mrok, burza...nasza duchowa łódź miotana jest falami, wiatry przeciwne wieją...a my nie wiemy, co dalej...
I wtedy zjawia się Jezus...łamiąc standardy...przychodzi po jeziorze...
może i nam wydawać się, że to zjawa...że wydaje nam się...ale to On...i zapewnia nas o tym mówiąc każdemu z nas: Nie bój się! To Ja...Ja jestem z Tobą...i zawsze będę...
nawet w najmroczniejszej godzinie będę stać obok...i przyjdę ci z pomocą...

Piotr widząc Jezusa kroczącego po jeziorze mówi: Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do s…