Przejdź do głównej zawartości

Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy.

13 PAŹDZIERNIKA 2017
Piątek
Wspomnienie bł. Honorata Koźmińskiego, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Jl 1,13-15.2,1-2; Ps 9,2-3.6.16.8-9; J 12,31b-32; Łk 11,15-26

(Łk 11,15-26) - kliknij aby przeczytać.

Często w naszym życiu doświadczamy oskarżeń, że w naszych dobrych czynach kryją się jakieś złe intencje.
"On wcale nie jest taki dobry...Pomaga ludziom, bo chce się ustawić..." albo: "No tak...ta fundacja pomaga niby dzieciom, ale ile się przy tym nakradnie". W dzisiejszej Ewangelii Jezus zostaje posądzony, że Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy. To absurdalne oskarżenie, które Jezus obala jednym zdaniem:  Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Szatan - siewca zamętu, sam w sobie jest wewnętrznie uporządkowany...Zatem nie może sam sobie zaprzeczyć. Nie może się zaprzeć samego siebie.
Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze całą broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda.
Zatem szatana może pokonać jedynie ktoś silniejszy od niego...A silniejszy jest jedynie sam Bóg...
Jezus jest Synem Bożym, ma zatem moc wypędzania złych duchów...One na Jego widok wychodzą z wielkim krzykiem...A kiedy wyjdą, nie mają dokąd pójść.  Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. Dlatego w kraju Gerazeńczyków Jezus posłał Legion w stado świń. (Mk 5,1-20)

A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże.
Jezus wypędza złe duchy palcem Bożym...mocą daną Mu od Ojca...Mocą Ducha Świętego...
W tej walce...walce ze Złem...nie ma kompromisów...Potrzeba mocy Bożej by wykorzenić Zło.
My również mamy tę moc...Duch Święty w nas mieszka...jesteśmy Jego świątynią.
Jeśli będziemy Go przyzywać w trudnych chwilach, On wymiecie zło z naszego życia...
By nasze duchowe mieszkanie...nasze serce...stało się: "wymiecione i przyozdobione".


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.

22 LIPCA 2018
Niedziela XVI tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Jr 23, 1-6; Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6; Ef 2, 13-18; Mk 6, 30-34

(Mk 6, 30-34) - Kliknij, aby przeczytać.


Dziś w Ewangelii naszą uwagę przykuwa zalecenie Jezusa:  Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Ale zobaczmy cały fragment...

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. Apostołowie wracają ze swojej misji...i opowiadają o wszystkim, co zdziałali...
To naturalne, że chcą się dzielić tym, co przeżyli...Tym, co widzieli...tym, jakie sukcesy misyjne osiągnęli.
Jezus poleca im odpocząć: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco. Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. To zdanie jest dla mnie kluczem do rozważania...Zwłaszcza w dzisiejszych czasach...
Widzimy na co dzień, jak świat zwariował...pracoholizm dotyka wielu ludzi...
A inni? Inni są zmuszeni do dłu…

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

19 LIPCA 2018
Czwartek XV tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne Świętej Makryny Młodszej
Dzisiejsze czytania: Iz 26,7-9.12.16-19; Ps 102 (101), 13-14b. 15-16. 17-19. 20-21; Mt 11,28-30

(Mt 11,28-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Przyjść do Jezusa...to jedyny sposób by zostać pokrzepionym...
Każdy z nas dźwiga swoje trudy i cierpienia...
Wszyscy jesteśmy obciążeni...
Ale jeżeli przyjdziemy do Niego...i oddamy to w Jego ręce...On nie pozostanie nam obojętny.

Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Ale to zdanie może dziwić...Być obciążonym i pójść do Jezusa? OK...
To jasne...i oczywiste...i wiara w to, że On pomoże jest również jakaś...naturalna...
Ale wziąć na siebie Jego jarzmo? Przecież przychodzę do Niego jako człowiek utrudzony?
Dlaczego zatem mam brać Jego jarzmo? Ten paradoks wyjaśniony jest następnym zdaniu: Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

Pójście za Chrystusem to…

Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!

7 SIERPNIA 2018
Wtorek XVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Edmunda Bojanowskiego
Dzisiejsze czytania: Jr 30, 1-2. 12-15. 18-22; Ps 102 (101), 16-17. 18-19. 20-21. 29 i 22-23; Mt 14, 22-36

(Mt 14, 22-36) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus kroczy po jeziorze...to wydarzenie pierwszoplanowe w dzisiejszej Ewangelii.
Uczniowie widząc Go, myślą, że to zjawa, ale Jezus uspokaja ich...Odwagi! To ja jestem...
Nie bójcie...my również mamy często takie sytuacje...Mrok, burza...nasza duchowa łódź miotana jest falami, wiatry przeciwne wieją...a my nie wiemy, co dalej...
I wtedy zjawia się Jezus...łamiąc standardy...przychodzi po jeziorze...
może i nam wydawać się, że to zjawa...że wydaje nam się...ale to On...i zapewnia nas o tym mówiąc każdemu z nas: Nie bój się! To Ja...Ja jestem z Tobą...i zawsze będę...
nawet w najmroczniejszej godzinie będę stać obok...i przyjdę ci z pomocą...

Piotr widząc Jezusa kroczącego po jeziorze mówi: Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do s…