Przejdź do głównej zawartości

Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić?

30 PAŹDZIERNIKA 2017
Poniedziałek
Dzień powszedni
 Dzisiejsze czytania: Rz 8,12-17; Ps 68,2.4.6-7.20-21; J 17,17; Łk 13,10-17

(Łk 13,10-17) - kliknij aby przeczytać.

Jezus nauczał w szabat...W synagodze była kobieta, która miała ducha niemocy.
Była pochylona i nie mogła się wyprostować. Taki stan trwał 18 lat. W naszym życiu też często jesteśmy przygniatani przez ducha niemocy. Czasem przejawia się to cierpieniem fizycznym, chorobami...czasem przygniatają nas problemy...To sprawia, że nie możemy się wyprostować.
Nie możemy chodzić z wysoko podniesioną głową...Kompleksy...A może jakieś wstydliwe sprawy...
Może poczucie grzeszności...To wszystko sprawia, że chodzimy pochyleni...

Jezus przywołał ją i rzekł do niej: Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy. Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. Nasz jedyny ratunek jest w Jezusie...
On uwalnia nas z naszych niemocy...Kiedy się do Niego zwrócimy...uzdrowi nas...
uwolni...a wtedy będziemy mogli chodzić wyprostowani...z dumnie podniesioną głową...
I będziemy chwalić Boga ze wszystkich swoich sił...

Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: Jest sześć dni, w których należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu! Dla przełożonego synagogi uzdrowienia dokonywane przez Jezusa nie różnią się niczym od "usług" świadczonych przez lekarzy...Dla niego to praca...Dlatego oburza go, że ludzie przychodzą w szabat, by Jezus ich leczył.
A uzdrawianie jest pogwałceniem szabatu...Jakie to przewrotne myślenie...

Pan mu odpowiedział: Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu? 
Jezus demaskuje przewrotność takiego myślenia...i obłudę uczonych w Piśmie.
W czasie szabatu każdy odwiązuje zwierzęta od żłobów, by je napoić. W takim wypadku szabat nie obowiązuje....Zatem uzdrowienie jest uwolnieniem od choroby...
A w tym wypadku chodziło o uwolnienie spod władzy szatana...
Uczynienie czegoś dobrego...uratowanie komuś życia...jest o wiele ważniejsze niż przestrzeganie zasad szabatu. Bo to szabat jest dla człowieka a nie człowiek dla szabatu...

 Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego. Wszystkich przeciwników ogarnął wstyd...
Jezus głosi Dobrą Nowinę z mocą...czyni cuda...i potrafi uargumentować słuszność tego, co robi.
Jego przeciwnicy zaś tak bardzo zakopali się w gąszczu zasad, że nie dostrzegają, że Bóg jest pośród nich...i to Bóg czyni cuda...




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

CzwartekDzisiejsze czytania: Ef 3,14-21; Ps 33,1-5.11-12.18-19; Łk 12,49; Łk 12,49-53

(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Wielu z nas myśli sobie, że życie chrześcijanina to sielanka...Chodzimy sobie do kościoła, modlimy się w swoich wspólnotach, śpiewamy "Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam..." wznosimy ręce, klaszczemy...
i ogólnie jest atmosfera żywcem wyjęta z taniego landszaftu. Tymczasem to błędne myślenie, bo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:  Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i j…

Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli.

ŚrodaDzisiejsze czytania: Ef 6,1-9; Ps 145,10-14; 2 Tes 2,14; Łk 13,22-30
(Łk 13,22-30) Tak nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy…

Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

19 SIERPNIA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie dowolne św. Jana Eudesa, prezbitera
Czytania: (Sdz 2, 11-19); (Ps 106 (105), 34-35. 36-37. 39-40. 43ab i 44); Aklamacja (Mt 5, 3); (Mt 19, 16-22);

(Mt 19, 16-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Wielu z nas zadaje sobie to pytanie...co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne...
Jezus daje do zrozumienia bogatemu młodzieńcowi, że czasem nie wystarczy być dobrym...
porządnym...sprawiedliwym...i w ogóle...takim "wzorem cnót"...
Bo często słyszy się...ja często słyszę od znajomych...wcale nie trzeba być wierzącym...
wystarczy być dobrym człowiekiem...szanować innych...pomagać ludziom...
Albo inaczej...ktoś mówi: nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem, nikogo nie zgwałciłem...
Jestem porządny...nie kłamię...płacę podatki...mówię "dzień dobry" sąsiadom...chodzę w niedzielę do kościoła...w ogóle to całkiem miły ze mnie gość...
Ale Jezus zna nasze serca...i każdemu z nas mówi....jednego ci trzeba...
sprzedaj wszystko i za m…