Przejdź do głównej zawartości

Królestwo Boże podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie.

31 PAŹDZIERNIKA 2017
Wtorek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Rz 8,18-25; Ps 126,1-6; Mt 11,25; Łk 13,18-21

(Łk 13,18-21) - kliknij aby przeczytać.

Jezus od początku swojej misji, ogłasza Królestwo Boże...
Dobra Nowina to przybliżanie Królestwa Bożego...
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii słyszymy dwa porównania.
Królestwo Boże podobne jest zatem do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posadził w swoim ogrodzie. 
Podobne jest też  do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki.
Z ziarnka gorczycy wyrasta drzewo...z zaczynu zmieszanego z mąką, można upiec chleb.
Ale pierwszy krok zawsze należy do nas...

Z ziarnka leżącego w worku, nic nie wyrośnie...
Z zaczynu leżącego w spiżarni, nie upieczmy chleba.

Nasza inicjatywa...nasza akcja...konkretne działanie...pobudza Królestwo Boże do wzrostu.
By Boże Królestwo mogło się rozwijać z dynamizmem potrzebni jesteśmy MY.
My - jako zaangażowani chrześcijanie...prawdziwi uczniowie Chrystusa.
Gotowi rzucić wszystko, co dotychczas nas absorbowało...i nastrojeni na słuchanie Nauczyciela.
Dopiero wtedy będziemy mogli obserwować ten niesamowity wzrost...
Rozszerzanie się Królestwa Bożego...

Ziarnko gorczycy (ale i każdej innej rośliny) nosi w sobie potencjał...
Jest niepozorne...ale kiedy zostanie wrzucone w ziemię, zaczyna się cud...
Życie z niego eksploduje...dosłownie...skorupka pęka...pojawia się kiełek...
a potem powoli wyrasta roślina...

Zaczyn też nosi w sobie potencjał...ale ujawnia się on dopiero wtedy, gdy weźmiemy zaczyn,
weźmiemy mąkę, wodę...wymieszamy składniki...To niesamowite...obserwować ten wzrost.
W dzieciństwie z wielkim zaciekawieniem przyglądałem się jak "rośnie" drożdżowe ciasto.
z odrobiny masy robiła się cała miska ciasta...

Kiedy przekładamy te obrazy na życie duchowe, wszystko staje się jasne...
I wiemy, że narzekanie na "zepsuty świat" nic nie da...
Zadawanie pytań typu "gdzie jest to Boże Królestwo"..."dlaczego Go nie widać"...jest bez sensu...
Ono jest pośród nas...Sam Jezus to powiedział...Ale musimy się ruszyć ze swoich miejsc...
Wyjść ze swoich klatek...
I sprawić by Królestwo Boże zaczęło się rozrastać...

Samo nic się nie dokona...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.

9 PAŹDZIERNIKA 2018
Wtorek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Wincentego Kadłubka, biskupa
Dzisiejsze czytania: Ga 1, 13-24; Ps 139 (138), 1b-3. 13-14b. 14c-15; Łk 10, 38-42

(Łk 10, 38-42) - Kliknij, aby przeczytać. 

Dzisiejsza Ewangelia przybliża nam historię Marii i Marty...Siostry z Betanii zaprosiły Jezusa do swojego domu. Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Każda z nich przyjmuje inną postawę. Jedna krząta się po kuchni, wyciera kurze, przynosi różne potrawy na stół...."uwija się koło rozmaitych posług". Maria siada u stóp Jezusa i słucha...Taka postawa Marii nie podoba się jej siostrze.

Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła.

Jezus jednak nie upomina Marii, ale zwraca się do Marty: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jedneg…

Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie.

11 PAŹDZIERNIKA 2018
Czwartek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne świętego Jana XXIII, papieża
Dzisiejsze czytania: Ga 3, 1-5; Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75; Łk 11, 5-13

(Łk 11, 5-13) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii Jezus uczy nas modlitwy prośby. Tak często modlimy się prosząc Boga o wiele spraw.
Jedne są ważniejsze, inne mniej ważne...Nie mnie oceniać. Często jednak doświadczamy sytuacji, w której wydaje nam się, że modlitwa nie została spełniona? Czyżby Bóg nas nie wysłuchał? A może po prostu nie chciał spełnić naszej prośby? Odpowiedzi na nurtujące nas pytania daje dziś Jezus w Ewangelii.

Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że j…

Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie.

14 PAŹDZIERNIKA 2018
Niedziela XXVIII tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Mdr 7, 7-11; Ps 90 (89), 12-13. 14-15. 16-17; Hbr 4, 12-13; Mk 10, 17-30

(Mk 10, 17-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Historii bogatego młodzieńca nie trzeba chyba nikomu przybliżać. Bardzo często słyszymy ją w kościele, ale także analizujemy w szkole, na lekcjach polskiego. Czy jednak treści w niej zawarte oddziałują na nas? Czy odnajdujemy w niej siebie?

Kiedy bogaty młodzieniec odchodzi, Jezus mówi: Jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność...Nie mówi:
bogaci są źli, paskudni i w ogóle beznadziejni i nie wejdą do królestwa Bożego, bo ono jest dla biednych, słabych, chorych...Jezus mówi: Jakże trudno będzie im wejść...Czyli...wejdą, ale muszą się postarać...muszą powalczyć o swoje miejsce w Niebie. Niektórym może się wydawać, że Jezus krytykuje bogactwo...Nie...Jezus krytykuje przywiązanie do bogactwa...Przeniesienie środka ciężkości...Uczynienie z dóbr materialnyc…