Przejdź do głównej zawartości

Podobne jest królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca.

1 WRZEŚNIA 2017
Piątek
Wspomnienie bł. Bronisławy, dziewicy
Dzisiejsze czytania: 1 Tes 4,1-8; Ps 97,1.2b.5-6.10-12; Łk 21,36; Mt 25,1-13

(Mt 25,1-13) - kliknij aby przeczytać

Jezus wzywa do czuwania...opowiadając przypowieść o pannach rozsądnych i nieroztropnych.
Panny czuwały w oczekiwaniu na pana młodego. Wszystkie miały lampy, ale nie wszystkie miały zapasu oliwy. Przyjście pana młodego się przeciągało, więc niektórym z nich zabrakło oliwy...
 Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły. Lecz o północy rozległo się wołanie: Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie! Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy.  Rozlega się wołanie...A nieroztropne widzą, że nie mają oliwy...
Proszą, więc by pozostała piątka podzieliła się z nimi...Tamte jednak odmawiają...
Odpowiedziały roztropne: Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie!  W tym momencie pan młody przychodzi...tamte, które miały lampy wchodzą na ucztę...
a pozostałe zostają pod drzwiami...i mimo, że już mają oliwę...nikt nie chce ich wpuścić.

Czego uczy nas ta przypowieść? Trzeba być gotowym...i przygotowanym.
Nie można polegać wyłącznie na tym, co mamy...mówić sobie: jakoś to będzie.
Trzeba stale wzrastać w wierze...i mieć "zapas oliwy"...bo inaczej...
"pan młody przyjdzie" i ten dzień zastanie nas akurat jak będziemy na "zakupach".

Musimy ciągle podtrzymywać światło wiary w naszych lampach...
nie możemy sobie pozwolić na to, by zabrakło oliwy...

Jak to robić? Żyć w łasce...czytać Pismo Święte...
modlić się...przystępować do sakramentów...
no ale przede wszystkim wzrastać we wspólnocie,
Bo sami się nie zbawimy...a bracia w wierze na pewno pomogą...także duchowo...
i od nich nie usłyszymy: "nie podzielimy się z wami, bo nam i wam nie starczy".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

25 STYCZNIA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Czytania: (Dz 22, 3-16); (Ps 117, 1-2); (Łk 4,18-19); (Mk 16, 15-18);

(Mk 16, 15-18) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś słyszymy zakończenie Ewangelii św. Marka. Jezus posyła uczniów na cały świat i nakazuje im głosić Ewangelię. Ewangelia ma być ogłoszona każdemu człowiekowi. Ewangelia jest dobrą wiadomością dla każdego człowieka, który potrzebuje Bożego zbawienia. Wielki nakaz misyjny w relacji ewangelisty św. Marka zwraca uwagę na skutek głoszenia ewangelii. Tym skutkiem jest zbawienie. Aby zostać zbawionym trzeba uwierzyć w treść ewangelii, zgodzić się z nią i odwrócić się od tego, co było złe w dotychczasowym życiu i wyznać to wobec tych, którzy już wcześniej uwierzyli przyjmując chrzest.

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Kto nie uwierzy, będzie potępiony, ale nie przez Boga. Bóg nikogo nie potępia. To człowiek sam siebie potępia. Ciągle potępiamy - …

Przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął.

20 LUTEGO 2019
Środa
Środa - wspomnienie dowolne świętego Zenobiusza, prezbitera i męczennika
Czytania: (Rdz 8, 6-13. 20-22); (Ps 116B (115), 12-13. 14-15. 18-19); (Ef 1, 17-18); (Mk 8, 22-26);

(Mk 8, 22-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Wiele opisów uzdrowień znam. W końcu wiele razy czytałem je w Ewangelii. To dzisiejsze uzdrowienie jest jednak inne niż one wszystkie. Wskazuje bowiem na fakt, że czasem droga do naszego uzdrowienia przebiega etapami. Jezus często (no w większości przypadków) uzdrawiał natychmiast. W większości przypadków uzdrawiał w obecności tłumów. Tutaj mamy dwie różnice, na które natychmiast zwrócimy uwagę: uzdrowienie ma miejsce poza wsią i przebiega etapami. Ale zobaczmy na tekst Ewangelii na dziś.

Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. Do Jezusa przyprowadzony zostaje niewidomy. Myślę, że nie mamy żadnych wątpliwości, że w celu uzdrowienia go. Prosili aby go dotknął. Wiara przyjaciół (a może krewn…