Przejdź do głównej zawartości

«Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli».

4 WRZEŚNIA 2017
Poniedziałek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: 1 Tes 4,13-18; Ps 96,1.3-5.11-13; Łk 4,18; Łk 4,16-30

(Łk 4,16-30) - kliknij aby przeczytać.

Dziś wsłuchujemy się w znajomy fragment z Ewangelii. Fragment znajomy nie tylko dlatego, że był czytany niedawno, ale także dlatego, że często doświadczamy niezrozumienia przez najbliższe otoczenie.
Jezus przychodzi do Nazaretu, gdzie się wychował...Tam w synagodze odczytuje fragment z Izajasza, mówiący o nadejściu Mesjasza. Kiedy przemawia do zgromadzonych, wśród zebranych w synagodze przewijają się głosy niedowierzania i  powątpiewania...Przecież to syn Józefa...cieśla, skąd wiec u niego ta mądrość...Tak trudno być docenionym przez najbliższych...rodzinę, krewnych, sąsiadów...
Zawsze znajdą się głosy zazdrości, pomówienia, krzywe spojrzenia...ogólnie nieprzyjemna atmosfera.
Jezus przywołuje przysłowie: Lekarzu ulecz samego siebie....a potem...
potem przywołuje wydarzenia z historii Izraela....wspomina proroków Eliasza i Elizeusza, którzy posłani zostali do obcych a nie do swoich...do wdowy z Sarepty Sydońskiej i do Syryjczyka Naamana...
To spowodowało jeszcze gorszą reakcję...wywołało wściekłość....mieszkańcy rodzinnej miejscowości chcieli nawet zabić Jezusa strącając Go ze skały...On jednak przeszedł między nimi i oddalił się.

Także i nas dotykają podobne sytuacje...niezrozumienie, obmowa...niedowierzanie...
docinki...kim on jest i co sobą prezentuje, dlaczego się wywyższa, jak on osiągnął takie sukcesy, przecież go wszyscy znamy...Wiadomo o czym mówię...

Ale tu pojawia się jeszcze gniew...otwarta agresja...Dziś może nikt z bliskich czy znajomych nie będzie chciał nas zabijać...ale często może się zdarzyć, że nie będą chcieli nas słuchać...
Nasze braterskie upomnienie uznane zostanie za próbę ustawiania komuś życia, narzucania swojego zdania...
może to wywołać agresywne reakcje...może nam się nawet porządnie dostać...
będą nas wytykać palcami, za głoszenie prawd wiary, za wskazywanie właściwej drogi...drogi chrześcijanina....ale nie martwmy się...

Jezus powiedział...to czego Ja doświadczyłem i wy doświadczycie, więc musimy być gotowi, że kiedy wybieramy drogę ucznia...podzielimy los Mistrza...i w rodzinnych stronach, wśród swoich znajomych, sąsiadów, rodziny...doświadczymy niezrozumienia lub prześladowania....z powodu naszej wiary w Chrystusa, którą będziemy głośno wyznawać...i nasze dawanie świadectwa może nie przynieść spodziewanego owocu...wyłącznie dlatego, że niełatwo być prorokiem w swoim kraju.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni.

Środa Wspomnienie św. Jozafata, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Tt 3,1-7; Ps 23,1-3.5-6; 1 Tes 5,18; Łk 17,11-19

(Łk 17,11-19) Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.
Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka …

W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem.

Sobota Uroczystość św. Apostołów Piotra i PawłaDzisiejsze czytania: Dz 12,1-11; Ps 34,2-9; 2 Tm 4,6-9.17-18; Mt 16,18; Mt 16,13-19
(2 Tm 4,6-9.17-18) Najmilszy: Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.

Kilka ważnych prawd od św. Pawła - W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Paweł ma świadomość, że jego misja była "dobrymi zawodami"…

Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie.

20 PAŹDZIERNIKA 2019
Niedziela
Niedziela - XXIX Niedziela zwykła
Czytania: (Wj 17, 8-13); (Ps 121 (120), 1-2. 3-4. 5-6. 7-8); (2 Tm 3, 14–4, 2); Aklamacja (Hbr 4, 12); (Łk 18, 1-8);








Kiedy rozmyślam nad tym, jak powinna wyglądać modlitwa,przede wszystkim moja modlitwa, zawsze staje mi przed oczami obraz z powyższej przypowieści. Jezus pokazuje na tym przykładzie, że modlitwa powinna być wytrwała, a nawet powinna być swego rodzaju "zawracaniem głowy" Bogu. Ale rzućmy okiem na to, co mówi Jezus: W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. No tak...

Trudno do końca rozszyfrować jaki był naprawdę ten sędzia. Myślę, że dobrze wykonywał swój zawód. Może aż za dobrze. Może wyznawał zasadę: sprawiedliwość ponad wszystko.
Dura Lex, sed lex. Był legalistą. Mawiał zapewne: Prawo jest prawem. Prawo jest święte...
I nie ma okoliczności łagodzących dla nikogo. Nigdy.

To z jednej strony dobrze, bo w świecie współczesnym możemy się spotkać z odwrotnymi post…