Przejdź do głównej zawartości

Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy, Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu.

24 SIERPNIA 2017
Czwartek
Święto św. Bartłomieja Apostoła
Dzisiejsze czytania: Ap 21,9b-14; Ps 145,10-13.17-18; J 1,49b; J 1,45-51

(J 1,45-51) - kliknij aby przeczytać.

Dziś - w święto świętego Bartłomieja Apostoła - wsłuchujemy się w fragment Ewangelii według świętego Jana. Warto zauważyć, że jeśli chodzi o powołanie Bartłomieja (zwanego tu Natanaelem) odbywa się inaczej niż większości uczniów...w Ewangeliach czytamy, że to Jezus spotyka Piotra i Andrzeja, Jakuba i Jana...i mówi im: Pójdźcie za mną.
W Ewangelii według świętego Jana Andrzej przyprowadza Piotra, Filip przyprowadza Natanaela.
A w dalszej części tej Ewangelii jeszcze w kilku miejscach czytam o osobie, która przyprowadziła innych...Jednak chciałbym zatrzymać się na tym konkretnym - dzisiejszym fragmencie.

Filip - jeden z uczniów - poznał Jezusa. Jest Nim zafascynowany i ma 100% przekonanie, iż jego Nauczyciel jest zapowiadanym przez proroków Mesjaszem. Chce tą nowiną podzielić się ze swoim przyjacielem - Natanaelem. (czyli Bartłomiejem) Przychodzi do niego i mówi: Spotkałem Mesjasza.
Bartłomiej nie dowierza Filipowi...podchodzi nawet troszkę lekceważąco do Jezusa mówiąc: Czy może być coś dobrego z Nazaretu? W końcu to wioska...a Mesjasz powinien urodzić się w stolicy, no albo w jakimś znaczącym mieście...
Filip jednak nie ustępuje i mówi: Chodź i zobacz sam...przekonaj się na własne oczy. To chyba najważniejsze zdanie w tym fragmencie. I na nim będę chciał się skupić, ale to później...
Natanael idzie z Filipem do Jezusa...i to spotkanie zmienia jego podejście o 180 stopni...
Prowadzi do wyznania wiary w to, że Jezus jest Synem Bożym.

Jaka to dla nas nauka? I dlaczego zdanie, które wypowiedział Filip uznałem za "słowo-klucz" dzisiejszej Ewangelii? Otóż...w tym jednym zdaniu streszcza się cały ideał ewangelizacji...
Przyprowadzać ludzi do Jezusa. Dziś rzadko kto chce słuchać moralizowania, kazań, tłumaczenia jak ważna jest wiara...
Zdecydowana większość ludzi nie potrzebuje wykładów z teologii...Potrzebuje za to spotkać Żywego Jezusa...Nie Jezusa, który jest postacią historyczną...umarłego 2000 lat temu...
Ale Jezusa - Syna Bożego, który jest naszym jedynym Panem i Zbawicielem...
Jezusa, który przez swoją śmierć i zmartwychwstanie uwolnił nad o śmierci...zerwał pęta, w jakie sami się zakuliśmy poprzez grzech. Naszą misją jest o tym mówić...

Gdyby Filip zaczął dyskutować...przekonywać Bartłomieja na wszelkie sposoby, rzucać niepodważalnymi argumentami, cytować proroków Starego Testamentu...prawdopodobnie ten nie poszedłbym na spotkanie z Jezusem...a być może i to spotkanie mogłoby się skończyć w niezbyt miłej atmosferze...Tymczasem Filip mówi rzecz najprostszą: chodź i zobacz...przekonaj się na własne oczy...żaden argument nie będzie nigdy tak mocny, jak osobiste doświadczenie.

Nie da się mówić przekonywająco o Jezusie, jeśli się Go nie poznało...Owszem można przeczytać książki, posiąść wiedzę, ale będzie to tylko dyskusja naukowa, nie zaś autentyczne świadectwo ucznia Chrystusa. Łatwo wyczuć wtedy pewien zgrzyt...czy mówiąc bardziej naukowo: dysonans.
To co chcę tutaj przekazać najlepiej oddadzą słowa Pawła VI: "w dzisiejszych czasach potrzeba nam świadków, nie nauczycieli". I myślę, że te słowa będą najlepszym podsumowaniem dzisiejszego rozważania.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

CzwartekDzisiejsze czytania: Ef 3,14-21; Ps 33,1-5.11-12.18-19; Łk 12,49; Łk 12,49-53

(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Wielu z nas myśli sobie, że życie chrześcijanina to sielanka...Chodzimy sobie do kościoła, modlimy się w swoich wspólnotach, śpiewamy "Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam..." wznosimy ręce, klaszczemy...
i ogólnie jest atmosfera żywcem wyjęta z taniego landszaftu. Tymczasem to błędne myślenie, bo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:  Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i j…

Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

19 SIERPNIA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie dowolne św. Jana Eudesa, prezbitera
Czytania: (Sdz 2, 11-19); (Ps 106 (105), 34-35. 36-37. 39-40. 43ab i 44); Aklamacja (Mt 5, 3); (Mt 19, 16-22);

(Mt 19, 16-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Wielu z nas zadaje sobie to pytanie...co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne...
Jezus daje do zrozumienia bogatemu młodzieńcowi, że czasem nie wystarczy być dobrym...
porządnym...sprawiedliwym...i w ogóle...takim "wzorem cnót"...
Bo często słyszy się...ja często słyszę od znajomych...wcale nie trzeba być wierzącym...
wystarczy być dobrym człowiekiem...szanować innych...pomagać ludziom...
Albo inaczej...ktoś mówi: nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem, nikogo nie zgwałciłem...
Jestem porządny...nie kłamię...płacę podatki...mówię "dzień dobry" sąsiadom...chodzę w niedzielę do kościoła...w ogóle to całkiem miły ze mnie gość...
Ale Jezus zna nasze serca...i każdemu z nas mówi....jednego ci trzeba...
sprzedaj wszystko i za m…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…