Przejdź do głównej zawartości

Przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».

1 SIERPNIA 2017
Wtorek
Wspomnienie św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa i doktora Kościoła
Dzisiejsze czytania: Wj 33,7-11; 34,5-9.28; Ps 103,6-13; Mt 13,36-43

(Mt 13,36-43) - kliknij aby przeczytać

Dziś w Ewangelii dostajemy rozwinięcie przypowieści o chwaście. Mamy więc Siewcę - Chrystusa. Rolę - Świat. Dobre nasienie - synowie królestwa...uczniowie Chrystusa Złe nasienie - synowie Złego...wszyscy, którzy sprzeciwiają się Chrystusowi i Jego nauce. Nieprzyjaciel - to diabeł A żniwo - to koniec świata...
Proste wyjaśnienie, ale mimo wszystko uczniowie nie rozumieją tej przypowieści. Jezus wyjaśnia ją i wskazuje właściwą drogę...oraz nagrodę - sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce.

Pomyślmy raz jeszcze, w którym miejscu się znajdujemy... czy jesteśmy dobrym nasieniem czy może chwastem... nie chcę się powtarzać, bo niedawno analizowałem tę przypowieść mimo to chcę choć chwilę zastanowić się nad tą Ewangelią.

Przy końcu świata Syn Człowieczy pośle aniołów a ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości...i wrzucą ich w ogień rozpalony. Dość sugestywna wizja... każdy, kto dopuszcza się nieprawości...i w tym momencie sam zatrzymuję się.... i myślę nad swoim życiem...czy jestem doskonały? z całą pewnością nie... mogę uważać się za dobrego człowieka...ale tak naprawdę według Bożych Kryteriów jestem grzesznikiem...dopuszczam się nieprawości...a zapłatą za grzech jest śmierć... Bóg jednak nie zostawia nas samych...On posłał swojego Syna...aby nas zbawił... Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie...

Wierzymy w to...Ja w to wierzę...i uznaję Chrystusa za swojego Pana i Zbawiciela.... Więc wierzę i w to, że wyznając tę wiarę....osiągnę zbawienie...osiągnę usprawiedliwienie. Ale jeżeli ktoś nie zmienia swojego życia...nawet nie próbuje... odrzuca Bożą Ofertę...prezent dany za darmo....nie ma dla takiej osoby ratunku... Wtedy w życiu takiej osoby ziści się czarny scenariusz z tej przypowieści... I nie dlatego, że Bóg jest mściwy...ale dlatego, że ta osoba sama się skazuje na potępienie.

Bóg pragnie naszego szczęścia i naszego zbawienia...ale jeżeli je odrzucamy...to nie może nas uszczęśliwiać na siłę...jest przecież także sprawiedliwy...a sprawiedliwość wymaga by odpowiednio osądzić złe uczynki....Patrząc po ludzku często domagamy się sprawiedliwości, uczciwych procesów od ziemskich, ludzkich sądów...więc bądźmy pewni, że Bóg jest najsprawiedliwszym sędzią...więc osądzi nas tak, jak zasługujemy.... Pomyślmy więc o naszym aktualnym położeniu...ile jeszcze chwastów jest w naszym życiu... i starajmy się by było ich jak najmniej...albo by zniknęły w ogóle...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…