Przejdź do głównej zawartości

Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do siebie po wodzie.

7 SIERPNIA 2017
Poniedziałek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Lb 11,4b-15; Ps 81,12-17; Mt 4,4b; Mt 14,22-36

(Mt 14,22-36) - kliknij aby przeczytać.

Jezus kroczy po jeziorze...to wydarzenie pierwszoplanowe w dzisiejszej Ewangelii. Uczniowie widząc Go, myślą, że to zjawa, ale Jezus uspokaja ich...Odwagi! To ja jestem... Nie bójcie...my również mamy często takie sytuacje...Mrok, burza...nasza duchowa łódź miotana jest falami, wiatry przeciwne wieją...a my nie wiemy, co dalej... I wtedy zjawia się Jezus...łamiąc standardy...przychodzi po jeziorze... może i nam wydawać się, że to zjawa...że wydaje nam się...ale to On...i zapewnia nas o tym mówiąc każdemu z nas: Nie bój się! To Ja...Ja jestem z Tobą...i zawsze będę... nawet w najmroczniejszej godzinie będę stać obok...i przyjdę ci z pomocą...

Piotr widząc Jezusa kroczącego po jeziorze mówi: Panie jeśli to Ty...każ mi przyjść do siebie po wodzie....A Jezus mówi: Przyjdź...I Piotr idzie...choć wydaje się to pozornie niemożliwe... Piotr również łamie schemat...Jednak w pewnym momencie wieje silny wiatr, a Piotr wystraszony zaczyna tonąć...Woła zatem Jezusa na pomoc: Panie ratuj! A Jezus wyciąga rękę, pomaga mu... i pyta: Czemu zwątpiłeś, małej wiary...Ta scena również i nam nie jest obca.

W naszym życiu są takie sytuacje...że mamy ochotę robić rzeczy wielkie...mamy świadomość, że Jezus jest z nami...że Bóg sprzyja naszym zamierzeniom...i z zapałem bierzemy się do pracy... ale wystarczy jedna mała wątpliwość, by wszystko się zawaliło....Tak jak Piotr...kroczył po jeziorze, dokonywał rzeczy niesamowitej....ale kiedy wystraszył się, zwątpił w swoje możliwości... ale przede wszystkim w to, że Jezus jest obok...więc nic mu się nie stanie...i wtedy zaczął tonąć... My także toniemy...wtedy gdy zapominamy o tym...by patrzeć w oczy Jezusowi...i z wiarą w Niego przystępować do wypełniania naszych codziennych zadań. Ale to nigdy nie jest koniec...Bo nawet kiedy toniemy, możemy zwrócić się po pomoc...a Jezus nas uratuje...owszem spyta: Czemu zwątpiłeś, małej wiary? ale mimo to zawsze będziemy mogli liczyć, że w tym trudnym przypadku...On stanie po naszej stronie, poda nam rękę... I pokaże swoją Chwałę...

Uczniowie widząc ten znak wyznali: prawdziwie jesteś Synem Bożym... I my wyznawajmy tę Prawdę...każdego dnia...a nie tylko wtedy, kiedy doświadczymy, jak Jezus wyciąga nas z wzburzonego jeziora...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Światła nie stawia się pod korcem...

Czwartek Wspomnienie św. Jana Bosko, prezbitera Dzisiejsze czytania: Hbr 10,19-25; Ps 24,1-6; Ps 119,105; Mk 4,21-25
(Mk 4,21-25) Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.
W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus kontynuuje przypowieści.... Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw.
Myślę, że przypowieść o świetle jest nam dobrze znana...A nawet jeżeli nie jest, prawdy w niej zawarte są...że użyję takiego określenia...oczywistą oczywistością...
Gdybym zapytał: Po co jest światł…

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

25 STYCZNIA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Czytania: (Dz 22, 3-16); (Ps 117, 1-2); (Łk 4,18-19); (Mk 16, 15-18);

(Mk 16, 15-18) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś słyszymy zakończenie Ewangelii św. Marka. Jezus posyła uczniów na cały świat i nakazuje im głosić Ewangelię. Ewangelia ma być ogłoszona każdemu człowiekowi. Ewangelia jest dobrą wiadomością dla każdego człowieka, który potrzebuje Bożego zbawienia. Wielki nakaz misyjny w relacji ewangelisty św. Marka zwraca uwagę na skutek głoszenia ewangelii. Tym skutkiem jest zbawienie. Aby zostać zbawionym trzeba uwierzyć w treść ewangelii, zgodzić się z nią i odwrócić się od tego, co było złe w dotychczasowym życiu i wyznać to wobec tych, którzy już wcześniej uwierzyli przyjmując chrzest.

Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Kto nie uwierzy, będzie potępiony, ale nie przez Boga. Bóg nikogo nie potępia. To człowiek sam siebie potępia. Ciągle potępiamy - …

Przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął.

20 LUTEGO 2019
Środa
Środa - wspomnienie dowolne świętego Zenobiusza, prezbitera i męczennika
Czytania: (Rdz 8, 6-13. 20-22); (Ps 116B (115), 12-13. 14-15. 18-19); (Ef 1, 17-18); (Mk 8, 22-26);

(Mk 8, 22-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Wiele opisów uzdrowień znam. W końcu wiele razy czytałem je w Ewangelii. To dzisiejsze uzdrowienie jest jednak inne niż one wszystkie. Wskazuje bowiem na fakt, że czasem droga do naszego uzdrowienia przebiega etapami. Jezus często (no w większości przypadków) uzdrawiał natychmiast. W większości przypadków uzdrawiał w obecności tłumów. Tutaj mamy dwie różnice, na które natychmiast zwrócimy uwagę: uzdrowienie ma miejsce poza wsią i przebiega etapami. Ale zobaczmy na tekst Ewangelii na dziś.

Jezus i uczniowie przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. Do Jezusa przyprowadzony zostaje niewidomy. Myślę, że nie mamy żadnych wątpliwości, że w celu uzdrowienia go. Prosili aby go dotknął. Wiara przyjaciół (a może krewn…