Przejdź do głównej zawartości

O, plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was cierpieć?

12 SIERPNIA 2017
Sobota
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Pwt 6,4-13; Ps 18,2-3.7.47.51; 2 Tm 1,10b; Mt 17,14-20

(Mt 17,14-20) - kliknij aby przeczytać.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii zaczyna się podobnie jak większość historii, które opisują uzdrowienie. Do Jezusa przychodzi ojciec opętanego chłopca. Demon dręczy go epilepsją, wrzucając w ogień i wodę...Ojciec mówi: przyprowadziłem go do Twoich uczniów, ale nie dali rady go uwolnić...dlatego teraz proszę o to Ciebie... Jezus uwalnia chłopca od demona, ale po raz pierwszy czyni wyrzuty: plemię niewierne i przewrotne, jak długo mam być z wami, jak długo mam was cierpieć... To zaskakująca reakcja...zawsze widzimy Jezusa, który współczuje, pochyla się nad cierpiącym, dotyka, uzdrawia...skąd zatem taka Jego reakcja?

Próbując znaleźć pomoc w interpretacji tego fragmentu spotkałem się z takim wyjaśnieniem: Ojciec chłopca był bezradny wobec jego choroby...Być może chodził od lekarza do lekarza... Od znachora do znachora...w końcu trafił na uczniów Jezusa...ale oni nie mogli sobie poradzić. Zatem gdy trafił do samego Jezusa, prośba o uwolnienie syna od demona nie była przepełniona wiarą, ale wiązała się z postawą roszczeniową...Ty to musisz zrobić...musisz go uwolnić... Zobacz nawet Twoi uczniowie sobie nie mogli poradzić...to jest tak ciężki kaliber choroby... Jezus zna ludzkie serca, więc widzi prawdziwe intencje ojca...widzi, że jego wiara w cud gdzieś uciekła...a jej miejsce zastąpiły żądania cudu... Także tłum słysząc ojca chłopca: Twoi uczniowie nie dali rady...był żądny cudu...bo to taki ciężki przypadek...ciekawe co zrobi Jezus...

Atmosfera jaka zapanowała wokół tego przypadku pozbawiona była wiary w to, że Bóg uzdrawia...że Chrystus - Syn Boży - ma moc... A postawa wiary i zaufania zmieniła się w jarmarczną ciekawość...i oczekiwanie na spektakularną akcję w wykonaniu Jezusa... Dlatego Chrystus zirytował się postawą ludzi...z ojcem chłopca na czele...i robił im wyrzuty... Plemię niewierne i przewrotne...niewierne i przewrotne, bo widziało tyle znaków, tyle cudów... ślepi odzyskiwali wzrok, głusi słuch, chromi wstawali z łóżek, z opętanych demony uciekały z krzykiem, umarli zostawali wskrzeszeni...a teraz to plemię przewrotne żąda kolejnego znaku... Bo ktoś przyszedł ze swoim chorym i powiedział: mam tak trudny przypadek, że nawet Twoi uczniowie nie umieli sobie z nim poradzić: sprawdzam...jak Ty nie dasz rady, to znaczy, że już nikt nie da rady...

Znamy taką postawę i z naszego życia...Czasem modlimy się długimi tygodniami, miesiącami... i nie widzimy efektu...Czasem zdarza nam się przyjmować przy tym postawę roszczeniową: Bo Ty Boże musisz to zrobić...Bóg nic nie musi...Jezus nic nie musi... A nasze żądania, obrażanie się, stawianie warunków, licytacje...to wszystko nic nie da... Potrzebna jest za to wiara...I to właśnie Jezus mówi swoim uczniom, którzy pytają Go. Dlaczego nie mogliśmy uwolnić tego chłopca... Z powodu waszej małej wiary...Z wiarą wszystko będzie możliwe... Nawet rzeczy z pozoru niesamowite...Chwila zawahania...wątpliwości... i wszystko się wali...

 Piotr póki wierzył...szedł po wodzie...kiedy się zawahał...zwątpił w swoje możliwości - zaczął tonąć....To dzięki wierze córka kobiety kananejskiej została uzdrowiona... To dzięki wierze uzdrowiona została kobieta cierpiąca na krwotok... To dzięki wierze uzdrowiony został sparaliżowany, którego czterech przyjaciół spuściło przez dach przed Jezusa...Przykłady można mnożyć... Wiara góry przenosi...więc wierzmy... wierzmy w to, że Jezus może w nas dokonać wielkich cudów... Tylko nie możemy wątpić...i nie szukajmy sensacji... nie żądajmy cudów za wszelką cenę...Pan sam wie, co dla nas jest dobre... zna nasze potrzeby...tylko zaufajmy Mu...i Miejmy wiarę jak ziarnko gorczycy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego.

14 KWIETNIA 2019
Niedziela
Niedziela Palmowa
Czytania: (Iz 50,4-7); (Ps 22,8-9.17-20.23-24); (Flp 2,6-11); Aklamacja (Flp 2,8-9); (Łk 22,14-23,56);

(Łk 22,14-23,56) - Kliknij, aby przeczytać.

Niedziela Palmowa, to inaczej niedziela Męki Pańskiej. W Kościele czytamy wtedy dwa fragmenty Ewangelii. W czasie procesji z palmami wsłuchujemy się w opis triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, a w czasie Liturgii Słowa, czytany jest opis Męki Pańskiej. Dzisiejszy dzień jest więc takim czasem, gdy Hosanna przeplata się z ukrzyżuj Go. I właśnie te dwa fragmenty, które są tak blisko siebie powinny uświadamiać każdemu z nas jak cienka jest granica między jednym i drugim okrzykiem tłumu.

Kiedy Jezus wjeżdżał na osiołku, spełniało się proroctwo Zachariasza:
Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny - jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy.
Żydom chyba była dobrze znana ta wizja, stąd radość na widok na J…

Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?

29 MARCA 2019
Piątek
Piątek - wspomnienie dowolne św. Wilhelma Temperiusza, biskupa
Czytania: (Oz 14, 2-10); (Ps 81 (80), 6c-8a. 8b-9. 10-11b. 14 i 17); Aklamacja (Mt 4, 17); (Mk 12, 28b-34);

(Mk 12, 28b-34) - Kliknij, aby przeczytać.

Na początku dzisiejszego zamyślenia na fragmentem Ewangelii, chciałbym zwrócić uwagę na pewną różnicę, jaką dostrzegłem. Choć mamy tutaj dialog z uczonym w Piśmie, jest on inny niż wszystkie poprzednie. Zazwyczaj każdy taki dialog kończył się w najlepszym wypadku upomnieniem uczonego...
a w najgorszych wypadkach poważnymi zarzutami wysnuwanymi przeciw nauczycielom Izraela...Tym razem jest inaczej.Jezus chwali uczonego w Piśmie...i ta pochwała sprawia, że  nikt już nie odważył się więcej Go pytać.

Ale właśnie o tę pochwałę chodzi...zobaczmy na kontekst: Jeden z uczonych w Piśmie zblizył się do Jezusa i zapytał Go: "Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?" To było podchwytliwe pytanie...
Przynajmniej tak można wnioskować, skoro większość ucz…

Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.

25 MARCA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - Uroczystość Zwiastowania Pańskiego
Czytania: (Iz 7, 10-14); (Ps 40, 7-8a. 8b-10. 11); (Hbr 10, 4-10); (J 1, 14ab); (Łk 1, 26-38);

(Łk 1, 26-38) - Kliknij, aby przeczytać.

 Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel.
Te słowa z Księgi Izajasza znajdują potwierdzenie w dzisiejszym fragmencie z Ewangelii.
Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca.
Wielu z nas zna scenę zwiastowania na pamięć...Nawet modlimy się słowami "Pozdrowienia Anielskiego". Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą.
Ale jakie znacznie ma dla nas...osobiście to orędzie?

Co czujesz, kiedy odmawiasz każdego dnia "Zdrowaś Maryjo"...
Czy masz wrażenie, że w swojej modlitwie przywołujesz jeden z najważn…