Przejdź do głównej zawartości

Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom.

20 SIERPNIA 2017
Niedziela
XX niedziela zwykła
Dzisiejsze czytania: Iz 56,1.6-7; Ps 67,2-3.5.8; Rz 11,13-15.29-32; Mt 4,23; Mt 15,21-28

(Mt 15,21-28) - kliknij aby przeczytać.

Dziś Ewangelia przybliża nam piękną historię...To jeden z moich ulubionych fragmentów...
Choć jego przebieg ma w sobie pewną nutę dramatyzmu...Jezus spotyka kobietę kananejską.
Poganka pragnie aby uzdrowił jej córkę...a właściwie uwolnił ją od demona...
Jezus ignoruje ją, mimo usilnych nawoływań o pomoc...
Ta sytuacja zaczyna niepokoić uczniów, którzy proszą Jezusa aby ją odprawił...
W końcu nikt nie lubi skandali...nikt nie lubi niepotrzebnego szumu...a ta poganka wydziera się za Jezusem...a Prawo mówi, że Żydzi powinni unikać kontaktów z poganami...

Mimo to kobieta nie ustępuje...Jezus podkreśla: zostałem posłany do owiec, które poginęły z domu Izraela...ale kobieta domaga się widzenia z Nim...i upada przed Nim błagając o pomoc...
Wydawałoby się, że Jezus spojrzy na nią przychylnie...przecież uzdrawiał już pogan...choćby sługę rzymskiego setnika...albo opętanego przez Legion.
Tym razem dzieje się coś innego...Jezus w ostrych słowach wypowiada się pod adresem kobiety:
Nie godzi się odbierać chleb dzieciom a rzucać psom...To mocne słowa, które mogą nawet dziwić, że wypowiedziane zostały przez Chrystusa...
Kobieta jest jednak zdeterminowana....wierzy, że tylko On może jej pomóc...więc nie zraża na ostre słowa i odpowiada: ale i szczenięta jedzą okruszyny ze stołu panów...
Dla Jezusa to świadectwo wiary...On zna serca ludzi...i wiedział, że ta kobieta naprawdę wierzy w to, że tylko On może uzdrowić jej córeczkę...ale przez wzgląd na lud postanowił ją "sprowokować"
By pokazać potem, jak powinna wyglądać prawdziwa wiara....

Czego uczy ta historia...?
Kiedy modlimy się musimy mieć w sobie coś z tej kobiety...
Pewną determinację...nawet swego rodzaju tupet...
Uparte ponawianie swoich modlitw...nawet lekko natrętne...
Jezus pochwalał tego typu zachowanie...wystarczy przypomnieć sobie przypowieść o wdowie, która przychodziła do sędziego.
Jezus wskazywał również na ludzi, z których należy brać przykład w upartym dążeniu do spotkania z Nim i do uzdrowienia...chociażby niewidomy spod Jerycha, czy kobieta cierpiąca na krwotok.

No i oczywiście ta dzisiejsza historia...Lubię ją z tego względu, że kobieta kananejska uczy mnie tego, by się nie zrażać...że czasem stajemy w obliczu próby...próby wiary...
Często możemy usłyszeć w sercu takie słowa: nie godzi zabierać się chleba dzieciom, by rzucać psom...i wtedy wiemy jaka ma być nasza odpowiedź...Panie, ale ja jestem takim szczeniakiem, który siedzi pod stołem i czeka na okruszki ze stołu państwa...Więc proszę Cię o ten mały okruszek...

I wtedy...Pan spełni nasze prośby...bo będzie widział, jak wielka jest nasza wiara.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jednego.

9 PAŹDZIERNIKA 2018
Wtorek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Wincentego Kadłubka, biskupa
Dzisiejsze czytania: Ga 1, 13-24; Ps 139 (138), 1b-3. 13-14b. 14c-15; Łk 10, 38-42

(Łk 10, 38-42) - Kliknij, aby przeczytać. 

Dzisiejsza Ewangelia przybliża nam historię Marii i Marty...Siostry z Betanii zaprosiły Jezusa do swojego domu. Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Każda z nich przyjmuje inną postawę. Jedna krząta się po kuchni, wyciera kurze, przynosi różne potrawy na stół...."uwija się koło rozmaitych posług". Maria siada u stóp Jezusa i słucha...Taka postawa Marii nie podoba się jej siostrze.

Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła.

Jezus jednak nie upomina Marii, ale zwraca się do Marty: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba tylko jedneg…

Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie.

11 PAŹDZIERNIKA 2018
Czwartek XXVII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne świętego Jana XXIII, papieża
Dzisiejsze czytania: Ga 3, 1-5; Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75; Łk 11, 5-13

(Łk 11, 5-13) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii Jezus uczy nas modlitwy prośby. Tak często modlimy się prosząc Boga o wiele spraw.
Jedne są ważniejsze, inne mniej ważne...Nie mnie oceniać. Często jednak doświadczamy sytuacji, w której wydaje nam się, że modlitwa nie została spełniona? Czyżby Bóg nas nie wysłuchał? A może po prostu nie chciał spełnić naszej prośby? Odpowiedzi na nurtujące nas pytania daje dziś Jezus w Ewangelii.

Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że j…

Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie.

14 PAŹDZIERNIKA 2018
Niedziela XXVIII tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Mdr 7, 7-11; Ps 90 (89), 12-13. 14-15. 16-17; Hbr 4, 12-13; Mk 10, 17-30

(Mk 10, 17-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Historii bogatego młodzieńca nie trzeba chyba nikomu przybliżać. Bardzo często słyszymy ją w kościele, ale także analizujemy w szkole, na lekcjach polskiego. Czy jednak treści w niej zawarte oddziałują na nas? Czy odnajdujemy w niej siebie?

Kiedy bogaty młodzieniec odchodzi, Jezus mówi: Jakże trudno wejść do królestwa Bożego tym, którzy w dostatkach pokładają ufność...Nie mówi:
bogaci są źli, paskudni i w ogóle beznadziejni i nie wejdą do królestwa Bożego, bo ono jest dla biednych, słabych, chorych...Jezus mówi: Jakże trudno będzie im wejść...Czyli...wejdą, ale muszą się postarać...muszą powalczyć o swoje miejsce w Niebie. Niektórym może się wydawać, że Jezus krytykuje bogactwo...Nie...Jezus krytykuje przywiązanie do bogactwa...Przeniesienie środka ciężkości...Uczynienie z dóbr materialnyc…