Przejdź do głównej zawartości

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy.

28 SIERPNIA 2017
Poniedziałek Wspomnienie św. Augustyna, biskupa i doktora Kościoła
Dzisiejsze czytania: 1 Tes 1,1-5.8b-10; Ps 149,1-6.9; J 10,27; Mt 23,1.13-22

(Mt 23,1.13-22) - kliknij aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii wg św. Mateusza, kontynuujemy rozmyślania nad obłudą faryzeuszów i uczonych w Piśmie. Czytamy, więc: "Obłudnicy(...) zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi.(...)sami nie wchodzicie i innym wejść nie pozwalacie..."
"Przewodnicy ślepi." To mocne słowa...Bycie przewodnikiem jest odpowiedzialnym zadaniem.
 Wymaga odpowiednich cech...przede wszystkim sprawnego wzroku...Nie można będąc ślepcem prowadzić innych ślepców...Taka procesja ślepców (niczym z obrazu Petera Breugla) daleko nie zajdzie. Prędzej czy później znajdzie się w jakimś dole, lub spadnie ze skały...
Podobnie to wygląda, gdy myślimy o życiu duchowym...czy w bardziej szerokim kontekście - byciu przywódcą i autorytetem...Św. Paweł pisze: "Niech Pan da wam światłe oczy serca...."
I o to chodzi w byciu przewodnikiem. Nie można być ani ślepym ani zaślepionym...
Nie można mieć klapek na oczach, jak konie w dorożkach.
A dziś często daje się zauważyć zaślepienie wśród osób, które pretendują do bycia naszymi nauczycielami, przewodnikami...autorytetami.

Jezus wskazuje na cechę faryzeuszy, którzy uczą o przysiędze:  Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą. Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? 
O co dokładnie chodzi w tym problemie? Faryzeusze posługują się tak zwanym sofizmatem,
czyli odwróceniem kota ogonem...Mówią...przysięgać w sumie nie wolno...ale ostatecznie można przysiąc na przybytek, ale na złoto już nie...Jezus demaskuje przewrotność takiego myślenia.
Mówi, że przysięgając na przybytek, przysięga się na wszystko, co z nim związane...a wiec na całe złoto przybytku, zasłonę, ściany itp. Kiedy przysięga się na ołtarz, to również na ofiary na nim składane...Nie można sobie wybrać jakiegoś kawałka, na który przysięgamy. Przysięga zawsze będzie przysięgą. Próbując wskazywać ludziom możliwość wybrania sobie pewnego bezpiecznego fragmentu, gdzie można przysięgać, faryzeusze manipulują ludem, który ślepo podąża za swoimi przewodnikami...

Dziś również stosuje się tego typu zabiegi...manipuluje ludźmi w różnych kwestiach...Miesza się im w głowach i prowadzi na manowce...Pokazuje względność pewnych idei, pojęć, postaw, itp.
Głównie zauważam to we współczesnych mediach i polityce, które stały się interpretatorem wszystkiego...Tak jak za czasów Jezusa uczeni w Piśmie mieli monopol na tłumaczenie ludowi Pisma. A co tłumaczą nam media lub politycy? Na to odpowiedzmy każdy sam sobie....

W naszym codziennym życiu też często spotykamy się z takimi problemami, zagrożeniami. Łatwo jest popaść w taką obłudę przed samym sobą. Szukać furtek w Prawie Bożym...Tak jak faryzeusze w kwestii przysięgi. Tymczasem, jak wiemy dobrze, Jezus uczy radykalizmu w przestrzeganiu Prawa. Mówi: Powiedziano: nie będziesz fałszywie przysięgał - ja wam powiadam: wcale nie przysięgajcie.
Powiedziano: nie będziesz zabijał - ja wam powiadam: kto patrzy z nienawiścią na bliźniego, w swoim sercu dokonuje zabójstwa. Powiedziano: nie będziesz cudzołożył - ja wam powiadam: kto patrzy pożądliwie na niewiastę, dokonuje w sercu cudzołóstwa. Znamy dobrze te przykłady...I widzimy, że poprzeczka jest postawiona wysoko...

Dlatego powinniśmy uważać, by nie próbować jej zaniżać, czy - jak już napisałem wyżej - szukać furtek czy luk w Prawie. Dekalog to nie jest kodeks ustanowiony przez człowieka, w którym można stosować prawnicze sztuczki, precedensy itp.
Faryzeusze i uczeni w Piśmie wyspecjalizowali się w omijaniu Prawa...I w ten sposób- jako ślepi przewodnicy- prowadzili lud na manowce. Możemy teraz zacząć się bronić: ale my nie jesteśmy nauczycielami ludu... No i tu się pojawia błąd w myśleniu...bo każdy z nas -od chrztu - jest włączony do wspólnoty Kościoła. A jako chrześcijanin jest powołany do bycia świadkiem...i głoszenia Dobrej Nowiny w swoich środowiskach. To nie jest zadanie przeznaczone wyłącznie dla księży, ale dla nas wszystkich, którzy wierzymy....

Zatem nie możemy sobie pozwalać na kompromisy w życiu...na pewne dysonanse...
Ludzie, którzy nas obserwują, z którymi się spotykamy, łatwo zauważą pewną nieścisłość.
Nie można przecież ogłaszać: jestem katolikiem, ale nie zgadzam się z Kościołem w kwestii rozwodów, in vitro, antykoncepcji, czystości przedmałżeńskiej itd...Bo to jest wybieranie z Prawa tego, co mi odpowiada...Albo nie można głosić, że jest się wierzącym, ale swoją postawą dawać zły przykład, choćby robiąc zakupy w niedzielę. W czasie studiów dyskutowałem ze swoim współlokatorem z akademika, który chciał sprzątać pokój w niedzielę. Tłumaczył się, że przecież to nie jest praca zarobkowa, więc można....właśnie takie myślenie ma znamiona faryzeizmu.
I powinniśmy na takie postawy w naszym życiu uważać... No znowu podkreślam to, że wszyscy, ze mną na czele. powinniśmy się wystrzegać popadania w postawę kombinacji, odwracania kota ogonem, prób usprawiedliwiania swoich zachowań czy własnych interpretacji Dekalogu....

Wtedy nikt nie zarzuci nam, że jesteśmy ślepcami prowadzącymi ślepców...



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

31 MAJA 2019
Piątek
Piątek - Święto Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny
Czytania: (Rz 12,9-16b); (Ps: Iz 12,2-6); Aklamacja (Łk 1, 45); (Łk 1,39-56);

(Łk 1,39-56) - Kliknij, aby przeczytać.

W święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny wsłuchujemy się w fragment Ewangelii wg. św. Łukasza, w której przybliżona zostaje nam scena nawiedzenia. Maryja wybiera się do swojej krewnej Elżbiety, która oczekuje dziecka.
Kiedy dwie przyszłe matki spotykają się, Elżbieta wita Maryję w niecodzienny sposób. Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?

Elżbieta zostaje napełniona Duchem Świętym. Dziecko w jej łonie zaczyna tańczyć z radości. A Maryja, która również jest napełniona Duchem Świętym wyśpiewuje jeden z najpiękniejszych hymnów uwielbienia, jakie znajdują się w Biblii.
Zatrzymajmy się zatem nad hymnem Magnificat i spróbujmy wyciągnąć z niego coś inspirującego.

Wielbi dusza moja Pana, Każda modlitwa …

Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie.

Sobota Wspomnienie bł. Jolanty, zakonnicyDzisiejsze czytania: 2 Kor 5,14-21; Ps 103,1-4.8-9.11-12; Ps 119,36a.29b; Mt 5,33-37
(Mt 5,33-37) Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi". A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
Jezus zatrzymuje się na przykazaniu ósmym...mało tego rozszerza je. Przykazanie mówi by nie przysięgać fałszywie...by nie dawać fałszywego świadectwa...Ale to mało by być uczniem Chrystusa...Jezus rozszerza przykazanie mówiąc: Wcale nie przysięgajcie...

Jest jeszcze jedno pouczenie...i myślę, że na nim warto się zatrzymać na dłużej: Niech wasza…

Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził.

25 MAJA 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła
Czytania: (Dz 16,1-10); (Ps 100,1-5); Aklamacja (Kol 3,1); (J 15,18-21);

(J 15,18-21) - Kliknij, aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś Jezus mówi uczniom coś, co może sprowadzić ich na ziemię. Uświadamia im, że pójście za Nim nie wiąże się z pasmem sukcesów. Jest wręcz przeciwnie: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Nienawiść do ludzi wierzących w Jezusa wynika z tego, że On pierwszy został znienawidzony.

Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Jezus wyjaśnia dlaczego "świat nas nienawidzi". Nie jesteśmy z "tego świata". Pójście za Chrystusem oznacza odrzucenie "tego świata". Pójście za Chrystusem to podejmowanie życiowych decyzji na przekór temu światu. To bycie innym niż wszyscy... Świat zaś nie…