Przejdź do głównej zawartości

Twoja wiara cię ocaliła.

10 LIPCA 2017
Poniedziałek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Rdz 28,10-22a; Ps 91,1-4.14-15; 2 Tm 1,10b; Mt 9,18-26

(Mt 9,18-26) - kliknij aby przeczytać.


Dzisiejszy fragment Ewangelii opisuje dwa cuda Jezusa. Uzdrowienie kobiety, która od dwunastu lat cierpiała na krwotok oraz wskrzeszenie córki zwierzchnika synagogi. Jest jednak jeden wspólny punkt, który łączy te dwa wydarzenia, jakie mają miejsce. Tym wspólnym punktem jest wiara. To wiara każe zwierzchnikowi synagogi ruszyć w poszukiwaniu Jezusa, bo tylko On jest dla jego córki jedynym ratunkiem. To wiara powoduje, że kobieta, która nie mogła przez wiele lat uzyskać od nikogo pomocy w swoim cierpieniu, decyduje się na desperacki krok, by złapać się frędzli u szaty Jezusa. I to właśnie dzięki ludziom przepełnionym wiarą, dzieją się wielkie rzeczy. A czy my mamy w sobie taką wiarę?

Czy wierzymy, że Jezus i tylko On może rozwiązać nasze problemy... pokonać nasze słabości?
To wiara uzdrawia, to wiara uwalnia... to wiara pomaga przezwyciężyć zło... Jeżeli jesteśmy przepełnieni wiarą w moc Chrystusa, nawet śmierć nie jest wielkim problemem.

Spójrzmy na wiarę kobiety cierpiącej na krwotok. Mówiła sobie: dotknę choć Jego płaszcza.
I nie poprzestała na mówieniu. Miała w sobie determinację, by przedrzeć się przez tłum i dokonać tego, co zamierzyła. I właśnie to przyczyniło się do jej uzdrowienia. Czego nas uczy ta postawa?
Wiara w uzdrowienie nie powinna ograniczać się do gadania... Trzeba przejść od słów do czynów.
Nie wystarczy mówić sobie: kiedyś może pójdę/pojadę na pielgrzymkę w intencji uzdrowienia.
Trzeba zrealizować podjęte zamiary. Bóg nie odwali za nas całej roboty... Trzeba też dać coś od siebie. Zrobić odważny krok do przodu... Czasem wbrew ludzkiej logice.

Spójrzmy teraz na zwierzchnika synagogi. Wiara zaprowadziła go przed Jezusa. On wiedział, że jego stronnictwo religijne jest skonfliktowane z Rabbim z Nazaretu. Ale jednak podjął ryzyko narażenia się na plotki, może na utratę reputacji... Bo wierzył, że Jezus jest tym, który może uzdrowić... a nawet przywrócić do życia jego córkę.

Jest jeszcze jeden ważny element, na który warto zwrócić uwagę w tym tekście. To dotyk. Jezus dotyka... bierze za rękę dziewczynkę a ta wraca do życia. Kobieta dotyka się płaszcza Jezusa i zostaje uzdrowiona. Jezus wielu uzdrowień dokonywał właśnie poprzez dotyk. Dotyk oznacza bliskość... relację... A relację z Bogiem... relację z Jezusem buduje właśnie wiara. By móc dotknąć Boga... by móc poczuć Jego bliskość, musimy wierzyć... mocno wierzyć... I musimy wzbudzać w sobie pragnienie jeszcze większej wiary. Wtedy doświadczymy spotkania z Bogiem... z Jezusem.
A owocem dotknięcia Boga, także tego duchowego, jest zawsze uzdrowienie, głównie duchowe.




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia.

Poniedziałek Wspomnienie św. Leona Wielkiego, papieża i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Tt 1,1-9; Ps 24,1-6; Flp 2,15-16; Łk 17,1-6
(Łk 17,1-6) Jezus powiedział do swoich uczniów: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie. Jeśli brat twój zawini, upomnij go; i jeśli żałuje, przebacz mu. I jeśliby siedem razy na dzień zawinił przeciw tobie i siedem razy zwróciłby się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, przebacz mu. Apostołowie prosili Pana: Przymnóż nam wiary. Pan rzekł: Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze, a byłaby wam posłuszna.
Dzisiejszą Ewangelię można podzielić na dwie części. Pierwsza część mówi o zgorszeniu. Ale i o przebaczeniu...Druga część mówi o wierze. Spójrzmy, co mówi dziś Jezus: Nie…

Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa.

08 LIPCA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie obowiązkowe św. Jana z Dukli, prezbitera
Czytania: (Rdz 28,10-22a); (Ps 91,1-4.14-15); Aklamacja (2 Tm 1,10b); (Mt 9,18-26);

(Mt 9,18-26) - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii dnia dostajemy znany nam dobrze fragment, który opowiada o dwóch uzdrowieniach. Dziewczynki i kobiety cierpiącej na krwotok...Co takiego ważnego dziś dostajemy...?? Po pierwsze wiara...to ona nas uzdrawia...to wiara nas wyciąga z największych kłopotów... Jeżeli jesteśmy przepełnieni wiarą w moc Chrystusa, nawet śmierć nie jest wielkim problemem... W kontekście jednego z ostatnich czytań...w którym Jezus nie mógł nic zdziałać, ponieważ mieszkańcy Jego rodzinnego miasta nie wierzyli...dzisiejsze czytanie jest pewnym kontrastem... Tam...totalna niewiara...zatwardziałość serc...i postawa typu: co On może? w końcu to nasz sąsiad...znamy Jego rodzinę...jaki z Niego mistrz, nauczyciel, uzdrowiciel... Tutaj...postawa wiary kobiety, która mówiła sobie: dotknę si…

Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!

Piątek Wspomnienie św. Brunona Bonifacego z Kwerfurtu, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Rdz 46,1-7.28-30; Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40; J 14,26; Mt 10,16-23
(Mt 10,16-23) Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, pow…