Przejdź do głównej zawartości

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

9 LIPCA 2017
Niedziela
XIV niedziela zwykła
Dzisiejsze czytania: Za 9,9-10; Ps 145,1-2.8-11.13-14; Rz 8,9.11-13; Mt 11,25; Mt 11,25-30

(Mt 11,25-30) - kliknij aby przeczytać.

Dzisiejsze rozmyślanie zacznę od końca. Jezus mówi w Ewangelii: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Każdy z nas jest utrudzony i obciążony samym życiem. Każdy z nas przeżywa trudności. Wszyscy jesteśmy utrudzeni szukaniem pokoju, tęsknotą za ostatecznym spełnieniem siebie. Problem polega jednak na tym, że wielu ulega złudzeniu i myśli, że swoją tęsknotę są w stanie zaspokoić tu na ziemi przez realizację własnych pragnień, ambicji...
Nawet sobie wmawiają, że tak w istocie jest albo że co prawda im się to nie udało, ale inni to osiągnęli. Starają się więc tym bardziej osiągać to, co uważają za szczęście. Bywają także ludzie całkowicie załamani, którzy zwątpili i nie widzą dla siebie innego szczęścia jak tylko doraźne przyjemności. Ale i w ich sercu, w sposób bardziej zakryty, tli się pragnienie i tęsknota za realizacją siebie.

Czy odnajdujesz siebie w tym opisie? Czy i Ty nie masz poczucia utrudzenia? obciążenia? Tylko Jezus może zaradzić naszym problemom. Samowystarczalność nie jest niczym dobrym... chorobliwa ambicja, chęć udowodnienia wszystkim, że poradzę sobie sam, że nikt nie będzie mi pomagał, nie będzie rozwiązywać za mnie moich problemów... takie postawy nie są zdrowe... nie rozwijają nas duchowo. Właśnie dlatego Pan Jezus wezwał do przyjścia do Niego. Wiedział On, że w Nim jest i przez Niego przychodzi ten ostateczny spoczynek w Bogu. By dojść do takiej postawy... do postawy oddania wszystkich trosk, problemów, obciążeń Jezusowi, potrzeba pokory... potrzeba postawy dziecięctwa. O tym Jezus w dzisiejszym fragmencie mówi na samym początku.

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Prostaczkowie to nie tyle ludzie prymitywni, nieokrzesani czy niewykształceni, ale ludzie prości, ludzie prostego serca. Tej prostocie serca przeciwstawia Pan Jezus mądrych i roztropnych, a właściwe takich, którzy się za mądrych i roztropnych uważają. Nie jest to prawdziwa mądrość, bo u jej podstaw istnieje pycha, która oddala od Boga. Prostota przyjścia do Pana Jezusa polega na „słuchaniu Jego słowa i wypełnianiu go", na „wzięciu na siebie krzyża i pójściu za Chrystusem", czyli polega na podjęciu Jego ducha, życiu według praw i zasad, jakich nauczał i jakie sam w życiu praktykował. Pójście za Chrystusem, czyli podejmowanie Jego ducha, Jego sposobu odnoszenia się do świata i spraw na nim, w istocie oznacza bycie Jego uczniem. Im właśnie Pan Jezus objawia, kim jest Ojciec i tylko oni poznają to, kim jest Syn. Tylko prostota serca pozwala prawdziwie przyjąć Boga objawiającego się właśnie w prostocie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni.

Środa Wspomnienie św. Jozafata, biskupa i męczennikaDzisiejsze czytania: Tt 3,1-7; Ps 23,1-3.5-6; 1 Tes 5,18; Łk 17,11-19

(Łk 17,11-19) Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami. Na ich widok rzekł do nich: Idźcie, pokażcie się kapłanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zaś rzekł: Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.
Dzisiejszy fragment z Ewangelii przybliża nam historię uzdrowienia dziesięciu trędowatych. Jezus zmierza do Jerozolimy. Na pograniczu Samarii i Galilei spotyka …

W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem.

Sobota Uroczystość św. Apostołów Piotra i PawłaDzisiejsze czytania: Dz 12,1-11; Ps 34,2-9; 2 Tm 4,6-9.17-18; Mt 16,18; Mt 16,13-19
(2 Tm 4,6-9.17-18) Najmilszy: Krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkich, którzy umiłowali pojawienie się Jego. Pośpiesz się, by przybyć do mnie szybko. Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie /Ewangelii/ i żeby wszystkie narody /je/ posłyszały; wyrwany też zostałem z paszczy lwa. Wyrwie mię Pan od wszelkiego złego czynu i wybawi mię, przyjmując do swego królestwa niebieskiego; Jemu chwała na wieki wieków! Amen.

Kilka ważnych prawd od św. Pawła - W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem. Paweł ma świadomość, że jego misja była "dobrymi zawodami"…

Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie.

20 PAŹDZIERNIKA 2019
Niedziela
Niedziela - XXIX Niedziela zwykła
Czytania: (Wj 17, 8-13); (Ps 121 (120), 1-2. 3-4. 5-6. 7-8); (2 Tm 3, 14–4, 2); Aklamacja (Hbr 4, 12); (Łk 18, 1-8);








Kiedy rozmyślam nad tym, jak powinna wyglądać modlitwa,przede wszystkim moja modlitwa, zawsze staje mi przed oczami obraz z powyższej przypowieści. Jezus pokazuje na tym przykładzie, że modlitwa powinna być wytrwała, a nawet powinna być swego rodzaju "zawracaniem głowy" Bogu. Ale rzućmy okiem na to, co mówi Jezus: W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. No tak...

Trudno do końca rozszyfrować jaki był naprawdę ten sędzia. Myślę, że dobrze wykonywał swój zawód. Może aż za dobrze. Może wyznawał zasadę: sprawiedliwość ponad wszystko.
Dura Lex, sed lex. Był legalistą. Mawiał zapewne: Prawo jest prawem. Prawo jest święte...
I nie ma okoliczności łagodzących dla nikogo. Nigdy.

To z jednej strony dobrze, bo w świecie współczesnym możemy się spotkać z odwrotnymi post…