Przejdź do głównej zawartości

Jezus ujrzał człowieka siedzącego w komorze celnej, imieniem Mateusz, i rzekł do niego: Pójdź za Mną!

7 LIPCA 2017
Piątek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Rdz 23,1-4.19.24,1-8.10.48.59.62-67; Ps 106,1-5; Mt 9,12b.13b; Mt 9,9-13

(Mt 9,9-13) - kliknij aby przeczytać.


Dziś wsłuchujemy się w fragment Ewangelii, który mówi o powołaniu celnika Mateusza.
Żeby zrozumieć co takiego zaskakującego jest w tym fragmencie, trzeba zatrzymać się nad tym, kim w czasach współczesnych Jezusowi byli celnicy, jak byli postrzegani w społeczeństwie.

Celnicy pracowali dla Rzymian. A więc dla okupantów. W oczach Izraelitów byli więc zdrajcami, kolaborantami. Nie ukrywajmy, że była to też profesja kojarzyła się z różnymi "finansowymi patologiami" jak łapówki, zawyżanie cen, zdzierstwo, wyłudzanie pieniędzy, ucisk ubogich...

I właśnie taki człowiek... w opinii publicznej największy grzesznik.... zostaje powołany przez Jezusa.
Tutaj może zrodzić się bunt... Ale jak to? To mało porządnych Żydów chodziło po ówczesnej Ziemi Świętej, by Pan Jezus mógł spośród nich wybrać sobie ucznia? Pewnie i chodziło... Ale Bóg patrzy na ludzi inaczej niż człowiek. Bóg ma wobec każdego plan... I dla każdego przygotował fascynującą drogę...

Mateusz podejmuje decyzje o pójściu za Jezusem... A ta decyzja wiąże się z radykalnym porzuceniem dotychczasowej drogi. Czytam: On wstał i poszedł za Nim.... Nie zadawał pytań, nie kalkulował czy będzie mu się to opłacało... Zresztą Jezus również nie powiedział nic poza: Pójdź za Mną! Jezus nie obiecał Mateuszowi żadnych profitów z bycia Jego uczniem. Po prostu wskazał na Niego, powiedział: Chodź... A Mateusz poszedł.

Dalsza część Ewangelii mówi: Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? Do Jezusa przychodzili także inni ludzie, których autorytety religijne uważały za złych i grzesznych...Stąd też były te pytania: dlaczego wasza Nauczyciel jada wspólnie z grzesznikami...Jakby oni - faryzeusze - nie byli grzesznikami... Przecież wszyscy zgrzeszyliśmy i wszyscy jesteśmy pozbawieni Chwały Bożej. No tak...tylko jedni grzeszą BARDZIEJ....ale czy to ma jakieś znaczenie? Dla Boga sprawa jest prosta: zapłatą za grzech jest śmierć... I nie ma znaczenia czy ktoś grzeszy MNIEJ czy BARDZIEJ.

Jezus odpowiada na ten zarzut pięknymi i mądrymi słowami: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. No i o to właśnie chodzi...Niewielu zdrowych widzimy u lekarzy... Lekarze są po to by nas leczyć...I Chrystus po to przyszedł na świat by nas uzdrowić... uzdrowić z największej choroby, jaka nas trapi...z grzechu... Misja Jezusa jest taka: uratować jak najwięcej ludzi uznanych za grzeszników, oszustów, złodziei, kombinatorów, nieuczciwych urzędników, skorumpowanych biznesmenów, prostytutki... Jezus nikogo nie potępia, ale daje szanse...tylko trzeba podjąć radykalną decyzję i natychmiast porzucić dotychczasowe życie...

A czy Ty czujesz się chory? Czy czujesz się przygnieciony grzechem? Czy masz przekonanie, że nie ma już dla Ciebie ratunku? Jest ratunek...tym ratunkiem jest Chrystus... Trzeba tylko z ufnością się do Niego zwrócić...Jak dziecko rzucić się w Jego ramiona. Oddać Mu swój grzech...Nie ma innej drogi.  Jesteśmy grzesznikami...i choć czasem próbujemy mierzyć kaliber swojej grzeszności...mówimy... owszem grzeszę, ale ci wszyscy inni...ale dla Boga nie ma grzesznych i "grzeszniejszych" ...Wszyscy jesteśmy poranieni, ale tylko Chrystus jest naszym uzdrowieniem.
Tylko On może opatrzyć nasze rany...  On chce nas powołać do lepszego życia...do życia Jego jakością... Do życia jako uczeń Jezusa...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…