Przejdź do głównej zawartości

Kult Najświętszego Serca Jezusa Chrystusa oraz Niepokalanego Serca Maryi.

Kult Najświętszego Serca Jezusa Chrystusa oraz Niepokalanego Serca Maryi
            Czerwiec to czas, gdy modlitwy i medytacje kieruje się głównie w stronę Najświętszego Serca Jezusa Chrystusa. Pamiętając jednak o Najświętszym Sercu Jezusa Chrystusa, nie wolno zapominać o Niepokalanym Sercu Maryi. Kult Serc Jezusa Chrystusa oraz Maryi, choć najbardziej gorący w Ameryce Łacińskiej, to panuje niemal w każdym zakątku świata, stając się coraz bardziej popularniejszym.

Serce jako Boska Miłość
Kult Najświętszego Serca Jezusa Chrystusa oraz Niepokalanego Serca Maryi wyrasta z Pisma Świętego, ale to Tradycja go rozpowszechniła. Po pierwsze w średniowieczu za sprawą z pasyjnej pobożności, a po drugie w siedemnastym stuleciu za sprawą objawień Małgorzaty Marii Alacoque. Wizerunki Serc koncentrowały się na krwi, ekstazie i śmierci, czyli wszystkim tym, co wiąże się najbardziej z życiem. To właśnie one najlepiej ujawniają, że każde serce to swoiste sanktuarium. Chociaż słusznie serce postrzega się jako symbol miłości i kochania, albo jako emocjonalne serce stojące w opozycji do intelektualnego mózgu, to tak naprawdę serce stanowi przede wszystkim sanktuarium, bo nim kryje się czyste człowieczeństwo każdego człowieka.

Obrazy oraz ikony
Kult Serca Jezusa Chrystusa oraz Serca Maryi Niepokalanej objawia się w wielu dziedzinach. W liturgii nie tylko czytania wspominają o Sercach, ale również pieśni, których przez stulecia namnożyło się naprawdę wiele. Najbardziej rozpowszechnioną formą kultu Serc okazują się jednak obrazy i ikony. Chociaż w chrześcijaństwie zachodnim, to znaczy w katolicyzmie, dominują obrazy, a w chrześcijaństwie wschodnim, to znaczy w prawosławiu, dominują ikony, to na jednych i drugich licznie przedstawia się wizerunki Serc. Najświętsze Serce przedstawia się przebite i oplecione cierniem, a Niepokalane Serce przedstawia się z płomieniem ognia i oplecione kwiatami oraz owocami. Spotkać je można niemal w każdym domu, bo stanowią one swoiste symbole ludowej pobożności i przed nimi ludzie stają oraz klękają z radościami i z troskami.


Przyjdź Królestwo Twoje
W Sercu Jezusa odnajduje się wielką tajemnicę miłości, w której Bóg stwarza, a kiedy ludzie ulegają szatanowi, wtedy On znów daje jej wyraz, bo ich nie potępia, lecz zbawia. Jezus Chrystus prawdziwie kocha, przez co nie zachowuje Swojego Serca dla siebie, ale oddaje Je dla innych osób. Zachęca do ufności Jego Sercu i kształtowania według Niego serc naszych, co przekazał podczas objawień św. siostrze Małgorzacie Marii Alacoque. Do Serca Jezusa dochodzi się jednak przez Serce Maryi, bo Jej misja opiera się na zdobyciu wszystkich serc dla Jej Syna. Tryumf Niepokalanego Serca Maryi, o którym Maryja opowiedziała dzieciom w Fatimie, polega na życiu wszystkich serc dla Najświętszego Serca Jezusa. Człowiek, przemierzający nieustannie wśród cnót i grzechów, odnajduje wzorzec właściwego życia właśnie w Sercach Jezusa Chrystusa i Maryi. Właśnie dlatego słynna modlitwa, znajdująca się przeważnie na ikonach i obrazach pod wizerunkami Serc brzmi: Najświętsze Serce Jezusa, przyjdź Królestwo Twoje – przyjdź przez Niepokalane Serce Maryi.

Wizerunki Najświętszego Serca Jezusa oraz Niepokalanego Serca Maryi znajdziesz na: https://www.holyart.pl/artykuly-religijne.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Talitha kum.

1 LIPCA 2018
Niedziela
Niedziela XIII tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Mdr 1,13-15;2,23-24 ; Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b; Kor 8,7.9.13-15; Mk 5,21-43

(Mk 5,21-43) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszą niedzielę w Ewangelii św. Marka, czytamy o dwóch cudach Jezusa. - Wskrzeszeniu córki Jaira i uzdrowieniu kobiety cierpiącej na krwotok...Ten fragment daje nam do zrozumienia, że potrzeba wiary by zaczęły dziać się cuda...I czasem potrzeba nawet desperackiego kroku z naszej strony, by stał się cud uzdrowienia...Ale co takiego konkretnego czytamy: Do Jezusa przychodzi przełożony synagogi - Jair. Prosi Go o uzdrowienie córeczki, która była umierająca... Jezus natychmiast wyrusza...a wraz z nim ogromny tłum...W tłumie znajduje się kobieta cierpiąca na krwotok...Bardzo chce spotkać się z Jezusem i zostać uzdrowiona, ale nie może się do niego dopchać... Postanawia, więc, że dotknie Jego płaszcza, wierząc, że w ten sposób zostanie uzdrowiona...I tak się naprawdę się staje…

Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa.

9 LIPCA 2018
Poniedziałek XIV tygodnia okresu zwykłego
Wspomnienie dowolne świętych męczenników Augustyna Zhao Rong, prezbitera, i Towarzyszy
Dzisiejsze czytania: Oz 2,16.17b-18.21-22; Ps 145 (144), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9; Mt 9,18-26

Mt 9,18-26 - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii dnia dostajemy znany nam dobrze fragment, który opowiada o dwóch uzdrowieniach. Dziewczynki i kobiety cierpiącej na krwotok...Całkiem niedawno te słowa rozbrzmiewały w naszych kościołach. Co takiego ważnego dziś dostajemy...?? Po pierwsze wiara...to ona nas uzdrawia...to wiara nas wyciąga z największych kłopotów... Jeżeli jesteśmy przepełnieni wiarą w moc Chrystusa, nawet śmierć nie jest wielkim problemem... W kontekście wczorajszego czytania...w którym Jezus nie mógł nic zdziałać, ponieważ mieszkańcy Jego rodzinnego miasta nie wierzyli...dzisiejsze czytanie jest pewnym kontrastem... Tam...totalna niewiara...zatwardziałość serc...i postawa typu: co On może? w końcu to nasz sąsiad...znamy Jego rodzinę...jak…

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą.

25 CZERWCA 2018
Poniedziałek XII tygodnia okresu zwykłego
Wspomnienie dowolne Błogosławionej Doroty z Mątowów, wdowy
Dzisiejsze czytania: 2 Krl 17, 5-8. 13-15a. 18; Ps 60 (59), 3-4. 5 i 12. 13-14; Mt 7, 1-5

(Mt 7, 1-5) - Kliknij, aby przeczytać.

Belka w naszym oku to brak miłości w patrzeniu. Spojrzenie bez miłości cechuje osądzanie. Najczęściej bierze się ono z poczucia niepewności i lęku. Pragnąc samemu uchodzić za porządnego, szukamy jasnych kryteriów oceny wartości postępowania. Dlatego staramy się oceniać napotkane postawy innych ludzi. Kiedy uzyskujemy potwierdzenie innych, że takie kryteria są właściwe, sami staramy się o ich zachowanie.

Czasem jednak osądzanie innych jest rodzajem obrony siebie. Ma ono odwrócić uwagę od nas samych i naszych ciemnych stron albo usprawiedliwić nas w naszej słabości: „jeżeli inni takie grzechy popełniają, to moje słabości są niczym". Szczególnie „cenne" są w tym przypadku negatywne sądy na temat księży lub osób zakonnych, przełożonych o…