Przejdź do głównej zawartości

...A wy za kogo Mnie uważacie?

29 CZERWCA 2017
Czwartek
Uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła
Dzisiejsze czytania: Dz 12,1-11; Ps 34,2-9; 2 Tm 4,6-9.17-18; Mt 16,18; Mt 16,13-19

(Mt 16,13-19) - kliknij aby przeczytać.

Dziś wsłuchujemy się w jeden z najważniejszych (moim zdaniem) fragmentów z Ewangelii... Rozmowa Jezusa z uczniami...Cezarea Filipowa...I ważne pytanie: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? Apostołowie są świetnymi reporterami...Niczym współcześni pracownicy sondażowni odpowiadają: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków.  Dziś również łatwo byłoby odpowiedzieć za innych... Przeprowadzić wśród Polaków sondę dotyczącą ich stopnia zaangażowania religijnego, znajomości prawd wiary itp...I często wielu ekspertów wypowiada się na te tematy...Czasem księża z ambony również przytaczają statystyki....Jezus jednak nie pyta uczniów "za kogo ludzie mnie uważają?" z czystej ciekawości...To pytanie jest wstępem do innego pytania...O wiele ważniejszego...A wy za kogo Mnie uważacie?

No to jest już wyższa szkoła jazdy... Można się domyślić, że na to pytanie zapadła pełna grozy cisza... Nikt z uczniów nie chciał się odezwać...bali się... To taki sprawdzian wiary... Za kogo TY uważasz Jezusa... Nie: co myślą o Nim inni...Za innych o wiele łatwiej się wypowiedzieć... Czasem pod hasłem "inni" można dyskretnie przemycić swoje własne wyobrażenia...i zbadać grunt... Ale kiedy pada pytanie: Za kogo TY uważasz Jezusa...wtedy jest problem... W Ewangelii uczniów ratuje Szymon Piotr, który wyznaje: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego.  Wyznanie tej prawdy nie przychodzi samo z siebie...widzimy to wyraźnie w odpowiedzi Jezusa: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Błogosławiony jesteś, bo nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec... Nie doszedłeś do tych wniosków sam, na podstawie przemyśleń, analiz itp...ale Bóg Cię natchnął...

Jesteś błogosławiony, bo uwierzyłeś...i wypowiedziałeś na głos to, co zrodziło się w sercu z Bożego Natchnienia...Na podstawie tego jednego zdania wiemy, że i my...sami z siebie nie wypowiemy na głos tej prawdy...Prawdy, że Jezus jest Mesjaszem...Tylko z Bożego Natchnienia... Patrząc racjonalistycznie...analizując fakty historyczne...nie poznamy tej Prawdy... Poznamy ją wyłącznie z Bożą Pomocą...czytamy w jednym z listów apostolskich: Bez pomocy Ducha Świętego nie możemy wyznać, że Panem jest Jezus...i właśnie tu...w tym fragmencie z Ewangelii...mamy tego potwierdzenie...  Spójrzmy jednak dalej na dzisiejszy fragment: Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Jezus powołuje Piotra do konkretnej roli...mówi: na Tobie zbuduję mój Kościół...Ponieważ uwierzyłeś Bożemu Natchnieniu...Ponieważ wyznałeś prawdę: Jezus jest Mesjaszem... Będziesz Skałą, na której powstanie Kościół...Będziesz fundamentem...

Jak to ma się do nas i do naszego życia? Każdy z nas musi pewnego dnia odpowiedzieć sobie na pytanie: Za kogo uważam Jezusa? I choćbyś był osobą wierzącą...z pokolenia na pokolenie...To mimo wszystko... Nie ominie Cię to pytanie...Bo z jednej strony można chodzić do Kościoła i modlić się... Ale jednocześnie traktować Jezusa jak postać abstrakcyjną...daleką...baśniową...czy wręcz symboliczną. W ten sam sposób możemy traktować Boga...Jeśli jednak nasza wiara jest autentycznym doświadczeniem, wtedy wszystko nabiera zupełnie innego sensu...Jeżeli doświadczasz Bożej Miłości... Jeżeli doświadczasz, że Jezus jest Panem Twojego życia...odpowiedź na pytanie "A Ty za kogo Mnie uważasz?" przyjdzie Ci z łatwością...Jeżeli jednak nie potrafisz bez wahania udzielić odpowiedzi na to pytanie...proś o Łaskę...byś doświadczył tego KIM jest Jezus...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Strzeżcie się wszelkiej chciwości.

22 PAŹDZIERNIKA 2018
Poniedziałek
Poniedziałek XXIX tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Pawła II, papieża
Czytania: (Ef 2, 1-10); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Mt 5, 3); (Łk 12, 13-21);

Łk 12, 13-21 - Kliknij, aby przeczytać.


Ludzie zwracali się do Jezusa z różnymi prośbami...Niektórzy myśleli, że Jezus pomoże im rozsądzić sprawy spadkowe...i inne spory o pieniądze. Ale Jezus mówi: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Tak naprawdę to nie jest Jego zadanie...Nie po to Jezus przyszedł na świat, by rozsądzać komu ile się należy...Ale ten problem, który ktoś Mu przedstawił, stał się pretekstem do nauki na temat chciwości...

Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. Co warte podkreślenia...Jezus nie mówi: pieniądze są złe, straszne, paskudne, okropne...to dzieło diabła...i najlepiej w ogóle nie mieć pieniędzy....Jezus mówi: strzeżcie się chciwości...Uważ…

Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych.

20 PAŹDZIERNIKA 2018
Sobota
Sobota XXVIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jana Kantego, prezbitera
Czytania: (Ef 1, 15-23); (Ps 8, 2 i 3b. 4-5. 6-7); (J 15, 26b. 27a); (Łk 12, 8-12);

(Łk 12, 8-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Kilka myśli w związku z tym fragmentem...
Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych;
Przyznawanie się do wiary...do Jezusa...Uznanie, że nie wstydzę się Go. Świadectwo życia wiarą. Takie postawy znajdą uznanie...Wtedy i Jezus "przyzna się do nas". Powie: "To jest mój uczeń"...To wielkie wyróżnienie...Jeżeli Syn Człowieczy...wobec aniołów...i świętych...i całego Nieba powie wskazując na Ciebie...a może na mnie (czego bardzo bym chciał) "To właśnie jest on...znam go...był Mi wierny".

Ale jest i druga strona medalu:  kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Wyparcie się Jezusa...nie przyznanie się do Niego...Ucieczka od podst…

Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.

19 PAŹDZIERNIKA 2018
Piątek XXVIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie dowolne błogosławionego Jerzego Popiełuszki, prezbitera i męczennika
Dzisiejsze czytania: Ef 1, 11-14; Ps 33 (32), 1-2. 4-5. 12-13; Łk 12, 1-7

(Łk 12, 1-7) - kliknij, aby przeczytać.

Kiedy czytam ten fragment z Ewangelii widzę dwie ważne kwestie, o których mówi Jezus.
Pierwsza to obłuda faryzeuszy...Obłuda, którą pojmujemy jako niewłaściwa forma religijności.
Skąd bierze się taka postawa? Myślę, że jest ona wynikiem fałszywego postrzegania Boga...
Obrazu zaburzonego...Faryzeusze chcieli wykazać się nienaganną postawą moralną, gdyż wydawało im się, że w ten sposób zaskarbią sobie łaski u Boga...Zdobędą u Niego "punkty". Nienaganna postawa moralna przejawiała się skrupulatnym przestrzeganiem przepisów Prawa...Gdyż Bóg - surowy sędzia - rozliczy każdego, kto łamie przepisy...Czy i dziś wielu z nas nie nosi w sobie takiego obrazu?

Bóg, który jest policjantem...czyhającym z duchowym "fotoradarem"...…