Przejdź do głównej zawartości

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.

6 MAJA 2017
Sobota
Święto św. apostołów Filipa i Jakuba
Dzisiejsze czytania: 1 Kor 15,1-8; Ps 19,2-5; J 14,6b.9c; J 14,6-14

J 14, 6-14 - kliknij aby przeczytać.

W Ewangelii na dziś zatrzymujemy się na dialogu Jezusa z uczniami. Jezus wskazuje, że jest jedyną drogą do Ojca. Wiele jest dróg poznania Boga, większość to ślepe uliczki. Jedyną słuszną drogą... drogą prowadzącą do celu jest Jezus Chrystus i tylko przez Chrystusa możemy poznać Ojca.

Poznanie Chrystusa jest jednoznaczne z poznaniem Ojca. Oczywiście różnie rozumie się słowo poznać kogoś. Można kogoś poznać na zasadzie wzajemnego przedstawienia się sobie. Możesz powiedzieć wtedy, że poznałeś jakąś osobę, możesz mówić np. o znaniu kogoś z widzenia.
Ale jest też drugie rozumienie słowa poznać. To inaczej być z kimś w bliskiej relacji. Znam kogoś, więc wiem o tej osobie wszystko. I właśnie o to chodzi Jezusowi. Mówi On uczniom, że poznali już Ojca... Budzi to w uczniach zdziwienie i Filip prosi Jezusa, by pokazał im Ojca. Dlaczego? Bo uczniowie traktują Go jako kogoś zupełnie innego. Jezus podkreśla jednak swoją jedność z Ojcem.

Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie.

Jezus jako Syn Boży jest wprawdzie odrębną osobą, ale jednocześnie jest też z Ojcem jednością. Oczywiście jest to prawda trudna do zrozumienia. Jedność Ojca i Syna polega na tym, że każdy czyn Syna jest jednocześnie dziełem Ojca... Syn nie robi nic po swojemu... ale w pełnej jedności z Ojcem.
Dlatego uczniowie nie muszą oglądać Boga Ojca, bo patrząc na Jezusa, widzą Boga Ojca...
Bo Chrystus jest Jego ziemskim odbiciem... Chrystus tłumacząc te prawdy uczniom nie mówi im: zrozumiejcie to... pojmijcie.. ale uwierzcie. Także i my musimy wziąć to na wiarę.
Wiara jest tutaj podstawą....

Mało tego... Jezus daje obietnicę każdemu, kto wierzy w Niego...
Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

Jezus czyni cuda i znaki... W ten sposób oddaje chwałę Ojcu. I w ten sposób potwierdza swoją jedność z Ojcem. Ale Jezus odchodzi do Ojca. Więc obiecuje uczniom, że każdy kto w Niego wierzy, ale także kto Jemu wierzy, będzie dokonywać większych cudów i znaków... Wiara uzdalnia nas do czynienia cudów. To nie jest jakiś charyzmat dla wybranych... szczególnie zasłużonych. Ale dla każdego.Czemu zatem się to nie dokonuje na naszych oczach? Bo wciąż brakuje nam wiary...
Chciejmy zatem by nasza wiara była większa... byśmy umieli przyjąć jeszcze jedną obietnicę Chrystusa: A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.






















































Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte.

18 LISTOPADA 2018
Niedziela
Niedziela XXXIII tygodnia okresu zwykłego
Czytania: (Dn 12,1-3); (Ps 16,518.9-10.11); (Hbr 10,11-14.18); (Łk 21,36); (Mk 13,24-32);

(Mk 13,24-32) - Kliknij, aby przeczytać.

Koniec świata...Wielu z nas pewnie zastanawia się nad tym kiedy nastąpi i jak to będzie...
Twórcy filmów katastroficznych prześcigają się w snuciu wizji totalnej katastrofy...
Różnej maści sekty wieszczą rychłe nadejście apokalipsy...
A i Piśmie Świętym czytamy o Tych Dniach...
Dzisiejsze czytania szczególną uwagę zwracają na koniec świata...

Możemy się zastanawiać teraz...Czy końca świata należy się bać?
Czy lęk przed nim jest zasadny...Skoro jako ludzie wierzący - uczniowie Chrystusa powinniśmy z utęsknieniem czekać na Jego powtórne przyjście...powinniśmy wołać Marana Tha.
Dlaczego jednak tak nie jest?  Trudno powiedzieć...może wiąże się to z naszym przywiązaniem do naszej rzeczywistości...kochamy nasze małe tu i teraz...Boimy się stracić to...

Ale przecież Jezus mówi: Kto kocha swoje…

Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą.

12 LISTOPADA 2018  Poniedziałek  Poniedziałek XXXII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętego Jozafata, biskupa i męczennika  Czytania: (Tt 1,1-9); (Ps 24,1-2.3-4ab.5-6); (Flp 2,15-16); (Łk 17,1-6);
(Łk 17,1-6) - Kliknij, aby przeczytać.
 Dzisiejszą Ewangelię można podzielić na dwie części. Pierwsza część mówi o zgorszeniu. Ale i o przebaczeniu...Druga część mówi o wierze. Spójrzmy, co mówi dziś Jezus: Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Co ciekawe w oryginalnym greckim tekście słowo przetłumaczone, jako zgorszenie, brzmi SKANDALON. Czy mamy jakieś skojarzenia? Ja mam :) Skandal...Wiemy dobrze, co znaczy to słowo. Warto też zastanowić się nad faktem, że największy nakład wśród prasy mają tak zwane tabloidy. (zwane także bulwarówkami) Wysoko plasują się też pisma kobiece, k…

Dzieci tego świata żenią się i za mąż wychodzą. Lecz ci, którzy uznani zostaną za godnych udziału w świecie przyszłym i w powstaniu z martwych, ani się żenić nie będą.

24 LISTOPADA 2018
Sobota
Sobota XXXIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe świętych męczenników Andrzeja Dung - Lac, prezbitera i Towarzyszy
Czytania: (Ap 11,4-12); (Ps 144,1a i 2bc.9-10); (2 Tm 1,10b); (Łk 20,27-40);

(Łk 20,27-40) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszym fragmencie z Ewangelii Jezus rozmawia z saduceuszami...
Byli oni jednym ze stronnictw wśród kapłanów judaizmu...Z Ewangelii wiemy o nich tyle, że nie wierzyli w zmartwychwstanie. Według informacji historycznych byli związani z rodem Sadoka i jako stronnictwo religijno-polityczne wyłonili się ok II w p.n.e. Opierali się na dosłownym tłumaczeniu Biblii, odrzucali zaś tradycję ustną. Poza odrzucaniem dogmatów o zmartwychwstaniu ciał nie rozwijali koncepcji masjańskiej.
Tyle jeśli chodzi o definicję...i umiejscowienie w historii saduceuszów.

Zatem widzimy przedstawicieli tego stronnictwa w rozmowie z Jezusem...
Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: Jeśli umrze czyjś brat, który miał żonę, a był bezdzietny…