piątek, 14 kwietnia 2017

Zabrali zatem Jezusa. A On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano.

14 KWIETNIA 2017
Wielki Piątek
Dzisiejsze czytania: Iz 52,13-53,12; Ps 31,2.6.12-13.15-17.25; Hbr 4,14-16; 5,7-9; Flp 2,8-9; J 18,1-19,42

(J 18,1-19,42) - kliknij aby przeczytać

Dziś w kościele czytana jest Męka Pańska wg. św. Jana. Tekst jest obfity w różne niuansiki, ale chyba nie o to dzisiaj chodzi. Ważne jest to, by się zatrzymać nad tymi wszystkimi obrazami i kontemplować wszystko to, co Jezus zrobił dla każdego z nas. Dla mnie i dla Ciebie.
Co ważnego mówi nam ten tekst:

Jezus udaje się za potok Cedron. Właśnie tam udaje się też Judasz w towarzystwie straży.
Zaskakuje to, że Jezus oddaje się dobrowolnie. Nie ukrywa się... A gdy mówi: To Ja Jestem, ci którzy mieli Go aresztować, padają na twarz.

Aresztowany Jezus zostaje przyprowadzony przed oblicze arcykapłana. W tym samym czasie rozgrywa się dramat Piotra - trzykrotne zaparcie się Jezusa. Arcykapłan przesłuchuje Jezusa. Pyta o Jego naukę, na co Jezus mówi, że zawsze przemawiał otwarcie. Ta odpowiedź zostaje uznana za niewłaściwą i sługa arcykapłana policzkuje Jezusa. Tu pojawia się ważna myśl: Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?
Reakcja Jezusa na wymierzony policzek pokazuje, że jest wewnętrznie spokojny i pewny swego.
Zadane przez Niego pytanie, odwołuje się do wolności człowieka i prowokuje do refleksji nad agresją i niesprawiedliwością.

W dalszej kolejności Jezus zostaje poprowadzony przed Piłata. Piłat wyraźnie nie chciał skorzystać z przysługującego mu prawa do skazania na śmierć Jezusa. Uznał, że jest niewinny. Poddał się jednak szantażowi ze strony przywódców religijnych: "Nie mamy króla, tylko Cezara". "Jeśli Go wypuścisz, nie będziesz już przyjacielem Cezara. Ktokolwiek bowiem ogłasza się królem, występuje przeciw Cezarowi". Przywódcy religijni zdetronizowali Boga z pozycji Króla Izraela, a na Jego miejsce zaprosili cesarza Rzymu.

Jezus zostaje skazany na śmierć i rusza drogą krzyżową. Żydzi chcieli wielokrotnie ukamienować Jezusa, gdyż uważali Go za bluźniercę. Za bluźnierstwo groziła kara śmierci przez ukamienowanie. Jednak Bóg nie chciał, by Jezus został ukamienowany. Jezus miał zostać wywyższony na krzyżu. Ukazany w całej postaci... wszystkim ludziom.

Umierający Jezus mówi: Wykonało się. Inaczej mówiąc: skończyło się, to koniec. Jego miłość osiągnęła szczyt... zawiodła Jezusa aż na krzyż. Umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. Nie ma większej miłości niż oddać życie za przyjaciół. To właśnie uczynił Jezus. Na krzyżu Jezus oddał siebie w najdoskonalszy sposób. Jego śmierć jest największą chwałą. Nie ma większej chwały niż chwała miłości.

Po śmierci Jezus zostaje przebity. Jan odnotowuje, że natychmiast wypływa krew i woda.
I wszyscy patrzą na Tego, którego przebodli. Krew i woda, które wypływają z boku Jezusa, staną się symbolem Nowej Świątyni, z której boku wypływa życiodajna woda (zob. Ez 47, 1-12)

Dziękujmy Jezusowi za dar miłości Jego serca. Trwajmy w adoracji Ukrzyżowanego. Wpatrujmy się w Jego serce, zgodnie ze słowami Jana: Będą patrzeć na Tego, którego przebili.
Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz