Przejdź do głównej zawartości

Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu.

16 KWIETNIA 2017
Niedziela Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
msza w dzień – Dz 10,34a.37-43; Ps 118,1-2.16-17.22-23; Kol 3,1-4 lub 1 Kor 5,6b-8; sekwencja: 1 Kor 5,7b-8a; J 20,1-9 lub Łk 24,13-35

J 20, 1-9 - kliknij aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii słyszmy opis wydarzeń, jakie miały miejsce w poranek zmartwychwstania. Jest to relacja św. Jana. Co takiego mówi nam tekst na dziś...
Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena idzie do grobu. Wiemy, że jest wczesny ranek, ale jest jednocześnie ciemno. To taka specyficzna pora... dosłownie na moment przed świtem. Być może Ewangelista chciał w ten sposób opisać również jej rozterki duchowe. Była pogrążona w smutku, w jej sercu panował mrok, choć - jak łatwo nam się domyślić - jeszcze chwila a ten mrok smutku miał ustąpić miejsca światłości spowodowanej radością.

Maria idąc do grobu zastanawiała się nad tym, kto odsunie jej kamień. Ale kiedy przychodzi na miejsce, zastaje kamień odsunięty. Nie zastanawiając się ani chwili, biegnie do uczniów. Nie wchodzi do grobu, ale chce poinformować apostołów, że kamień jest odsunięty i nie ma ciała.

W tym momencie cała historia nabiera tempa. Piotr i Jan biegną do grobu. Jan wyprzedza Piotra, dobiega do grobu, zagląda do środka, ale nie wchodzi. Potem przybiega Piotr i wchodzi do wnętrza grobu.

i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Ten opis wskazuje, że płótna leżały w taki sposób, jakby ciało z nich wyparowało. Gdyby ktoś wyjął ciało Jezusa, płótna byłyby porozrzucane, byłyby w nieładzie albo nie byłoby ich wcale, bo ciało zabranoby razem z płótnami. Nic nie uzasadnia ułożenia pasów i złożenia chusty jak tylko ład i piękno Bożej mocy. Gdyby Jezus jedynie utracił przytomność, później zaś ją odzyskał, to nie wyjaśniałoby to, w jaki sposób uwolnił się z płócien, w które Go zawinięto i jak wyszedł z zapieczętowanego grobu. Kamień zamykający wejście do grobu był tak ciężki, że trzeba by było kilku mężczyzn, by go odsunąć. Tymczasem płótna, które leżały w grobie były dla uczniów jednoznacznym dowodem na to, że Jezus żyje... w cudowny sposób powstał z martwych.

Ta prawda dotarła również do Jana, który chwilę później wchodzi do grobu. Wystarczyło mu tylko spojrzeć i uwierzył w zmartwychwstanie. Dziś każdemu z nas również towarzyszyć będzie obraz pustego grobu... czy to wystarczy, by uwierzyć?


























Komentarze

Dorota Karnicka pisze…
Wszelkich łask od Zmartwychwstałego Pana życzę Tobie i Twej żonie Dawidzie <3

Popularne posty z tego bloga

Twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!

20 WRZEŚNIA 2018
Czwartek XXIV tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiążkowe świętych męczenników Andrzeja Kim Taegon, prezbitera, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy
Dzisiejsze czytania: 1 Kor 15, 1-11; Ps 118 (117), 1b-2. 16-17. 28-29; Łk 7, 36-50

(Łk 7, 36-50) - kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejszy fragment Ewangelii przybliża nam wizytę Jezusa u jednego z faryzeuszy. W czasie posiłku dochodzi do niecodziennego zdarzenia. Na ucztę przybywa kobieta, którą dziś nazwalibyśmy "lekkich obyczajów" i stanąwszy z tyłu u nóg Jego, płacząc, zaczęła łzami oblewać Jego nogi i włosami swej głowy je wycierać. Potem całowała Jego stopy i namaszczała je olejkiem. Faryzeusz jest oburzony tym zdarzeniem. Powątpiewa nawet co do Jezusa mówiąc: Gdyby On był prorokiem, wiedziałby, co za jedna i jaka jest ta kobieta, która się Go dotyka, że jest grzesznicą. Dla Jezusa jest to jednak pretekst do wygłoszenia nauki: Bóg kocha każdego grzesznika. Jego Miłość jest przebaczająca. Ale by przebaczyć, pot…

Niewiasto, oto syn Twój. (...) Oto Matka twoja.

15 WRZEŚNIA 2018
Sobota XXIII tygodnia okresu zwykłego
wspomnienie obowiązkowe Najświętszej Maryi Panny Bolesnej
Dzisiejsze czytania: Hbr 5, 7-9; Ps 31, 2-3b. 3c-4. 5-6. 15-16. 20; J 19, 25-27

(J 19, 25-27) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiaj wsłuchujemy się w fragment, w którym Jezus oddaje swoją Matkę umiłowanemu uczniowi. Mówimy, że to testament z krzyża. Co ten krótki fragment mówi każdemu z nas? Nie będzie sporym zaskoczeniem, jeśli napiszę: Maryja zostaje dana za Matkę każdemu z nas, bo każdy z nas jest... lub powinien być... uczniem Chrystusa.

W kulcie maryjnym o to właśnie chodzi. Mamy nazywać Maryję naszą Matką, bo taka była wola Jej Syna - Jezusa. Jeśli w tym myśleniu pójdziemy dalej, to jeżeli Maryja jest naszą Matką, to Jezus jest naszym Bratem. Taki w końcu był Boży Plan... Plan Boga Ojca.
Każdy z nas miał odzyskać swój utracony status Bożego Dziecka.

Czego jeszcze uczymy się z powyższego fragmentu? Maryja stoi pod krzyżem. A co to znaczy stać pod krzyżem? Stanąć pod krzy…

Potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego...

14 WRZEŚNIA 2018
Piątek XXIII tygodnia okresu zwykłego
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego
Dzisiejsze czytania: Lb 21, 4b-9; Ps 78, 1-2. 34-35. 36-37. 38; Flp 2, 6-11; J 3, 13-17

J 3, 13-17 - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś - w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego wsłuchujemy się w Ewangelię wg św. Jana, w której Jezus tłumaczy Nikodemowi Boski Plan Zbawienia. jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. W tym kontekście zupełnie inaczej odczytuje się fragment z Księgi Liczb (ten fragment również dziś słuchamy - w pierwszym czytaniu), w którym Mojżesz tworzy miedzianego węża, by ocalić Izraelitów od śmierci w wyniku ukąszenia.To trzeba podkreślić:  każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Jak to rozumieć? Miedziany wąż na palu nie chronił przed ukąszeniem. Węże atakowały wszystkich, nie robiąc przy tym wyjątku...Ale ten, kto spojrzał na węża z miedzi, pozostawał przy życi…