Przejdź do głównej zawartości

Jeden z was Mnie zdradzi.

11 KWIETNIA 2017
Wielki Wtorek
Dzisiejsze czytania: Iz 49,1-6; Ps 71,1-6.15.17; J 13,21-33.36-38

J 13, 21-33. 36-38 - kliknij aby przeczytać

Jezus zapowiada zdradę jednego z uczniów. Kiedy wszyscy pytają: kto to jest, Jezus daje wyraźny znak - podaje umoczony kawałek chleba Judaszowi. Reszta jednak w dalszym ciągu nie domyśla się o co chodzi. Kiedy Judasz wychodzi, nikt nie stara się go zatrzymać, bo wszyscy myślą, że poszedł zrobić zakupy na święta. Uczniowie nie skojarzyli faktów... może nie zrozumieli o co naprawdę Jezusowi chodzi... A może po prostu nie przyjęli do wiadomości tego, co powiedział Jezus i racjonalizowali, bo przecież Jezus nie powiedziałby "co masz czynić, czyń prędko" w kontekście zdrady... że niby ma iść Go zdradzić prędko?

Ewangelista relacjonuje, że w czasie gdy Judasz wychodzi z wieczernika jest noc. To taki symboliczny obraz. W wieczerniku są wszyscy razem... Jest Wspólnota... A na zewnątrz jest noc.
Panują ciemności. Wystarczy jednak otworzyć drzwi wieczernika i wejść do środka i znajdziemy się w pomieszczeniu pełnym światła.Tam, gdzie obok nas jest Chrystus zawsze jest i światłość... Tam, gdzie nie wpuszczamy Chrystusa, gdzie chcemy układać swoje życie wyłącznie po swojemu, szybko wkradają się ciemności... i niespodziewanie przychodzi duchowa noc.

Po wyjściu Judasza, Jezus wygłasza uczniom naukę: Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy.
To może zaskakiwać... Jezus mówi o zdradzie, daje do zrozumienia uczniom, że czeka Go męka, że odchodzi i oni nie mogą pójść z Nim, ale mówi, że jest to czas, w którym został otoczony chwałą.
Śmierć na krzyżu to raczej znak hańby... takie było skojarzenie człowieka tamtych czasów, ale Jezus podkreśla, że to czas otoczenia Go chwałą.

Piotr zaczyna dociekać, co Jezus chce powiedzieć przez to, że odchodzi i nie mogą pójść z Nim. Deklaruje, że pójdzie za Nim na koniec świata i odda za Niego życie. Jezus sprowadza Piotra na ziemię i zapowiada jego wyparcie się... Piotr próbuje zarzekać się, że nigdy nie zaprze się, ale wiemy dobrze, jak dalej toczy się jego historia. A ile razy my powtarzamy, że kochamy... a potem zapieramy się Jezusa w codziennym życiu...???

Taka jest nasza natura...ale mimo wszystko bliższy powinien być nam Piotr... Piotr, który zapłakał po zdradzie...a potem trzy razy wyznał miłość Nauczycielowi. A Judasz? Każdy z nas zna jego losy... obyśmy potrafili wracać jak Piotr...a nie uciekali się do prostych rozwiązań, jak Judasz... (i nie chodzi tylko o odebranie sobie życia, ale o różnego rodzaju ucieczki... które w konsekwencji sprowadzają na nas nieszczęście)











Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

CzwartekDzisiejsze czytania: Ef 3,14-21; Ps 33,1-5.11-12.18-19; Łk 12,49; Łk 12,49-53

(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Wielu z nas myśli sobie, że życie chrześcijanina to sielanka...Chodzimy sobie do kościoła, modlimy się w swoich wspólnotach, śpiewamy "Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam..." wznosimy ręce, klaszczemy...
i ogólnie jest atmosfera żywcem wyjęta z taniego landszaftu. Tymczasem to błędne myślenie, bo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:  Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i j…

Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

19 SIERPNIA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie dowolne św. Jana Eudesa, prezbitera
Czytania: (Sdz 2, 11-19); (Ps 106 (105), 34-35. 36-37. 39-40. 43ab i 44); Aklamacja (Mt 5, 3); (Mt 19, 16-22);

(Mt 19, 16-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Wielu z nas zadaje sobie to pytanie...co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne...
Jezus daje do zrozumienia bogatemu młodzieńcowi, że czasem nie wystarczy być dobrym...
porządnym...sprawiedliwym...i w ogóle...takim "wzorem cnót"...
Bo często słyszy się...ja często słyszę od znajomych...wcale nie trzeba być wierzącym...
wystarczy być dobrym człowiekiem...szanować innych...pomagać ludziom...
Albo inaczej...ktoś mówi: nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem, nikogo nie zgwałciłem...
Jestem porządny...nie kłamię...płacę podatki...mówię "dzień dobry" sąsiadom...chodzę w niedzielę do kościoła...w ogóle to całkiem miły ze mnie gość...
Ale Jezus zna nasze serca...i każdemu z nas mówi....jednego ci trzeba...
sprzedaj wszystko i za m…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…