Przejdź do głównej zawartości

Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam...

12 KWIETNIA 2017
Wielka Środa
Dzisiejsze czytania: Iz 50,4-9a; Ps 69,8-10.21-22.31.33-34; Mt 26,14-25

(Mt 26,14-25) - kliknij aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii wsłuchujemy się w scenę zdrady Judasza. Przychodzi on do arcykapłanów i pyta wprost: Co chcecie mi dać w zamian... a ja wam Go wydam. Arcykapłani proponują mu trzydzieści srebrników, czyli zapłatę za martwego niewolnika. Właśnie taka była cena za Syna Bożego.
Judasz przystał na tę cenę... nie chciał ani więcej ani mniej pieniędzy. Być może tak naprawdę wcale nie zależało mu na pieniądzach. Dlaczego, więc zdradził?

Spotkałem się z taką interpretacją, że zdrada Judasza spowodowana była rozczarowaniem. On czekał na innego Mesjasza. On chciał, by jego Chrystus walczył zbrojnie z Rzymianami. By przywrócił porządek w Izraelu. Jego zdrada miała być tylko takim motorem do działania. Postawieniem Jezusa w takiej sytuacji, że jedynym rozwiązaniem było konkretne działanie. Pan Jezus uświadamia jednak Judaszowi, że zna jego zamiary. Wydawałoby się, że Judasz powinien w tym momencie się zawstydzić i zaniechać zamiaru już ujawnionego. I albo wyznać swój podły plan, albo ze wstydu uciec. On jednak dalej działał zgodnie z podjętym zamysłem.

Kiedy przychodzi moment wieczerzy Jezus wyznaje: Jeden z was mnie zdradzi... Uczniowie pytają, a Jezus w konkretny sposób wskazuje na Judasza. Nie miało to na celu zdekonspirowanie go, ale była to próba odwiedzenia go od tego czynu. Oczywiście Judasz miał swoje miejsce w historii zbawienia i jego zdrada była wpisana w Boży Plan, ale Jezus chciał walczyć o jego duszę do końca. Nie chciał by Judasz całkowicie zatracił się w złu. Jezus przywołuje nawet bardzo mocny obraz: Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził. Widzimy zatem, że jest to pewna forma przestrogi. Jezus przestrzegł Judasza, próbując go przekonać, jak straszną rzeczą jest zdrada, którą planował. Mimo to Judasz nie zrezygnował. Widocznie nie wierzył Jezusowi i uważał, że "wie co robi", że jego postępowanie jest słuszne.

A jak to wygląda u nas? My również miewamy podobne doświadczenia. Jesteśmy przestrzegani przez Jezusa. A mimo to zdarza nam się brnąć w jakieś grzechy... bo chcemy zrobić po swojemu.
Później - tak jak u Judasza - pojawia się rozpacz... wyrzuty sumienia... kiedy już jest po fakcie.
Kiedy już popełniamy zło... i pewnych spraw nie można cofnąć.
Warto zatem ufać Jezusowi... słuchać Jego napomnień... i jak najszybciej zbaczać z drogi grzechu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Talitha kum.

1 LIPCA 2018
Niedziela
Niedziela XIII tygodnia okresu zwykłego
Dzisiejsze czytania: Mdr 1,13-15;2,23-24 ; Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b; Kor 8,7.9.13-15; Mk 5,21-43

(Mk 5,21-43) - Kliknij, aby przeczytać.

W dzisiejszą niedzielę w Ewangelii św. Marka, czytamy o dwóch cudach Jezusa. - Wskrzeszeniu córki Jaira i uzdrowieniu kobiety cierpiącej na krwotok...Ten fragment daje nam do zrozumienia, że potrzeba wiary by zaczęły dziać się cuda...I czasem potrzeba nawet desperackiego kroku z naszej strony, by stał się cud uzdrowienia...Ale co takiego konkretnego czytamy: Do Jezusa przychodzi przełożony synagogi - Jair. Prosi Go o uzdrowienie córeczki, która była umierająca... Jezus natychmiast wyrusza...a wraz z nim ogromny tłum...W tłumie znajduje się kobieta cierpiąca na krwotok...Bardzo chce spotkać się z Jezusem i zostać uzdrowiona, ale nie może się do niego dopchać... Postanawia, więc, że dotknie Jego płaszcza, wierząc, że w ten sposób zostanie uzdrowiona...I tak się naprawdę się staje…

Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa.

9 LIPCA 2018
Poniedziałek XIV tygodnia okresu zwykłego
Wspomnienie dowolne świętych męczenników Augustyna Zhao Rong, prezbitera, i Towarzyszy
Dzisiejsze czytania: Oz 2,16.17b-18.21-22; Ps 145 (144), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9; Mt 9,18-26

Mt 9,18-26 - Kliknij, aby przeczytać.

Dziś w Ewangelii dnia dostajemy znany nam dobrze fragment, który opowiada o dwóch uzdrowieniach. Dziewczynki i kobiety cierpiącej na krwotok...Całkiem niedawno te słowa rozbrzmiewały w naszych kościołach. Co takiego ważnego dziś dostajemy...?? Po pierwsze wiara...to ona nas uzdrawia...to wiara nas wyciąga z największych kłopotów... Jeżeli jesteśmy przepełnieni wiarą w moc Chrystusa, nawet śmierć nie jest wielkim problemem... W kontekście wczorajszego czytania...w którym Jezus nie mógł nic zdziałać, ponieważ mieszkańcy Jego rodzinnego miasta nie wierzyli...dzisiejsze czytanie jest pewnym kontrastem... Tam...totalna niewiara...zatwardziałość serc...i postawa typu: co On może? w końcu to nasz sąsiad...znamy Jego rodzinę...jak…

Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą.

25 CZERWCA 2018
Poniedziałek XII tygodnia okresu zwykłego
Wspomnienie dowolne Błogosławionej Doroty z Mątowów, wdowy
Dzisiejsze czytania: 2 Krl 17, 5-8. 13-15a. 18; Ps 60 (59), 3-4. 5 i 12. 13-14; Mt 7, 1-5

(Mt 7, 1-5) - Kliknij, aby przeczytać.

Belka w naszym oku to brak miłości w patrzeniu. Spojrzenie bez miłości cechuje osądzanie. Najczęściej bierze się ono z poczucia niepewności i lęku. Pragnąc samemu uchodzić za porządnego, szukamy jasnych kryteriów oceny wartości postępowania. Dlatego staramy się oceniać napotkane postawy innych ludzi. Kiedy uzyskujemy potwierdzenie innych, że takie kryteria są właściwe, sami staramy się o ich zachowanie.

Czasem jednak osądzanie innych jest rodzajem obrony siebie. Ma ono odwrócić uwagę od nas samych i naszych ciemnych stron albo usprawiedliwić nas w naszej słabości: „jeżeli inni takie grzechy popełniają, to moje słabości są niczym". Szczególnie „cenne" są w tym przypadku negatywne sądy na temat księży lub osób zakonnych, przełożonych o…