Przejdź do głównej zawartości

Każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.

9 MARCA 2017
Czwartek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Est 14,17k-m.r-t; Ps 138,1-3.7c-8; Ps 51,12a.14a; Mt 7,7-12

(Mt 7,7-12) - kliknij link aby przeczytać

W Ewangelii na dziś słyszymy: Proście a będzie wam dane. Wynika z tego prosta myśl: Bóg pragnie spełniać nasze prośby. Jednocześnie pojawia się jednak inna myśl: przecież nie zawsze otrzymujemy to, o co prosimy. Jak to ma się do słów Jezusa z Ewangelii? Dlaczego wielu chorych, którzy modlą się o zdrowie nie doznaje daru uzdrowienia, dlaczego wiele osób nie nawraca się, mimo że najbliżsi proszą w modlitwie o to nawrócenie? I w końcu dlaczego Bóg nie wysłuchuje modlitw grających w totolotka? Odpowiedź znajdziemy w tekście, nad którym właśnie się pochylamy. Bóg kocha każdego z nas i pragnie dawać nam DOBRE RZECZY. OK... Ale przecież uzdrowienie, nawrócenie, szczęście osobiste, powodzenie w życiu... to raczej dobre rzeczy? No tak, ale czasem może zdarzyć się tak, że rzeczy, które uważamy za dobre, w szerszej perspektywie wcale takie dobre nie są. Bóg patrzy głębiej niż my i wie, czego naprawdę nam potrzeba. On nie chce nas skrzywdzić, nawet jeżeli nam wydaje się, że nie spełniając naszych zachcianek robi nam na złość. Robi to dla naszego dobra, bo nie może nam dać tego, co w dalszej perspektywie może nam zaszkodzić. A zaszkodzić naszemu życiu duchowemu może to, co wydaje się być dobrem. Dlatego powinniśmy zawsze pamiętać, że nasze prośby powinny być skonfrontowane z wolą Bożą. Ale musimy też pamiętać o tym, by prosić o ważne dla nas sprawy wytrwale... Bóg zna nasze serca i chce nam dawać dobre rzeczy, ale to my nie zawsze potrafimy wytrwale prosić.

Reasumując. Jeśli Bóg nas nie wysłuchuje to:
a) ma dla nas przygotowane coś o wiele lepszego niż my oczekujemy.
b) nasza modlitwa nie jest wystarczająco wytrwała.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?

PiątekDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Oczyw…

Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.

CzwartekDzisiejsze czytania: Kol 3,12-17; Ps 150,1-5; 1 J 4,12; Łk 6,27-38
(Łk 6,27-38) Jezus powiedział do swoich uczniów: Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo o…

Widzisz drzazgę w oku brata a belki we własnym nie dostrzegasz...

Piątek Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: 1Tm 1,1-2.12-14; Ps 16,1-2a.5.7-8.11; J 17,17ba; Łk 6,39-42
(Łk 6,39-42) Jezus opowiedział uczniom przypowieść: Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Jak możesz mówić swemu bratu: Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku, gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii można sprowadzić do prostej zasady: nawrócenie zawsze zaczynaj od siebie. Tymczasem łatwo jest pouczać innych...wskazywać im drogę, ale jednocześnie samemu nie świecić przykładem życia wzorcowego chrześcijanina. Jezus w przypowieści wskazuje kilka przypadków:
Czy może niewid…