Przejdź do głównej zawartości

Goście weselni mogą pościć dopiero wtedy, gdy zabiorą im pana młodego.

3 MARCA 2017
Piątek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Iz 58,1-9; Ps 51,3-5.18-19; Am 5,14; Mt 9,14-15

Mt 9,14-15 - kliknij aby przeczytać
Uczniowie pytają Jezusa o post, a w zasadzie o to, dlaczego oni nie poszczą, skoro wszyscy inni uczniowie pościli i poszczą. Być może nurtują ich pytania o post sam w sobie... o to czy może Jezus odrzuca ideę postu... Jezus zaś pokazuje, że ich pytanie zostało źle postawione, że w ich myśleniu jest pewien błąd. Post dla samego poszczenia nie ma najmniejszego sensu. Z postem zawsze musi się wiązać coś więcej niż tylko zwykłe umartwianie się... Owszem inni uczniowie poszczą, ale co z tego postu dla nich wynika? Czy nie jest tak, jak to zauważa Izajasz w pierwszym czytaniu?

Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? (Iz 58,4-5)

Czasami zdarza się, że post nie prowadzi do rozwoju duchowego, bo wynika ze źle pojmowanej pobożności. Może być formą jakieś licytacji z Bogiem albo samodzielnie narzuconą pokutą za grzechy. Bywają ludzie, którzy poszczą kilka razy w tygodniu, ale w swoich relacjach z bliźnimi nie pokazują się jako wzorowi chrześcijanie. Mówi o tym Izajasz, ale myślę, że chce to również pokazać nam Jezus. Stąd też odwołanie do pana młodego i gości weselnych. Chrystus jest Panem Młodym. Każdy z nas jest zaś zaproszonym na ucztę weselną. Jeśli masz głęboką relację z Nim, uważasz Go za swojego Pana i Zbawiciela, nie masz powodów do smutku. Goście weselni mogą pościć dopiero wtedy, gdy zabiorą im pana młodego. Jezus mówi tu o swojej męce i śmierci, ale to zdanie można też odczytać w kontekście naszego życia. Poprzez grzechy zrywamy naszą jedność z Chrystusem, zdradzamy Go. To jest ten czas, kiedy należy się smucić. Ale nie może być to smutek długotrwały. Chrystus zmartwychwstał. Wziął na siebie nasze grzechy. Za każdym razem gdy upadamy, natychmiast zwracajmy się do Niego... by znów trwać w radości bycia razem z Panem Młodym.
Taki niech właśnie będzie ten czas Wielkiego Postu. Niech to będzie czas przygotowania na ucztę weselną, na którą nie można przyjść w brudnym dresie, ale w najlepszym garniturze.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

CzwartekDzisiejsze czytania: Ef 3,14-21; Ps 33,1-5.11-12.18-19; Łk 12,49; Łk 12,49-53

(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Wielu z nas myśli sobie, że życie chrześcijanina to sielanka...Chodzimy sobie do kościoła, modlimy się w swoich wspólnotach, śpiewamy "Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam..." wznosimy ręce, klaszczemy...
i ogólnie jest atmosfera żywcem wyjęta z taniego landszaftu. Tymczasem to błędne myślenie, bo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:  Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i j…

Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli.

ŚrodaDzisiejsze czytania: Ef 6,1-9; Ps 145,10-14; 2 Tes 2,14; Łk 13,22-30
(Łk 13,22-30) Tak nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy…

Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

19 SIERPNIA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie dowolne św. Jana Eudesa, prezbitera
Czytania: (Sdz 2, 11-19); (Ps 106 (105), 34-35. 36-37. 39-40. 43ab i 44); Aklamacja (Mt 5, 3); (Mt 19, 16-22);

(Mt 19, 16-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Wielu z nas zadaje sobie to pytanie...co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne...
Jezus daje do zrozumienia bogatemu młodzieńcowi, że czasem nie wystarczy być dobrym...
porządnym...sprawiedliwym...i w ogóle...takim "wzorem cnót"...
Bo często słyszy się...ja często słyszę od znajomych...wcale nie trzeba być wierzącym...
wystarczy być dobrym człowiekiem...szanować innych...pomagać ludziom...
Albo inaczej...ktoś mówi: nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem, nikogo nie zgwałciłem...
Jestem porządny...nie kłamię...płacę podatki...mówię "dzień dobry" sąsiadom...chodzę w niedzielę do kościoła...w ogóle to całkiem miły ze mnie gość...
Ale Jezus zna nasze serca...i każdemu z nas mówi....jednego ci trzeba...
sprzedaj wszystko i za m…