poniedziałek, 18 lipca 2016

Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza.

18 LIPCA 2016
Poniedziałek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Mi 6,1-4.6-8; Ps 50,5-6.8-9.16bc-17.21.23; Ps 95,8ab; Mt 12,38-42

(Mt 12,38-42)
Niektórzy z uczonych w Piśmie i faryzeuszów rzekli do Jezusa: Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Plemię przewrotne i wiarołomne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni wskutek nawoływania Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz. Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw temu plemieniu i potępi je; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon.

Znak Jonasza, tylko on będzie dany plemieniu przewrotnemu. - tak Jezus odpowiada faryzeuszom na żądanie znaku. Dziwne jest to żądanie, bo przecież Jezus nieustannie daje znaki swojej Boskiej Mocy. Oni jednak nie wierzą. Mało tego, zarzucają Jezusowi, że znaki, które czyni, są dziełem szatana. Niektórzy patrzą, ale nie widzą i słuchają, ale nie słyszą. Takie jest właśnie plemię przewrotne i wiarołomne. 

Jezus odwołuje się do dwóch obrazów ze Starego Testamentu. Niniwa, którą nawracał Jonasz była pogańskim miastem, ale nawoływanie proroka, skruszyło serca jej mieszkańców i nawrócili się do Boga.
Królowa z Południa, znana jako królowa Saby, przyszła do Salomona, aby słuchać jego mądrości. Poganka przybyła słuchać Izraelity. Konfrontacja wiary pogan, którzy zwracają się ku Bożej Prawdzie i Bożej Mądrości z wiarołomstwem nauczycieli Izraela musi być bolesnym ciosem w ich serca. 

Czy jednak skłania ich to do jakieś refleksji? Wiem dobrze z kart Ewangelii, że nie.
Ale czy skłania nas do przemyśleń odnośnie naszej wiary? Czy i my nie żądamy kolejnych potwierdzeń od Boga? Czy nie stajemy się przez to tacy, jak faryzeusze? Odpowiedzmy sobie sami. 
Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz