Przejdź do głównej zawartości

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami.

22 CZERWCA 2016
Środa
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: 2 Krl 22,8-13;23,1-3; Ps 119,33-37.40; J 15,4.5b; Mt 7,15-20

(Mt 7,15-20)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach.

Poznacie ich po owocach mówi Jezus...Ta prosta wskazówka pozwala odróżnić fałszywych proroków od prawdziwych proroków...Bo nie ukrywajmy: Jedni i drudzy są obecni wśród nas...Oczywiście z pozoru trudno odróżnić jednych i drugich, bo przecież: przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. To znaczy wnikają niezauważalni między nas...są może nawet przykładem do naśladowania...ale ich prawdziwe intencje są ukryte...i na pewno nie są to dobre intencje...
Fałszywy prorok ma na celu jedno...mącenie...wywoływanie wątpliwości...i rozbijanie Kościoła.
Mimo, że wydaje się służyć Bogu...ba za jego sprawą mogą mieć miejsce liczne nawrócenia...ale rzeczywiste intencje Fałszywego Proroka mają jeden cel...zniszczyć Kościół, rozbić jedność chrześcijan...
Cele te oczywiście nigdy nie zostaną zrealizowane, bo Chrystus dał obietnicę, że Kościoła nie przemogą "bramy piekielne"...ale to nie znaczy, że Kościół w ogóle nie ucierpi...podkopywanie fundamentów...
wzbudzanie wątpliwości...wzajemne napuszczanie na siebie wiernych...tworzenie podziału...to wszystko zawsze będzie się odbijać na Wspólnocie...

Dlatego Jezus mówi wyraźnie: Poznacie ich po ich owocach. 
Złe drzewo nie może wydać dobrych owoców...Z ciernia nie zbierzemy winogrona...
Musimy zatem dokładnie patrzeć na to, co dzieje się wokół nas...i dmuchać na zimne.
Nawet jeżeli wydaje się, że coś jest dobre...wcale nie musi takie być...
Dotyczy to zwłaszcza różnych prywatnych objawień.

Kościół wprawdzie nie zakazuje ich czytać, ale stawia na pierwszym miejscu Objawienie Publiczne...
A kiedy "wyznawcy" takich czy innych objawień zaczynają stawiać w pierwszej kolejności słowa swojego wizjonera...a potem dopiero Biblię to znaczy, że coś niedobrego się dzieje...

Miejmy zatem oczy szeroko otwarte...i przede wszystkim patrzmy na owoce...
I oby to były najlepsze owoce...a nie "śliwki - robaczywki". 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

CzwartekDzisiejsze czytania: Ef 3,14-21; Ps 33,1-5.11-12.18-19; Łk 12,49; Łk 12,49-53

(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Wielu z nas myśli sobie, że życie chrześcijanina to sielanka...Chodzimy sobie do kościoła, modlimy się w swoich wspólnotach, śpiewamy "Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam..." wznosimy ręce, klaszczemy...
i ogólnie jest atmosfera żywcem wyjęta z taniego landszaftu. Tymczasem to błędne myślenie, bo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:  Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i j…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa.

27 LIPCA 2019
Sobota
Sobota - wspomnienie dowolne św. Innocentego, papieża
Czytania: (Wj 24, 3-8); (Ps 50 (49), 1b-2. 5-6. 14-15); Aklamacja (Jk 1, 21bc); (Mt 13, 24-30);

(Mt 13, 24-30) - Kliknij, aby przeczytać.

Jezus mówi przypowieść o Królestwie niebieskim. Rolnik sieje dobre nasienie w roli. Jego nieprzyjaciel sieje chwast. Kiedy zboże wyrasta, wraz z nim wyrasta chwast...Ale rolnik nie pozwala usunąć chwastu.
Boi się by przypadkiem nie usunąć także pszenicy. Daje obojgu szansę wzrostu aż do żniwa...
Jak to rozumieć?
Bóg daje czas każdemu z nas...Świat w zamyśle Boga był dobry...
Ale istnieje na nim zło...istnieje grzech...my: ja i Ty jesteśmy grzeszni i potrzebujemy zbawienia.
Bóg nie chce nikogo ani ukarać ani skazać na cierpienie...choć zasługujemy na to, bo przecież "zapłatą za grzech jest śmierć". Ale jest jeszcze jedna prawda: Jezus już nas zbawił...i to zbawienie mamy za darmo.
Dlatego mamy czas na wzrost...wszyscy mamy ten czas...naszą odpowiedzią powinno być zat…