Przejdź do głównej zawartości

Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.

16 CZERWCA 2016
Czwartek
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Syr 48,1-14; Ps 97,1-6; Rz 8,15; Mt 6,7-15

(Mt 6,7-15)
Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.

Dziś w Ewangelii dostajemy Modlitwę Pańską - Ojcze Nasz. Tak często ją odmawiamy...
Każdego ranka, każdego wieczoru, w czasie każdej Eucharystii. Jak często jednak wgłębiamy się w jej słowa. Jezus mówi dziś: nie bądźcie gadatliwi jak poganie...nie klepcie modlitw godzinami...
Bo Ojciec wie dobrze, czego wam potrzeba...
A nam często wydaje się, że to my wiemy, czego nam potrzeba...a potem prosimy Boga...
Targujemy się...i mamy żal...że nie wszystko układa się tak, jakbyśmy chcieli.
Tymczasem z wiarą odmawiana modlitwa Ojcze Nasz jest tak naprawdę podstawą naszej wiary...
i kwintesencją tego, o co powinniśmy się modlić.

W Modlitwie Pańskiej mamy, więc modlitwę uwielbienia: Niech się święci imię Twoje...
Tak często prosimy...tak rzadko uwielbiamy...
Niech przyjdzie królestwo Twoje...każdy z nas czeka nadejścia królestwa Bożego, królestwa Prawdy, Miłości i Sprawiedliwości...ale każdy z nas powinien już dziś swoją postawą, swoim świadectwem budować królestwo Boże na ziemi.
Niech się wola Twoja spełnia tak w niebie jak i na ziemi...modlimy się o to, ale kiedy spełnia się Wola Boska, nie zawsze umiemy się z nią zgodzić...
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj...Bóg troszczy się o nas w każdej sytuacji, więc czemu nie miałby się zatroszczyć i o "chleb powszedni".
I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy...ale najpierw my musimy nauczyć się przebaczać, bo jeśli my nie przebaczamy...nie chcemy przebaczyć...to i Bóg nam nie może przebaczyć - zgodnie z modlitwą.
I nie dopuść abyśmy ulegli pokusie, ale nas zbaw ode złego...Tak wiele pokus codziennie nas nęka...
dlatego prośba o to by Bóg nie dopuścił byśmy nim ulegli jest uzasadniona...Nie prosimy oddal od nas pokusy...usuń wszystkie pokusy z naszego życia...bo to niemożliwe...
Ale nie dopuść abyśmy ulegli...Daj nam moc do walki z nimi...

Tak piękną modlitwę zostawił nam Chrystus...a co ona dla nas naprawdę znaczy??

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

CzwartekDzisiejsze czytania: Ef 3,14-21; Ps 33,1-5.11-12.18-19; Łk 12,49; Łk 12,49-53

(Łk 12,49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.

Wielu z nas myśli sobie, że życie chrześcijanina to sielanka...Chodzimy sobie do kościoła, modlimy się w swoich wspólnotach, śpiewamy "Chwalę Ciebie Panie i uwielbiam..." wznosimy ręce, klaszczemy...
i ogólnie jest atmosfera żywcem wyjęta z taniego landszaftu. Tymczasem to błędne myślenie, bo Jezus mówi w dzisiejszej Ewangelii:  Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i j…

Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.

Poniedziałek Wspomnienie św. Bonawentury, biskupa i doktora KościołaDzisiejsze czytania: Wj 1,8-14.22; Ps 124,1-8; Mt 10,40; Mt 10,34-11,1
(Mt 10,34-11,1)
Jezus powiedział do swoich apostołów: Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tyc…

Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?

19 SIERPNIA 2019
Poniedziałek
Poniedziałek - wspomnienie dowolne św. Jana Eudesa, prezbitera
Czytania: (Sdz 2, 11-19); (Ps 106 (105), 34-35. 36-37. 39-40. 43ab i 44); Aklamacja (Mt 5, 3); (Mt 19, 16-22);

(Mt 19, 16-22) - Kliknij, aby przeczytać.

Wielu z nas zadaje sobie to pytanie...co mam czynić aby osiągnąć życie wieczne...
Jezus daje do zrozumienia bogatemu młodzieńcowi, że czasem nie wystarczy być dobrym...
porządnym...sprawiedliwym...i w ogóle...takim "wzorem cnót"...
Bo często słyszy się...ja często słyszę od znajomych...wcale nie trzeba być wierzącym...
wystarczy być dobrym człowiekiem...szanować innych...pomagać ludziom...
Albo inaczej...ktoś mówi: nikogo nie zabiłem, nikogo nie okradłem, nikogo nie zgwałciłem...
Jestem porządny...nie kłamię...płacę podatki...mówię "dzień dobry" sąsiadom...chodzę w niedzielę do kościoła...w ogóle to całkiem miły ze mnie gość...
Ale Jezus zna nasze serca...i każdemu z nas mówi....jednego ci trzeba...
sprzedaj wszystko i za m…