Przejdź do głównej zawartości

Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami.

Środa

Dzisiejsze czytania: Dz 15,1-6; Ps 122,1-2.4-5; J 15,4.5b; J 15,1-8

(J 15,1-8)
Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja /będę trwał/ w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - o ile nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami.

Kilka najważniejszych myśli, jakie nasuwają mi się, gdy czytam ten fragment...
Chrystus jest winnym krzewem...A my latoroślami. Mówi się też, że Kościół jest "Mistycznym Ciałem Chrystusa". To ta sama droga myślenia... Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Ojciec - Bóg jest ogrodnikiem.
I to On dba by latorośle przynosiły owoce...warte podkreślenia jest to, że latorośle przynoszące owoce są oczyszczane...by przynosiły jeszcze lepszy owoc...To ważne w kontekście naszych różnych odczuć.

Wydaje nam się czasem, że mimo wierności Bogu...mimo że wierzymy i przestrzegamy przykazania...
mimo przekonania, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami, to jednak doświadczamy różnych cierpień, przeciwności...W kontekście powyższych zdań można to łatwiej zrozumieć...Jeżeli przynosimy owoce, to przechodzić będziemy przez czas oczyszczenia...by przynieść jeszcze lepszy owoc...

Kto nie przynosi owocu...zostaje odrzucony...tutaj rozwiązanie jest proste...
Owszem czytamy w innym miejscu, że Bóg w swoim miłosierdziu daje nam kolejne szanse na nawrócenie, ale jeżeli wciąż nie przynosi się owoców...to szkodzi całej wspólnocie...całemu Kościołowi.
Tak jak nieprzynoszące owoców latorośle przynoszą szkodę całemu krzewowi winnemu (bo ciągną soki, pobierają wartości odżywcze itp...i ograniczają wzrost i rozwój pozostałym gałązkom)

 Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Słowo Boże...Słowo, które głosi Jezus, czyni czystym...oczyszcza...Poprzez lekturę Słowa Bożego, karmienie się nim...stajemy się czyści, doskonalsi duchowo...i przez to możemy wydawać lepsze owoce...

 Wytrwajcie we Mnie, a Ja /będę trwał/ w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie - o ile nie trwa w winnym krzewie - tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. 
Trwać w Chrystusie to podstawa naszego wzrostu...trwać w Jego nauce...Być posłusznym temu, co On do nas mówi...czego nas uczy...Porównanie jest ważne: latorośl sama z siebie nie wyda owocu...oderwana od winnego krzewu uschnie...tak samo i my...nie jesteśmy samowystarczalni.
Bez Chrystusa nie wydamy owoców...

 Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Beze mnie nic nie możecie uczynić mówi Jezus.
Nic nie możemy bez Niego uczynić...Nie poradzimy sobie...A nawet jeżeli będziemy sobie jakoś radzić, to jednak z perspektywy czasu zrozumiemy, że to budowanie na piasku...

Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jak się kończy życie w oderwaniu od Jezusa? Widzimy w powyższym zdaniu...
Kto nie trwa w Nim, zostanie odrzucony...A co się dzieje z odrzuconymi gałązkami, latoroślami? Usychają.
Nawet gdyby je włożyć do wody...do wazonu...to nie przetrwają długo...Bo nie mają korzenia...
Nie mają skąd czerpać wartości odżywczych...Podobnie my...kiedy odłączymy się od Jezusa...koniec z nami. Duchowo będziemy się nadawać tylko na śmietnik...
To mocne słowa...ale nie ma co się łudzić...że bez trwania w Jezusie damy radę...

 Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami.
A tutaj mamy dobrą informację...nawet bardzo dobrą...Wiadomość, z której każdy z nas powinien korzystać...i nie bać się czerpać z tej wiedzy :) Jeżeli będziemy trwać w Jezusie...jeżeli Jego Słowo będzie w nas...w naszym życiu...To wszystko, o co poprosimy...spełni się...WSZYSTKO...nie co druga rzecz...
nie tylko sprawy duchowe...nie tylko sprawy możliwe do zrobienia...ale WSZYSTKO o co poprosimy - spełni się...A dlaczego się spełni? By Ojciec mógł doznać chwały...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził.

5 MAJA 2018
Sobota
Dzień powszedni - wspomnienie św. Stanisława Kazimierczyka, prezbitera
Dzisiejsze czytania: Dz 16, 1-10; Ps 100 (99), 2-3. 4-5; J 15, 18-21

(J 15, 18-21) - Kliknij, aby przeczytać.

Słowa, które wypowiada Jezus sprowadzają uczniów na ziemię...wskazują bowiem na podstawową prawdę: Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie pierwej znienawidził. Bycie uczniem Chrystusa nie będzie pasmem nieustannych sukcesów...To także postawa nienawiści...wrogości... Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi. Jezus wyjaśnia dlaczego "świat nas nienawidzi". Nie jesteśmy z "tego świata". Pójście za Chrystusem oznacza odrzucenie "tego świata".

Pomiędzy ludźmi ze świata i wierzącymi istnieje diametralna różnica w sposobie widzenia rzeczywistości i jej sensu. Granica pomiędzy tymi dwoma światami nie pokrywa się z podziałem na tyc…

Przystąpili do Niego faryzeusze i chcąc Go wystawić na próbę, pytali Go, czy wolno mężowi oddalić żonę.

25 MAJA 2018
Piątek
Dzień powszedni - wspomnienie św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła
 Dzisiejsze czytania: Jk 5, 9-12; Ps 103 (102), 1b-2. 3-4. 8-9. 11-12; Mk 10, 1-12

(Mk 10, 1-12) - Kliknij, aby przeczytać.

Dzisiejszy fragment z Ewangelii, mówi o nierozerwalności małżeństwa - prawdzie, którą deprecjonuje się szczególnie dzisiaj, ale - jak widzimy w Ewangelii na dziś - jest to problem ponadczasowy. Do Jezusa przychodzą faryzeusze, by - jak zwykle - złapać Go na głoszeniu tez sprzecznych z Prawem Mojżeszowym. Pytają: czy wolno mężowi oddalić żonę. Jezus odpowiada pytaniem na pytanie...To znana metoda stosowana przez nauczycieli. Dziś spotykamy się z określeniem jej jako: metody sokratycznej. (od Sokratesa, który nauczał swoich uczniów poprzez zadawanie pytań. Tak by sami znaleźli odpowiedź)

Jezus pyta zatem: Co wam nakazał Mojżesz? Mojżesz, jako prawodawca często powoływany był w dyskusjach, w nauczaniu faryzeuszy. Oni odpowiadają: Mojżesz pozwolił napisać list rozwod…

O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

28 KWIETNIA 2018
Sobota
Dzień powszedni
Dzisiejsze czytania: Dz 13, 44-52; Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4; J 14, 7-14

(J 14, 7-14) - Kliknij aby przeczytać.

Dużo ważnych myśli pada w tym fragmencie na dziś. Już od pierwszych wersów....
Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Poznać Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Ojca...Często trudno nam dobrze poznać Boga...Dlatego powinniśmy starać się dobrze poznać Jezusa...
Wtedy znajdziemy drogę do poznania Boga. Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jezus jest współistotny Ojcu...mówimy w wyznaniu wiary...w innym miejscu Jezus powiedział: Ja i Ojciec jedno jesteśmy...
Wszystkie te myśli sprowadzają nas do tej prawdy...poznanie Chrystusa jest równoznaczne z poznaniem Boga Ojca.

Ale jest jeszcze druga część fragmentu Ewangelii na dziś...Przyznaję, że ten fragment jest jednym z tych, które mnie niezwykle fascynują. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i więk…